Mazia to się zgodzę ☺ moja siostra to Zuzia a charakter ma nie wiem po kim jest straszna a jeszcze teraz etap 16 latki 😂
Nati no żeby to raz. Ja teraz na koniec to mam taki humor że nie podchodź heh ale wiesz może teraz to ze stresem że mogę nie urodzić w terminie :D
Ja typowego baby blues nie mialam - u mnie raczej przez miesiac nie dochodzilo ze mam dziecko. Stres zawsze dziala na maluszka - moja nawet zaraz po urodzeniu bardzo sie smutna robila (widac to bylo na twarzy kilkudniowego dziecka). Ja koncowke ciazy mialam spokojna ale porod w dzien lock-downu to troche sie udzialalo mimowolnie niestety.
Nati kurcze no każdy nam to mówił ,ale to było jedyne imię, które nam sie podobało obojgu. Teraz mieliśmy naprawdę ciężki wybór bo nic nie pasowało obojgu i trwało to zanim wybraliśmy imię
A jakie wybrałyście imiona macie już jakieś typy?
Anulka dla chłopca Marcel. Dla dziecwyznki nie wiemy jeszcze może Marcelina.
U nas będzie Miłosz :) Marcel też mi sie podobał :)
Mi też się podoba ale u Nas kuzynka ma bliska Marcela. Ładne jest też Antek, A my będziemy mieć dziewczynkę ♥
U nas będzie Milan ☺ córka miała być Nadia☺
Anulka a u Wy jakie imię wybraliście?
A mi dziś lekarz potwierdził, że będzie drugi syn. Pierwszego mamy Szymona A teraz zupełnie nie wiemy jakie imię dać...
Baby bluesa chyba nie miałam, tak myślę... ale jeszcze jakiś czas po porodzie byłam rozdrażniona. I pamiętam jak na drugi dzień po powrocie ze szpitala mąż czytal na głos jakiś poradnik dla rodziców, kołysząc przy tym syna. Tam było coś o płaczących dzieciach, których matki nie tuliły tylko kazały się wypłakać i ja ryczałam razem z tymi dziećmi z książki. Ale to hormony... później było takie rozdrażnienie jak syn ciągle płakał i nie szło go uspokoić, czasem miałam dość...
Ewula gratuacje :) pewnie jeszcze sporo czasu macie na wymyślenie imienia, nam też to zeszło nim się dogadaliśmy oj nie było łatwo tym razem D:
My od samego początku mieliśmy mieć Marysię i tak już zostanie zapewne ♥
Mazia dziękuję :*
Przy pierwszym było łatwo. Mąż się uparł na Szymona i mnie przekonał a teraz w ogóle nie mamy swoich faworytów. No zobaczymy, jeszcze sporo czasu :)
Ewula oj u nas też przy pierwszym łatwizna, a teraz było tak jak u Was ciężko. Imię któe wybraliśmy w sumie mąż zaproponwał, a potem go nie chciał, a ja się w nim zakochałam :D no i w końcu mu się też znowu spodobało
Anulka super :)
Ewa gratulacje a imie jakoś wybierzecie jeszcze macie czas
Aneczka Dziękuję :*
Dziś się zastanawialiśmy i mamy jakieś typy ale jeszcze żadne z nas nie jest przekonane do żadnego w 100%. Przyjdzie czas, przyjdzie imię:D
U nas jeszcze przed ciążą było imię zawsze nam się podobało jak je po raz pierwszy usłyszeliśmy i wiedzieliśmy jakie będzie juz bardzo dawno ☺
Nati no czasem od dawna się wie jak będzie to imię. Ja zawsze chciałam Julkę i mówiłam,że będę miała córkę Julkę. No a jak zaszłam w ciążę to już przestało mi się to imię podobać
Ja na dziewczynkę typ miałam od początku, na drugą dziewczynkę jakby się udało to w sumie też mam ale z chłopcem mam jeden typ ale mężowi się nie podoba