Zaśniad groniasty - co to jest?

Jestem szczęśliwą mamą dwóch córek, ślicznych, mądrych i kochanych. Dziewczynki odchowaliśmy i postanowiliśmy, że postaramy się o kolejnego potomka. Patrząc na to, że z poprzednimi ciążami nie miałam kłopotów, zarówno z zajściem, jak i donoszeniem nie spodziewałam się żadnych kłopotów. A jednak bardzo się przeliczyłam. 

Dobrze, że z kolejną ciąża wszystko ok i niedługo upragniony dzidziuś będzie z Wami

straszna choroba

Współczuję Ci bardzo, sama przeżyłam to dwa razy. Przynajmniej znałaś powód dlaczego tak się stało, ja mimo licznych badań do dziś nie wiem…

współczuję, sama przezyłam poronienie i nie wiem co było przyczyną. Według lekarza gdy geny się źle dobiorą i takie dziecko nie miałoby szans na przeżycie lub urodziłoby się bardzo chore to organizm sam się go pozbywa

Współczuję

cos strasznego, ciezko czytac takie rzeczy

pierwszy raz o tym słyszę ale warto wiedzieć

Ja też o tym pierwszy raz słyszę. Dobre sa właśnie takie porady, bo jak już się z tym spotkamy, bo będzie wiadomo jak sie zachować.

pierwszy raz o czymś takim słyszę

Przykro mi… Nigdy nie słyszałam o czymś takim…

jejku… smutne bardzo, ale dziękujemy za podzielenie się z nami tym, człowiek ma już większą wiedzę.

w ogole sie z tym nie spotkałam

nie wiedzialam, ze cos takiego w ogole jest

Nie wyobrażam sobie nawet co musi czuć kobieta która przez to przechodzi.

Brzmi nieciekawie :confused:

bardzo smutna rzecz pania spotkała , silna z pani babka ze nie podałas sie , gratulacje ze juz nie dlugo bedziesz mama , albo juz jestes :wink:

pierwsze słyszę…

Przykra sytuacja.U mnie pierwsza ciąża okazała się umarła w 8 tc.Dla kobiety to szok.Fajnie że teraz jest u autorki dobrze.Trzymam kciuki

Moja koleżanka miała zaśniad i maleństwo rozwijało się bez serduszka