Drogie mamy, jakie były najdziwniejsze połączenia smaków, które jadłyście w czasie ciąży?
Moja zachcianka to był kisiel
ile ja tego mogłam jeść ,chyba mam posmakowane już z każdego producenta i każde smaki jakie są dostępne na rynku ![]()
![]()
I oczyścicie miałam napady na słodkie
Batony i tylko Grześki żadne inne , mogłam zjeść 3 na raz i żadne inne tylko Grześki i czekoladowe ![]()
Ja to potrafiłam frytki maczac w shake czekoladowym z maka ![]()
![]()
![]()
![]()
Połączeń dziwnych nie mam, ale mam fazy co jakiś czas na dany produkt - teraz galaretka owocowa!
Mnie ominely dziwne zachcianki w sumie .
Jedyna taka rzecza na ktora naprawde nagle przyszla chec to byly wisnie . Myslalam , ze oszaleje jak nie zjem czegos wisniowego , najlepiej oczywiscie takie w sloiku .
Zadzwonilam do meza z ktory akurat wracal z pracy , zeby zajechql do zabki i cos mi kupil . W sloiku nie bylo, ale za to kupil ciasteczka z nadzieniem wisniowym , kisiel jogurt . Na szczescie zaspokoilo to mojq “chcice” a na drugi dzien polecialam po sloik do sklepu . Pozniej ciocia mi przywiozla swojskie ![]()
Ten smak zostal ze mna do dzis . Zreszta nie tylko smak ale tez zapach . Mam tez wisniowe perfumy ![]()
Oj ja nie wiem co to zachcianki ciążowe
w pierwszej ciąży do 17tygodnia miałam mdłości i w sumie to nie chciało mi się jeść , później raczej to co zwykle. W bliźniaczej jadłam wszystko, przez to że bylam w ciąży w lecie to bardzo dużo owoców i może jedno co mi zapadło w pamięć to nektarynek na pewno zjadłam rekordową ilość ![]()
Pączki i ogórki kiszone
totalnie dziwne połączenie, ale w ciąży smakuje przepysznie ![]()
![]()
Ja to miałam ochotę w ciąży zjeść jakieś owoce soczyste
jadłam dużo pomarańczy, kiwi, jabłek, arbuzów. Ale takich nietypowych połączeń smaków to nie miałam.
I tu nie mam za wiele do powiedzenia ![]()
i nie za bardzo jest się czym chwalić bo nie miałam zachcianek na żadne dziwne połączenia smakowe ![]()
Ale bardzo dużo zjadałam wtedy nabiałów chodź wcześniej nie miałam takiej potrzeby
Za to przy karmieniu piersią czasami mam takie zachcianki że jem coś słodkiego z wytrawnym ![]()
W drugiej ciąży chciałam iść tylko sushi macza i sushi. W pierwszej miałam silną ochotę na słodycze a nie mogłam przez cukrzycę ciążową
O wlasnie ! Przez pierwszy trymsetr i kawalek drugiego tez mialam ochote na pomarancze , mandarynki np ogolnie cytrusy . Bywalo tak , ze sama potrafilam zjesc cała siate manadrynek na raz ![]()
Ja nie miałam ochoty na żadne nietypowe połączenia smakowe jak na przykład te kultowe ogórki kiszone z nutellą tylko po prostu chciało mi się jesc WSZYSTKO. A najbardziej kusiły mnie rzeczy zakazane typu sushi z surową rybą, tatar, sery pleśniowe itp. Mówiłam że jak już urodzę to wtedy zjem wszystko czego musiałam unikać. No ale jak już urodziłam to już mi przeszło, tylko sushi czasem zjem ![]()
U mnie szczególnie nie było zachcianek , tylko na w pierwszych 3 miesiącach odrzuciło mnie automatycznie od kawy ![]()
![]()
Nie miałam jako takich zachcianek, dziwnych udziwnień i połączeń lodów z ogórkami kiszonymi, nic z tych rzeczy
Na szczęście ![]()
Ale miałam “fazy” na pewne rzeczy - w pierwszych tygodniach przy życiu trzymały mnie nektarynki, później mleko
Jadłam kaszę manne, płatki na mleku, kakao, mleko szło dosłownie litrami
a na końcówce ciąży parcie na fastfood… McDonald’s i kebaby
ale zaspokajałam swoje spożywcze zachcianki i nie żałuję ![]()
Mnie odrzuciło całkowicie od mięsa , a kawy nie piję odkąd zaszłam w ciążę
Ja tez wlasnie odczuwam dużą potrzebę nabiału i mleka i jadłam prawie codziennie
Oj ja to mam różne zachcianki ale jakiś dziwnych to połączeń to nie mam. W pierwszym trymestrze miałam mdłości, a później fazę na mandarynki i zjadłam chyba z tonę. Codziennie jadłam po kilogram mandarynek
. W drugim trymestrze królowały u mnie lody w każdej postaci , potrafiłam zjeść po 4 lody dziennie. Mąż robił zapasy w zamrażarce żeby ciągle nie jeździć po lody i to też chyba dlatego , że ciągle było mi gorąco, a jestem typem zmarzlucha. W trzecim trymestrze to już naprawdę zachcianki na wszystko i zdecydowanie najwięcej zaczęłam jeść . Od kebaba późnym wieczorem, po macdonalda i straszna ochotę na słodycze i czipsy ![]()
Nie miałam żadnych dziwnych połączeń, ale w życiu codziennym lubię maczać kabanosy w jogurcie truskawkowym ![]()
w ciazy codziennie jadłam masę winogrona, borówek i malin ![]()
Jak byłam z córką w ciąży to jadłam śledzie w sałatce z ogórkiem kiszonym i cebulą i popijałam to gorąca czekolada ![]()
![]()
![]()
U mnie było podobnie ![]()