Bobini czy Lovela

Ja teraz ciemne ubranka piore z naszymi i obserwuje . Poki co nic sie nie dzieje , wiec jesli tak zostanie to przestane kupowac ekstra plyn dla malej

Jak sprawdzi Ci się to Bobini to może u nas wypróbuję, bo mnie to namaczanie doprowadza do szału :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth::sweat_smile:

O płynie lovela słyszałam, że często uczula, chociaż sama nie potwierdzę. Co prawda używałam płynu jak synek był już większym niemowlakiem, ale na szczęście żadnej alergii po nim nie dostał a ma dość delikatną skórę. Płynu bobini chyba nie miałam okazji testować, natomiast używałam proszku Mr Ziggi i on na pewno jest polecany przy problemach skórnych. Używałam też płynu z Białego Jelenia i również się sprawdził, nie było alergii.

Przy pierwszym dziecku totalnie się na tym nie znałam, ale dostawałam dużo próbek Lovela na szkole rodzenia i w nich prałam pierwsze ciuszki a potem już kupiłam normalnie proszek i płyn ale to też dlatego że nawet nie miałam w głowie rozglądać się za czymś innym czy czytac opinii. Po prostu bazowałam na tych próbkach i kupiłam potem normalnie pojemności. Z racji tego że Lovela już znam aktualnie też używam przy drugim dziecku.

Ja używam raz to raz to, ale ostatnio kupiłam kapsułki do prania Bobini i pięknie pachną❤️

Ja od zawsze stosuje Lovele. Generalnie nie uczula, w miarę wszystko spiera. Ale jakieś kupki, albo jak już ruszy RD to na pewno sobie nie poradzi, tylko wcześniej zapieram mydelkiem galasowym. Bobini używa moja mama, jak kupi jakieś ubrania dla chłopców, i mówi że jest bardzo dobry.

Oj tak przy rd to nie ma opcji żeby się sprało w lovely i bobini

1 polubienie

Ja używam lovele a moja mama pierze ubranka mojego dziecka w bobini - płyn jak płyn , pierze spełnia swoją funkcję :sweat_smile:

My używamy zarówno Lovely jak i Bobini, lovele mamy w formie płyni do prania a bobini płyn do prania ale też kapsułki. Wszystko nam się sprawdza, kupuje co jest w promocji. Lovela jak dla mnie ma mniej zapachu niż Bobini.

@Mamii W nocy synek był wykąpany w bobini sensitive i dziś nosił też świeżo wyprane ciuszki (bez prasowania) i zero uczulenia, mam wrażenie że skóra też jest mniej sucha. Chyba w lovella będę prać swoje ciuszki a w bobini synka.
Minus bobini sensitive jest taki że stacjonarnie nigdzie nie widziałam, zamawiałam przez allegro

1 polubienie

Jak już temat proszków, to w jakich temperaturach pierzecie ubranka? Ja zawsze mam z tym dylemat bo na większości ubranek podają temp. 30 lub 40
st. Znowu pieluchy tetrowe piorę na 90 a prześcieradełko na 60 z kolei te proszki do koloru to można używać do max 60 st a białe do 90.

Jejku ja bym chyba zwariowała gdybym jeszcze miała namaczać

Coraz bardziej zastanawiam się czy ciuchy małe i nie zacząć prać ze starszej lowela family ale trochę się boję bo wręcz co drugiej ciuch starszej musi być namaczanym mydłem galasowym i mam wątpliwości jak zareaguje skóra

Ja piorę w płynie do prania w 40 stopniach ubranka, pieluszki tetrowe i prześcieradełka w 60, ręczniki piorę w proszku w 60,. Czytałam ze ręczniki najlepiej prać w proszku i bez płynu do płukania (to już mówię nie tylko o dziecięcych ręcznikach), bo są mniej chłonne jak używa się płynów.

1 polubienie

Ja stosuję bobini przy synku przy córkach stosowałam lovele ale u synka zaczęłam prać w bobini, on ma skórę atopową i nie widzę aby ten płyn go podrażniał i cenowo super wychodzi , w rossmanie często jest promocja na niego.

1 polubienie

Kurczę tak mnie zaintrygowałyście tym bobini, że myślę czy nie wziąć kolejnym razem

Ostatnio na początku marca był w rosmannie na promocji za 14,99 ten do bieli i kolorów więc trzeba polować.

Ja Lovela wyhaczylam kapsułki + płyn 2,5 litra za złotówkę na Media Expert. Wyszło mnie to 60 złotych, a miałam na pierwsze 9/10 miesięcy :rofl:

1 polubienie

To ja sobie chyba też zamówię z Allegro ten Bobini, bo płatki mydlane wreszcie się kończą więc spróbuję, może i u nas się sprawdzi :blush:

1 polubienie

Ja prałam w 30, ale jakiś czas temu gdzieś tu był wątek o tej temperaturze prania, i większość dziewczyn pisała że pierze w 40. I też zaczęłam prac w wyższej i nic się nie dzieje z ubrankami a wydaje mi się, że lepiej się dopieraja

1 polubienie

Z frosh baby używam płynu do mycia i płynu do dezynfekcji zabawek i jestem z nich bardzo zadowolona, bardzo lubię te dwa produkty :grinning:

@Mamuska357 my pierzemy w 40 stopniach :grinning:

2 polubienia