23+4 tydzień brzuszek za mały o 3 tygodnie i górna granica płynu owodniowego

To normalne, że jesteś zestresowana. Dwunaczyniowa pępowina i mniejszy brzuszek zwykle oznaczają tylko potrzebę dokładniejszej kontroli, a nie od razu coś złego

U mnie tez na ostatniej prostej lekarz prowadzacy twierdzil , ze brzuszek jest mniejszy ale tylko kontrolowala czesciej , mala w ogole byla nisko na siatkach centylowych przez co troszke mnie nastraszyla dodatkowymi wizytami czy przypadkiem jeszcze nie spada . Rozwiazanie u mnie szczesliwe , mala jest z tych mniejszych dzieci po prostu , nadal jest nisko w centylach - widac taka jej uroda . Przy porodzie lekarze w ogole byli w szoku , ze mialam tak cieniutka pepowine a mimo to przeplywu byly ksiazkowe . Zasiegnij porade od innego lekarza , te pomiary czesto finalnie roznia sie od prawdziwych . Trzymam za was kciuki :heart: wiem , ze latwo sie mowi ,ale nie stresuj sie na zapas .

W Polsce bardzo szczegółowo bada się bobasy, oglądam na insta takie dziewczyny z Norwegii, to u niej były słabe przyrosty dziecka w brzuchu, to za kilka tygodni spr ponownie i skoro przybral na wadze to ok. U nich wgl bardzo mało USG się robi. Ale ja tam wolałam co miesiąc widzieć synów :smile:

Wydaje mi sie, że głównie mój strach też wynikał ze sposobu przekazania tych informacji, ale w czwartek Pani Doktor przeanalizowala zdalnie wszystkie moje prenatalne i te badania i napisała, że mały jest na 62 centylu czyli zupełnie w środku normy że moge być spokojna. Oczywiscie umówiłyśmy się na wizyte na poniedzialek żeby dokladnie wszystko sprawdzić. Przemyślałam to sobie i chyba przeniose sie do tej Pani Doktor jeśli sie zgodzi, bo ma lepszy sprzęt, u niej zrobie tez 3 badania prenatalne, echo i wszystko co byłoby potrzebne. Myślałam, że mój lekarz prowadzacy w prywatnym gabinecie też ma na tyle dobre sprzety ze moze wyłapywac takie rzeczy, a nie że z kazda sprawa musze jezdzic do innych lekarzy, plus no tez po wyjsciu wiecej odpowiedzi dostaje od chata gpt niz wyjasnien od prowadzacego. Wiecie to moja pierwsza ciąża, staram sie, stresuje gdy ktos tylko cos mi powie dlatego chcialabym zeby kazdy jakis odchyl od normy czy cokolwiek lekarz mi wyltlumaczyl, bo potem wracam do domu i sie zamartwiam. I dziekuje za wszystkie odpowiedzi i słowa wsparcia :heart::pray:t2:

2 polubienia

Cudownie że wszystko jest dobrze :revolving_hearts:

Dokładnie tak jak piszesz, kobieta zapisuje się na wizyty komercyjne do lekarza więc skoro płaci to wymaga konkretów, wyjaśnień i rzetelnej wiedzy i informacji,a nie żeby musiała jeszcze chodzić po innych i się dowiadywać więcej. Ja też chodzę na wizyty prywatnie do pani doktor, która ma wspaniałe podejście, niestety jej sprzęt do badań prenatalnych nie jest super i sama skierowała mnie do lekarza,fachowca od prenatalnych aby nic nie przeoczyć i przyjmował na NFZ w Salve w Łodzi, ale jak poszłam do niego na te 2 bezpłatne prenatalne to się zapytał czy będę chciała się skontrolować na 3, które są płatne i mu przytaknelam no to zaprosił mnie do innego gabinetu, gdzie przyjmuje tylko prywatnie i tam ma dużo lepszy sprzęt,a się okazało że to nawet w miejscowości w której mieszkam, więc już wogóle super​:+1:t2: Ale sam lekarz też świetny, gdybym wiedziała że u nas przyjmuje to bym od początku u niego prowadziła ciążę :sweat_smile::wink:
Ale wracając do Twojego problemu,to miałam podobne przygody w pierwszej ciąży i też mnie lekarz przy drugich prenatalnych nastraszył, wylądowałam na tej patologii ciąży i powiem Ci szczerze że byłam super usatysfakcjonowana tym pobytem,dbali o mnie i maluszka, chodziłam na wiele badań, które miałam na miejscu,lekarze specjaliści sami do mnie na oddział przychodzili i ze mną rozmawiali,byłam tam ponad tydzień, ale wyszłam ze spokojną głową i wiedziałam co mnie ewentualnie czeka po porodzie :smiling_face:na szczęście z maluszkiem wszytko było w porządku, jedynie jako hipotrofik po CC miał dość słabą odporność i szybko łapał infekcje, ale przeżyliśmy to i teraz jako 4-latek jest zdrowy,silny, a ja jestem bardziej doświadczona jako matka przy drugiej ciąży :wink:
Wszystko będzie dobrze :heart: trzymam za Ciebie i maluszka kciuki :kissing_heart:

1 polubienie

Ja też bym pojechała na oddział dla świętego spokoju, tam zlecà wszystkie badania i nie bedziesz musiała jezdzic w jedna i druga strone cały czas. Lepiej pojechać na oddział o raz za dużo niż za mało

lepiej wszystko skontrolować, a na oddziale zrobią wszystkie badania. faktycznie jakby człowiek miał tak jezdzic i się stresować to lepiej już się położyć na ten oddział

Gdyby lekarz kazał mi się położyć to oczywiście tak zrobie, nie jest to dla mnie problem, ale nie dostałam żadnego polecenia, że mam sie położyć w szpitalu, tylko przyjechac za 4 tygodnie na ten oddzial na usg i kontrole.

2 polubienia

w takim razie jeśłi lekarz dał wytyczne i nie skierował na oddział to czekać cierpliwie :slight_smile: