Bezpieczne kosmetyki dla kobiety w ciąży

krem przeciw rozstępom stosowałam codziennie ale i tak się pojawiły…

Ciąża to czas, kiedy nasze ciało wymaga specjalnej troski. Skóra jest przesuszona ze skłonnością do przebarwień i rozstępów. Często też swędzi i piecze. Niejedna z nas podczas ciąży stała przy półce z kosmetykami w drogerii i zastanawiała się, jaki kosmetyk wybrać by był bezpieczny dla nas i nie zaszkodził maluszkowi.

ja zaraz po porodzie kupilam sobie tez krem na rozstepy ale moze ze dwa razy go uzywalam zawsze o nim zapominalam

ja w początkowej ciąży to nigdzie nie wychodziłam i nie miałam nawet ochoty i potrzeby robić makijaży…tak więc nie używałam kolorowych kosmetyków wtedy…

No mi też mimo stosowania kremu, rozstepy miałam tz mam… Trudno jak już są to są, przywyklam do nich…
A malowałam się i maluje codziennie… Jakoś mam już taki nawyk.

Ja w ciąży zawsze w makijażu,ale delikatnym. Wszystkie kosmetyki z umiarem stosowałam

ja miałam swoj krem przeciw rozstepom…ale i tak sie pojawiły… krem do rak bo mi sie przesuszały:)
a ze w ciązy jak to mowili nabralam kolorków…i w ogole oh i ah… to było mi ładnie nawet bez makijażu, wiec z niego zrezygnowałam:):slight_smile:

no tak gagusia w ciąży kobieta wygląda najpiękniej:) Ja wam powiem, że stosowałam krem na rozstępy i też nie wiele to dało, być może gdybym sumiennie smarowała ciało dwa razy dziennie i pożądnie wmasowała efekt był by inny jednak lenistwo wzięło górę:(

Ja też starałam się kosmetyki z umiarem stosowac. Miałam krem na rozstępy dla kobiet w ciąży, ale średnio mi pomógł.

moim zdaniem rozstępy jak się mają pojawić to tak będą…może tylko mniejsze,jeżeli często będzie się tych kremów używać…

mili oczywiście nie jesteśmy w stanie wszystko załatwić kremem np. stosując przeciwzmarszczkowy nie unikniemy i tak w późniejszym czasie zmarszczek więc rzeczywście nie ma idealnego kosmetyku to są jedynie wspomagacze:) Zresztą duże znaczenie mają uwarunkowania gaenetycznie, ale nie zmienia to faktu, że SYSTEMATYCZNE stosowanie odpowiednich kosmetyków daje rezultaty choć nie 100%

Zgadzam się z Wiolą, my mozemy tylko starać się czemuś zapobiegać, co nie oznacza, ze np jak nakupujemy bardzo drogich kremów to one na 100% pomogą, ja w ciąży stosuję kosmetyki naturalne, z reszta cały czas takie stosuję, ale mimo wszystko niektórych unikam typu samoopalacz

jasne,że tak ,warto stosować,chociażby tylko troszkę miały pomóc ,np. na te rozstępy i nie tylko:)

ja mialam krem na roztepy ale po ciazy go uzywalam w czasie ciazy rzdko uzywalam kosmetykow

Moja mama mimo 3ciąż nie ma żadnego rozstepu a nie stosowała nic, a ja mimo kremów, mam. Ze strony mojego taty wszystkie kobiety miały… Więc mam o ją. Ale już przywyklam do nich.

no tak-jeżeli ma się skłonności do rozstępów to nic nie pomoże, ale stosowanie kosmetyków przeciw nim może zredukować ich ilość, także myślę, że warto. Tylko właśnie, główny problem to ta systematyczność stosowania. . . .

terenia to ja ci powiem, że moja mama też 3 urodziła i ani jednego rozstępu, jest taka sobie przy kości ale nawet cellulitu nigdy nie miała, szkoda, że ja tego po niej nie odziedziczyłam:(
oska i bardzo dobrze, że nie stosujesz w ciąży samoopalaczy bo wiecej mogą zaszkodzić niż pomóc równiez balsamy brązujące stanowczo w ciąży odradzam:)

moja mama ma …i ja tez mam:(
zreszta cos w tej genetyce jest:) bo np. os strony taty nie miał nikt:(…a ja mam:(

przyznam szczerze,że na biust to krem używałam w ciąży tylko sporadycznie…rozstępy też pojawiły się troszkę ale nie przejmuję się tym za bardzo…:slight_smile:

do biustu nie uzywalam rzadnych kosmetykow i rozstepow tez nie mam na nich