7 sposobów na zwiększenie laktacji

Też muszę spróbować , dobrze że odświeżyłas @JagodaW bo bym nie wpadła tu a ostatnio mam taką lipę że nie wiem ile mi się uda odciągać

Jak kiedyś wypiłam dwa karmi pod rząd to byłam w szoku jak dużo było mleka :rofl:
Jednak nie byłabym wstanie tak często pić karmi :rofl:

1 polubienie

Ja kocham karmi :see_no_evil: szczegolnie to zurawinowe , mam ogromna slabosc do tego napitku . W ogole jest cos co nje daje mi spokoju . Kojarzycie kwas chlebowy ? Oczywoscie ten bez alkoholu . On tez ma w skladzie sporo slodu jeczmiennego i ciekawe czy tez by dzialal na laktacje :thinking:

Kojarzę kwas chlebowy, mi nawet smakuje :wink: jak wykańczaliśmy dom to każdy miał po browarku a ja jako kierowca dostawałam kwas chlebowy :joy:

Ja ostatnie 3 dni piłam jedno wieczorem i bez różnicy :roll_eyes: to znaczy że dzisiaj muszę wypić dwa :sweat_smile: @asiam1 też żurawinowe mi smakuje, ale jest średnio dostępne nie chce mi się za nim jeździć więc kupuje zwykle i dolewam soku malinowego :ok_hand:t2:
Ogólnie mam w szafce femaltiker ale nie wiem z czym go wypić bo mleka nie toleruje , kawę pije z owsianym ale nie wypije całej szklanki owsianego :face_with_peeking_eye:

Ja uwielbiam kwas chlebowy, ale teraz butla chyba kosztuje coś ok. 10 zł :grinning: i te kaucje butelkowe, masakra…
Ja nigdzie nie spotkałam żurawinowego karmi :frowning: a myślę że bardzo by mi posmakował bo kiedyś był Reeds żurawinowy i był rewelacyjny :grinning:

@Mamaprzygod ja Femaltiker piłam rozrobiony w wodzie.

Ogólnie polecałam @asiam1 już wcześniej saszetki Lactofem - ja miałam bananowe i mi smakowały i miałam wrażenie że lepiej działają na mnie niż Femaltiker, dodatkowo kosztują niecałe 20 zł.

Ja właśnie kupiłam lactofem do wyprawki i nie użyłam bo na początku samo poszło. Mam smak klasyczny bo nie lubię bananowych rzeczy. Wypróbuję go od razu w wodzie, dam znać ile odciagne :sweat_smile:

1 polubienie

Daj znać :grinning: Ja ogólnie wszystkie te saszetki to rozrabiałam w wodzie.

U mnie w ogole femaltikier mam wrazenie, ze szaleje. Kiedys wypilam wieczorem i w sordku nocy miałam taki zastój pokarmu, że walczylam laktatorem, cieplym prysznicem a na koniec obudzilam córke zeby mi pomogla :sweat_smile:

Ja zurawinowe dostaje w intermarche i czasami zdążyło się że było w dino

1 polubienie

Wiadomo , że to nie ma smaku soczku ale po rozpuszczeniu w wodzie całkiem da się wypić. A po niecałej godzinie 180ml odciagnelam. Może trochę więcej niż zwykle na wieczór ale na pewno po pierwszym razie nie będzie wow. Jeszcze wleci karmi na wieczór i muszę się zmobilizować w nocy do odciągnięcia :sweat_smile: w nocy tankują bezpośrednio z dystrybutorów więc tego nie oblicze :smile:

1 polubienie

Ja kupuje w intermarche i w dino :smiling_face_with_three_hearts: ja tez uwielbiam kwas chlebowy i wlasnie dzisiaj kupilam :muscle:
@Mamaprzygod a mleko bez laktozy ? Ja tylko z mlekiem pije a slod jeczmienny zaczelam dodawac do kawy zbozowej ostatnimi czasy :grin:

A ja myślałam że ciepły prysznic to jeszcze napędza laktację! :o
@JagodaW @asiam1 dzięki, powiem mężowi żeby przeszukał dino :grinning:
@Mamaprzygod i tak chyba niezły wynik :grinning:

W sensie nie toleruje mleka w smaku :smiley: ale też z podejrzeń że na synka źle wpływa nie dodaje do kawy i mi owsiane tak zasmakowało że ciężko mi ze zwykłym wypić. Piłam z jogurtami ale już mi zbrzydły :see_no_evil:
Zakwasu chlebowego nigdy nie piłam :thinking:

Mleko nie chciało wypływać w ogole a cieply prysznic pobudził wypływ :smiling_face:

Ahh oki rozumiem , ja uwielbiam mleko :grin: z jogurtem kiedys probowlam o smaku kawowym , ale ciagle mialam w glowie , ze sie dobrze nie rozmieszalo i , ze wszytsko zostaje w opakowaniu :see_no_evil: (tym w butelce)

Jeju też uwielbiam mleko :face_with_hand_over_mouth: wkurzam się jak nieraz brzuch mnie po nim boli :see_no_evil:

To fakt z tym ze zostaje na butelce, ja sobie przelewałam do szklanki i rurką mieszalam to dokładniej się proszek rozpuszczał :grinning: a mleka od dziecka nie wypije tak o, bardzo mało płatków na mleko jadłam . Z resztą bolał mnie często po nich brzuch. Moja 3 latka też nie wypije od początku RD mleka z kubka , robiłam jej piankę z ekspresu i kakao też fuj. Nadrabia jogurtami które by jadła codziennie :stuck_out_tongue_winking_eye:

O to macie to rodzinie :grin: ja pamietam za dzieciaka jak jezdzilismy na wioske i pilam litrami mleko prosto od krowy :sweat_smile: w dodatku byly karmione burakami cukrowymi to to mleko bylo mega slodkie , szczerze do teraz jak widze , ze sprzedaja gdzies mleko prosto od krowy to kupuje, ale ciezko trafic na dobre , bo rozrabiaja z woda

Przy pierwszym dziecku walczyłam o każdą krople… niestety bez skutku :neutral_face: mam nadzieję, że teraz pójdzie mi to zdecydowanie łatwiej i rozkręcę tą laktację :blush: