Mamusie jak wiecie 15stycznia urodziłam synka, od paru dni na lewym oczku zaczęła pojawiać się biała ropa a nawet czasami żółta. Po telefonie do Osrodka zdrowia pielegniarka powiedziała zeby przemywac oczko woda przegotowana a jak stan bedzie się utrzymywał to mam zadzwonić po receptę na krople. Polozna jak byla to powiedziała że trzeba masować kącik oczka i przemywac solą fizjologiczna. Jedna z mam doradziła mi zeby wpuścić do oczka krople mojego mleka, bo tez tak robila swojej corce i byla poprawa. Czy macie jakieś doświadczenia na ten temat?
Darulka, a patrzyłas na wątki na naszym forum lub porade MC? Jest tam dość sporo informacji, bo temat juz się przewijał:
https://canpolbabies.com/pl_PL/9698-niedroznosc-kanalikow-lzowych-u-niemowlat
https://canpolbabies.com/pl_PL/forum/CB-5/CB-23
https://canpolbabies.com/pl_PL/forum/CB-6/pielegnacja-oczu-maluszka
Przy pierwszym synu nie mieliśmy problemu z oczakmi, profilaktycznie co wieczór przemywałam wacikiem z ciepłą wodą i raz dziennie zakrapiałam solą fizjologiczną. ALe sporo znajomych borykało się z tym problemem i przede wszystkim zalecany był masaż, przemywanie naparem z rumianku i zakrapienia solą. O mleku słyszałam, ale akurat nikt z moich znajomych tego nie testował, wiec nie umiem powiedziec czy jest to dobre rozwiązanie
Ja stosowałam sól fizjologiczną ( na wacik) do przemywania oczek, wykonywałam również masaż kącika oka i to nam wystarczyło
Z mlekiem to raczej bym się nie odważyła. Sól fizjologiczna kilka razy dziennie i masaże, tylko zwróć uwagę żeby masować od kącika oczka do dołu wzdłuż noska. I najlepiej nieco cieplejszym palcem. Jak problem będzie nawracał to trzeba do okulisty na zabieg udrożnienia się umówić, ale może to przejściowe być tylko :)
Ja też bym się nie zdecydowała na własne mleko..
Ja na szczęście nie miałam tego problemu. Ale słyszałam właśnie ze oczko w takiej sytuacji trzeba masować.
Oby Wam szybko przeszło i obyło się bez antybiotyku/kropli.
Darulka faktycznie taki temat już przewijał się na forum, może znajdziesz coś w lupce.
U nas nie było takiego problemu, ale dzieci kuzynki miały zatkane kanaliki łzowe, na początku dostała właśnie takie zalecenie żeby przemywać oczko przegotowaną wodą i masować kącik, ale po kilku takich sytuacjach dostała skierowanie na udrożnienie kanalika, wiem że była i problem się już nie powtórzył.
Ja nie odważyłabym się wkropić mleko do oczka dziecka, za bardzo bałabym się ewentualnych powikłań.
Tak dziewczyny ja nawet czytałam od razu poradę od MC i fora ale chciałam opini świeżej od mam z z którymi teraz wymieniamy się doświadczeniem.
Dzięki tym które sie wypowiedzialy. Będę masować dalej kącik oczka i zakrapiać solą fizjologiczna, z tym mlekiem tez sie wahałam.
Moja córeczka około 5-6 tygodnia miała ropę na oczku. Wkrapialam krople do oka oraz masowalam kanalik lzowy. Na YouTube sa filmiki jak to robić prawidłowo. polecam je obejrzeć bo początkowo robiłam zle. masowałam przy każdym karmieniu a więc często. Już się bałam ze czeka nas jakiś zabieg, ale tydzień leczenia kroplami i masaże pomogły.
u nas czasami córka ma tak jak ma zatkane zatoki to i ropieją jej oczka
Córcia miała zaropiałe oczka i położna nam wtedy doradziła wkrapiać moje mleko i tak robiłam plus masowałam oczko. Za 2 dni przechodziło.
Chyba dotyczy to większości noworodków. Każdy lekarz czy położna pokaże i wytłumaczy jak należy masować. Sól fizjologiczna lub mleko matki też można zakroplic, ma ono naturalne właściwości antybakteryjne i zwalcza infekcje. Gdy dziecko rośnie przewody nosowo łzowe też się powiększają.
Res słyszałam se mleko mamy i w takich sytuacjach sje sprawdzi
Ja nie słyszałam o mleku matki, ale właśnie przemywanie solą fizjologiczną i masowanie kanalika u nas pomagało;p