6 najczęstszych problemów z piersiami podczas ciąży

W czasie ciąży stosowałam balsam Palmers, który dobrze zadbał o nawilżenie mojej skóry. Pierwsze tygodnie po porodzie podczas karmienia były obarczone okropnym bólem i cierpieniem. piersi były tkliwe i bolące. Pomagały zimne okłady. Sprawdziły się wkładki laktacyjne. No i wystąpiła nierównowaga w rozmiarze :stuck_out_tongue:

Kochane chciałam odświeżyć ten post, ostatnie komentarze są z 2019r. a trochę sie zmienia. Czy macie jakieś sprawdzone sposoby na pieczenie/ból sutków w ciąży? Moje często właśnie pieką i bolą, jeden sam popękał... Co to będzie jak będę karmić, aż sie boje... Stosuje żel do piersi ale słabo pomaga... Gdy napadnie mnie ten czas gdy to boli to zauważyłam, że sutki robią sie twarde... Może któraś tak miała/ma i ma sposoby na to?

Superczas podobno trzeba masować brodawki żeby nie bolały

Nati- dziękuję, spróbuje mam nadzieje że pomoże

Superczas nie miałam takiego problemu ani w poprzedniej ciszy ani teraz. Jednak na pękające brodawki i gojenie ich u mnie sprawdzało się moje mleko. Wyciskakam trochę przed karmieniem i rozsmarowywalam żeby nawilżyć trochę zmiękczyć żeby bardziej nie pękały. No i między kamieniami smsrowalam swoim mlekiem żeby szybciej zagoić 

aneczkaa- oo widzisz to muszę poczekać aż maleństwo będzie juz z nami i bede próbować tego sposobu, dziekuję;*

Ja stosowałam ,ale jak karmiłam maści z lanoliną

Ja stosowałam ,ale jak karmiłam maść maltam

Superczas daj znać czy pomogło

Nie miałam takiego problemu w czasie ciąży ale na początku karmienia tak. Poranione sutki, popękane. Raz użyłam jakiejś maści z lanoliną z próbki, kilka razy swojego mleka ale ogólnie zostawiałam tak jak były. 

Może spróbuj maści. Ja mialam jakies próbki na pewno z lansinoh, nie pamiętam co jeszcze.

Z tego co pamietam przy karmieniu jeśli stosujemy maltan to trzeba go przed karmieniem zmyć, jak teraz nie mylę. 

Nati oki dam, zobaczymy jak będzie;)
Dziewczyny Jesteście niezastąpione .!!! Dziękuję;*

Superczas warto próbować szukać sposobu. U mnie właśnie lanolina nie sprawdziła się..ciężko mi było ją posmarować aż bolało a mlekiem szybciej szło i bez bólu 

No tak, lanolina taka gęsta jest, lepka,  więc to rozsmarowanie też może bardziej boleć a mlekiem łatwiej. Ja w ogóle nie lubiłam sobie po sutkach niczym smarować, jakieś takie nieprzyjemne dla mnie to było więc nie stosowałam niczego systematycznie. Ważne też żeby rany mogły oddychać wtedy szybciej się goją. Jakas przewiewna bielizna, z naturalnych materiałów to koniecznosc.

Niby warto JUŻ przed porodem te brodawki i piersi masować i sutki żeby nie bolały i nie pekaly właśnie

Nati nie ma znaczenia. Czasem dobrze przygotowane mogą popękać jak dziecko będzie źle łapać 

U mnie już dawno popękał jeden... a gdzie do porodu ;O 

Aneczka ale nieraz pomogą takie masaże a lepiej masować wcześniej niż później się męczyć 

Nie wiem czy to coś pomoże pewnie tak samo jak przy rozstępach bierzesz, ale nie wiesz czy pomaga 

Też jest to kwestia jak dziecko łapie i nawet smarując może popękać. Z tego co słyszę wśród znajomych to nawet Ci co smarowali po porodzie mają problem

Nati wydane mi sie Mazia ma rację. Że z masażami żeby nie popękały jest jak ze smarowaniem żeby nie było rozstępów. Tego nie przewidzisz. I nie zawsze pomaga