Zapalenie i ropień piersi

Bardzo bolesne z tego co wiem :confused: mam nadzieję, że nie spotka mnie to…

Mniej więcej trzy tygodnie po porodzie moja lewa pierś stwardniała, stała się zaczerwieniona i bolesna, oprócz tego kiepsko się czułam – miałam gorączkę i ogólnie byłam osłabiona. Wizyta u lekarz rodzinnego i diagnoza – ropień piersi. 

Bardzo bolesne - nie życzę nikomu, aby musiał przechodzić to co ja.

wiem ,że czasem przy zapaleniu piersi konieczny jest antybiotyk

Ja na szczęście nie miałam problemów z piersiami w trakcie karmienia.

ja często miałam zapalenie i piersi i pomagał mi voltaren.

Moja koleżanka również borykała sie z tym problemem. Ja na szczęście tego nie miałam.

Mnie na szczęście na razie sie nie przytrafilo ale synek to głodomor i dobrze opróżnia piersi :slight_smile:

ja miałam parę razy zastoje ale na szczęście obyło się bez zapalenia

nie miałam tego całe szczęście

Moja córka również bardzo ładnie zjada jedzonko

Moja córeczka też była głodomorem i zjadała dużo ale widocznie to nie wystarczyło.

ja miałam tez zastój na samym poczatku ale też obyło się bez zapalenia

Mnie na szczęście to nie spotkało

nie miałam na szczescie, bałam sie tego bo bardzo bolesne

bardzo bolesna dolegliwość , dobrze ,że mnie to oszczedziło

Kazdy kto przezyl opowiada ze bardzo boli

to jest po prostu masakra

też bym chciała żeby mnie ominęło bo brzmi dość nieprzyjemnie

mnie zaczęłlo łapać, ale na szczęście odpuściło po okładach