Na staram się kupować trochę rzeczy na promocji i zawozić do mamy żeby nie wozić tego wszytkiego ze sobą tymbardziej że miejsca w bagazniku mamy nie wiele , i saram się brać wszystko tak do minimum .
Moja mama kupiła do siebie do domu kołyske żeby corka miala gdzie spac jak przyjezdzamy do nich w niedziele
🩷
@Efektdomi
U moich rodziców jeszcze wszystko po mnie jest ![]()
Kołyska od stolarza, czerwone krzesełko do karmienia - wszystko w trendzie, gdzie grube pieniądze trzeba teraz dać ![]()
Serio??? W stanie dobrym?
To ja pamiętam jak pojechaliśmy na pierwsze wakacje ze starszą do Bułgarii cała walizka rzeczy dla starszej. A ja wzięłam cztery sukienki na krzyż i kostium kąpielowy I to było wszystko.
Tak, tak - wszystko zabezpieczone dla wnuków ![]()
![]()
![]()
To na staram się właśnie nie kupować tylko te dodatkowe rzeczy do teściowej pozyskuje na grupie oddam za darmo. W ten sposób mam łóżeczko Ikea, poduszkę do karmienia, podgrzewacz, zabawki tam też ma swoje
, krzesełko do karmienia, naczynia do RD.
Jakoś mi szkoda kupować podwójnie. Nawet myślałam by pozyskać wózek by nie wozić bo zajmuje miejsce
Kiedyś robili rzeczy dobrej jakości- miałam takie małe czerwone krzesełko chyba jeszcze po mojej mamie i z niego korzystali jeszcze moi kuzyni i siostra. A teraz rzeczy które były schowane w dobrym stanie rozlatują się ze „starości”
np znajoma chciała mi dać nowe buty których jej synek nie zdążył założyć i po wyjęciu z pudła były popękane
i trochę się zdziwiła jak otworzyła pudełko ![]()
Ojj niestety ![]()
Nawet jakoś garnków, noży, mebli itd spadła drastycznie ![]()
Kiedyś rzeczy były może i toporne ale jakość była nieporównywalna z dzisiaj
No i jak się psuło rzecz to łatwo można było naprawić a teraz koszty naprawy potrafią być wyższe niż nowa rzecz
@Magdallenka0897 i jak twoja jest na liście ?
A czemu cię to zdziwiło ? Raczej nikt hurtowo tego nie bierze , a oni też widzą bo to koło pokoju pielęgniarek położone to widzą co się z tym dzieje
Nie, to nie było koło pokoju pielęgniarek. Leżały na parapecie na korytarzu gdzie nikogo nie było. Hurtowo nie ale mógłby ktoś wpaść na pomysł by wziąć na przykład dwa. Wcale by mnie to nie zdziwiło.
Aaa to u nas było koło pokoju pielęgniarek .
Niestety mój nie jest na liście ![]()
O tak pakowanie to jest dramat i to chodzenie z torbami tak cygan xd
Ja jutro się wybieram do teściowej więc już dziś myślę co powinnam spakować dla dziecka ![]()
My jak jedziemy do moich rodziców czy teściów to pakowanie to nie problem ale tym razem 400 km i na 4 dni to już większą wyprawa.
@AnetteSo ja podobnie walizka dla Małego a my z mężem tshirty na każdy dzień, bielizna i jedne spodnie.
@ironiczniepateyczna mąż za cygana robił ![]()
Uuu no to faktycznie 400 km to już przeprawa. Postoje zaplanowane czy będzie reagować na sytuacje? ![]()