Badania krwi u maluszka

Okurcze to daj mi też znać jak bedizesz już wiedzieć co i jak ! Mój tez kaszle ale jak byliśmy na wizycie to osłuchała i że nic nie ma tam

1 polubienie

Wszystkie wyniki ma ok, zwykłą infekcję przechodzi a kaszel może się utrzymywać do 2 tygodni. Uff :smiling_face:

aaaa ja też słyszałam że kaszel to nawet do miesiąca … przynajmniej zrobili wszystkie badania i masz pewnosć. Super

1 polubienie

Mój tak wlansie kasze od miesiąca , w piątek się zapiszę na wizytę ro rodzinnego żeby mi go osłuchała :frowning:

1 polubienie

Warto bo to nigdy nie wiadomo. My też byśmy tak nie panikowali ale pani doktor nam kazała się pojawić na tych pełnych badaniach :wink:

Pójdziemy do zupełnie innego lekarza już zazwyczaj chodzimy i będzie mieć zupełnie świeża głowę do tego

2 polubienia

Może tak być no lekarz też jak obyty z pacjentem to może bagatelizować. Ja przy młodym bardzo na to zwracam uwagę :slightly_smiling_face:

Pewnie, zapytać zawsze warto. Oby wyniki wyszły dobre 🫶🏼
@karolina27034 u mojego też się pojawił kaszel, jutro mamy lekarza bo niepokoi mnie też, że tak dziwnie „charczy” jakby miał jakiś nosek czy zatoki zatkane. Mam nadzieję, że nic poważnego z tego nie wyjdzie

1 polubienie

Nam powiedziała endokrynolog że butelki do mleka dla dzieci to tragedia i niestety dość popularne są bo głównie dzieci w plastikach piją mleko.

A mój tak kaszle bardzo głęboko , ale dwóch lekarzy go osłuchało ;( pójdę do rodzinnego do którego nie chciałam wcale być :sweat_smile: no ale jak trzeba

1 polubienie

nooo własnie ja nawet nie wiedziałam ze plastik może mieć na to wpływ

Kurczę to mój ma ten kaszel raczej sporadyczny ale to charczenie mnie martwi, czy to coś z noskiem zatkanym czy zatokami no chyba, że migdał się tak udziela… bo starsza miała wycinany :confused:

No to ciekawe co nam powiedzą lekarze :face_with_peeking_eye::sweat_smile:

To chyba dość częste u dzieci, mój chrześniak też miał taką fazę na kaszel, zawsze wtedy powtarzaliśmy i się śmialiśmy ; ooo trzeba iść do doktorka :sweat_smile::grinning: i ten kaszel na zawołanie

a może po prostu miał kaszel na tle nerwowym

No i te wszystkie miseczki plastikowe itp , nam mówiła że najlepiej podawać dziecku w ceramicznych ale tak naprawdę nie da się calkowicie z plastiku wyjść, bo przecież większość rzeczy teraz jest w plastikowych opakowaniach

No nie da, bo prawie we wszystkim jest mikroplastik ale też dużo rzeczy w plastiku jest sprzedawane

O kurczę a mogę zapytać z jakiego powodu ? Jeśli pisałaś wyżej to przepraszam ale ciężko mi się przebić przez te wszystkie wiadomości :smiley:

Córka miała podwyzszone AST czyli toksyny w organizmie. I to dość bardzo i nam powiedziała endokrynolog żeby nie podawać dziecku pokarmów w plastiku.

O to dobrze wiedzieć że coś takiego może wystąpić. Oczywiście zawsze kontrola lekarza i jego zalecenia ale nie słyszałam nigdy o eliminacji plastiku więc stąd moje zaskoczenie i zaciekawienie tematem :slight_smile: