Aniball - czy któraś z Was korzysta/korzystała?

pestke awokado mozna zetrzec i dodac np do owisanki

Anoosk nie wiedziałam, ale to jakieś właściwości są tej pestki?

Nie, bez moczenia, normalnie do ziemi i tyle :p

MamaRóżaM na toście? To jakiś super twardy musiał być, albo niefortunnie ugryzłaś. 

Mamba oooo mała palma, jak fajnie. Może przy dobrej pielęgnacji by się obstała :)

Anoosk serio tak można zrobić z pestką? Nawet nie wiedziałam, ja zawsze je wyrzucam. 

Madzia właśnie palmy są fajne...ale ciężkie w utrzymaniu... moja koleżanka przywiozła ziarenka z Teneryfy i po zasadzeniu wyrosły, ale ciężko je wyhodować neistety... jak jeden listek wyjdzie to drugi usycha i tak w kółko....

Anoks a to ciekawostka ;) nawet pestkę można wykorzystać.

Co do palmy kiedys z mężem zamówiliśmy nasiona  zimnoodporna z 5 wyrosla jedna ale po kilku latach ja załatwiłam chcą ja przesadzić;( i uschla ;(

Bo warunki u nas w Polsce są inne i taka roślina się nie zaaklimatyzuje bo u nas nie jest cały czas ciepło 

To prawda, chociaż ja kupilam w ikei areke i to było 4 lata temu i do dziś jest piękna i wychodzą nowe listki!

Miska byc moze masz racje ale jak ktoś się uprze to musi się przekonac na własnej skorze;)

może nie zaklimatyzuje się na 100 % ale czy się zmarnuje? to nie wiem... jak się dobrze zadba i będzie się zapewniać max światła w te najgorsze dni to może być piękna.. moja ciocia miała ogromne drzewko w bloku.. i tak pięknie dbała o nie, że nie wiem jak ona to robila.. zresztą.. ja to nie mam ręki do roślin.

Też mam te palmę areke 4 lata. Reszta kwiatów porażka wszystko usycha. Aaaa no i jeszcze zamiokulkas ale to też bezobslugowy kwiatek

był czas ze nie mieliśmy kwiatów w ogóle teraz mam kilka wole na działke wsadzać;) ale tam też różnie wyrastają;) albo ślimaki zeżrą;( albo koty wygrzebią;( ale sa też takie które rosną;) zeby nie było ze sama trawa;)

No mi się bardzo podobają zamiokulkasy i nie chcą rosnąć za nic:D

może za dużo słońca ja miałam takiego olbrzyma ze w donicy wiekszej niż wiadro rózł cały brodzik był w tym kwiatku ;) a przed porodem starszej córki pozbywałam sie kwiatów za małe mieszkanie za mało miejsca było;) to pamietam ze sie dziwili ze tak wyrósł tyle ze ja czasami wodą mineralną podlewałam jak mi w butelce została;) moze to też miało wpływ ;D

MamaEm u mnie tez żywotność kwiatków jest bardzo krótką.ja chyba nie mam ręki d kwiatow

Doniwe zależy też w jakim się je miejscu trzyma w domu odpowiednie odwietlenie to jedna z podstaw

Ja to slyszalam ze jak się mieszka w domu z cegły to ponoc kwiatki pięknie rosna ;)

Ale mieszkajac w blokach tez miałam kilka pięknych kwiatów ale myślę ze to zależy od pielegnacji miejsca w domu ;) 

Bo chociażby kiedys wzielam od ciotki pusta doniczkę bo miała wyzucic bo paproć nie rosła wiex ja przycięła;)po roku jak ja zobaczyła to była w szoku bo niedosyc ze piękna i duza to i liście były inne niż miala wcześniej;) 

Ale w pokoju mialam chłodno a paprotki nie lubią gorąca wiec rosła jak szalona ;)

U mnie zamiokulkas niestety nie ma zbyt dobrze.. był wielki i piękny a zostało 3 badyle..

Inne rosną ale te zamonkulkasy nie chcą No! 

Cieszę się że minela era mody na storczyki to dopiero były cyrki każdego wykończyłam chociaż Zajmowalam sie ksiazkowo wzzystkie porady świata