Anemia w ciąży

ja o dziwo bardzo często miałam przed ciążą a w ciąży jakoś przetrwałam bez anemii

sok z buraków nie jest zły. zawsze to lepiej niz tabletki…

oj nie wiem,ja mam jakąś traumę burakową, nieznosze ich pod każdą postacią.

ja włąśnie uwielbiam

dobrze jest jeść dużo mięsa cielęcego żeby nie dopuścić do anemii jak ktoś nie lubi buraków

jeśli chodzi o spożywwanie to dla lepszeg samopoczucia wolałabym tabletki bo one z większą łatwością przejdą mi przez gardło.Zaś jeśli biorąc pod uwage co jest zdrowsze to na pewno ten niedobry sok z buraków.

Ja nie miałam takiego problemu a starałam się racjonalnie odżywiać w ciąży

Ja na szczeście w ciąży też ich nie musiałam spożywać.

jakoś z anemią problemów nie miałam witaminy od lekarza zdały egzamin

ja zawsze bylam na pograniczu wiec bralam zelazo. jedzenie wolowiny, burakow, szpinaku nic nie pomagalo. musialam brac suplementy…

ja w ciazy miałam bardzo dobre wyniki badań. Zero anemii jednak po porodzie anemia u mnie wystąpiła zresztą jak i u wielu kobiet.

około 8 miesiąca żona dostała anemii

mi niestety też przytrafiła się anemia

u mnie też anemii nie było wszystkie wyniki były w porządku

ja w pierwszej ciąży nie miałam anemii mam nadzieję, ze druga ciąża którą planuję również tak dobrze przebiegnie.

J też nie miałam takich kłopotów ale moja znajoma całą ciąże się borykała z tym problemem.

Ja akurat nie mam znajomych co miały by anemie w ciaży. Po porodzie to co innego.

ja nie miałam anemii

ja mialam anemie po porodzie przez co musialam dluzej zostac w szpitalu a pozniej w domu zelazo musialam brac

u mnie na razie spokoj i mam nadzieje ze mnie nie dopadnie chociaz teraz mam badania wiec wszystko wyjdzie w praniu. Chgociaz cicho licze na to ze wszystko bedzie dobrze