Ząbkowanie - wszystko do buzi, a palce w szczególności

Witajcie !

Jakie macie sposoby na ząbkowanie?

Ja już trace siły, u nas tylko noszenie na rękach, marudzenieb a palce i wszystko co wpadnie do rączek ląduje w buzi.

Przy poprzedniej córce to nawet nie wiem kiedy przeszła ząbkowanie, raz tylko zagoraczkowala

Współczuję, wiem jak to wygląda, mam troje dzieci i każde inaczej przechodziło ząbkowanie. Ze swojej strony mogę polecić dla dziecka zimne gryzaki i camilię, a dla Was dużo cierpliwości i siły. 

Niestety tak to wygląda jak każde dziecko inne u jednego rodziców nawet nie będzie miał pojęcia o tym że idzie ząbek dowie się przykładowo w momencie gdy zaglądnie dziecku do buzi albo zostanie przez nie ugryziony a inny maluch będzie przechodził bardzo ciężko dziąsła będą swędzieć zęby będą dawaly o sobie znać a brzdąc będzie bardzo marudny i będzie wymagał dużo naszego skupienia i opieki Ja niestety przekonałam się o tym co to znaczy bolesne ząbkowanie u nas pomogły schłodzone gryzaki Dentosept mini Dentinox w bardziej drastycznych sytuacjach już leki przeciwbólowo gorączkowe bo i gorączka czasem się pojawiała jak i również katar to wszystko niestety ale trzeba przetrwać i otoczyć dużą cierpliwością i wyrozumiałością dla maluszka

U mnie każde dziecko przechodziło ząbkowanie inaczej ale o dziwo zawsze było to w miarę łagodnie.

Stosowałam Anaftin baby, który jest z taką silikonową szczoteczka co dodatkowo masuje dziąsła i fajnie sie rozprowadza.

U pierwszej córki stosowałam też Dentosept do psikania.

Dodatkowo zimne gryzaki do gryzienia oraz wszelkiego inne z różnymi fakturami.

Córka uwielbiała też jak dawałam jej zwykła mała szczoteczkę dla dzieci do mycia zębów. Uwielbiała gryźć. Zuważyłam też, że w tym czasie córka miała większą ochotę do jedzenia na rzeczy, które były twarde i miały taką ostrą jakby fakturę - np z HiPP takie są chrupki i one takie twarde i nierównomierne. Podobnie wszelkie inne tego typu chrupki itp. Oczywiście to już do stosowania u takiego dziecka, które już swobodnie takie rzeczy je. 

1 polubienie

U nas tez tak było ale polecam dentosepta.

Naprawdę Dentosept mini potrafi uratować sytuację chociażby na chwilę przynieść ulge dziecku każde dziecko inne przy moim zauważyłam że właśnie gdy Dałam mu taką specjalną szczoteczkę gumową i do zębów albo na zwykłą abt sobie gryzł i masował dziąsła to u niego wywoływała to odwrotny efekt wręcz go drażniło urazal sobie miejsce które go bolało

Pina no z pewnością w zależności od dziecka i wrażliwości dziąseł różnie to może być. Gdy już było dzień-dwa przed samym przebiciem to też moją córkę to drażniło ale tak to uwielbiała szczoteczki gryźć i masować sobie.

mam podobnie u nas gryzaki nie wchodzę w grę bo dziecko mam bardzo ruchliwe i chwilę się pobawi zostawia i idzie. To nawet minuty mu nie zajmie. Daję mu chrupki kukurydziane bo gdzieś to podraźni, jak jest tragedia dam dentinox ale to jest chwilowa ulga. Córka miała aftę to szybko mówiła, że znowu boli. U jednych dzieci to pikuś inne przeżywają. Mój też przeżywa, ciągle marudzenie , ręce ,ale co zrobić. Trzeba to przeżyć :)

U mnie akurat gryzaki pomagają i córka nimi się interesuje. Jednak by szybko się nie nudziła to co jakiś czas podaje inny i póki co to działa 

Camila to jest dla mnie straszne placebo zwykła woda która kompletnie nic nie pomaga , dentinox dla nas okazał się za mocny i przestaliśmy stosować wchodzi w grę jedynie dentodept mini i nieustanie go stosujemy żadnego innego przede wszystkim ma też fajny ziołowy skład co jest dla mnie dużym plusem 

a jak zauważyłaś że jest za mocny ?

Ja ciężko żebym coś stosowała bo córka nie da za żadne skarby otworzyć buzi żeby coś posmarować 

Jak ja wysmarowalam to zaczęła się robić senna jednak jest lidokaina w składzie potem przerażona sprawdziłam jeszcze raz i było to samo wyrzuciłam czytałam jednak na internecie że my to nie był pierwszy przypadek z tym dentinoxem

Mi lekarka właśnie mówiła, żeby nie stosować nic z lidokaina. 

Bardzo drastycznych sytuacjach używałam dwntinox i nie zauważyłam jakieś nadmiernej senności często bywa tak że Po zastosowaniu dziecko po prostu są uspokoi trochę mu znieczuli ból i najzwyczajniej w świecie idzie spać bo jest już w tym wszystkim zmęczony

My na szczęście nie mieliśmy nigdy dramatycznych momentów - tak jak już pisałam wcześniej u nas ząbkowanie w miarę łagodnie przechodzone. Jakoś tak żadnych problemów z ząbkowaniem nie zauważyłam - bywało, że parę dni, zwłaszcza jak się miały już przebić dzieci były rozdrażnione ale na tym się kończyło, bez płaczu, krzyków itp

U nas na tą chwilę jest jeden na dole i też nie wiem kiedy wyszedł ale chyba będzie szykował się drugi na szczęście bez marudzenia 

No właśnie na jednego działała lidokaina w porządku a na drugiego nie więc różnie to bywa tak naprawdę nigdy nie wiadomo a lepiej uważać bo jest to jednak silny lek mimo wszystko :). Czasami nawet takie żele na ząbkowanie warto przedyskutować z pediatra bo może być dziecko np uczulone i musimy wiedzieć jak się zachować w razie wystąpienia komplikacji 

Córce wyszła pierwsza 5 :) wiec wiadomo czemu taka maruda z niej ostatnio :) 

U nas sprawdziły się spray Dentosept a mini i żel Dentinox. Oprócz tego chłodne gryzaki, na zmianę wyjmowane z lodówki.