Bobovita bio przekąski

Ja ostatnio kabanosy i ciasteczka 

U mnie teraz jest szał na mandarynki. Dziś właśnie tak mi na wózek powyciskał sok z nich. Jednak grunt, że coś zjadł.

Dziewczyny a u mnie przelom z pomarańczami, corka nie chciala nawet do buzi wziąść i posmakować, zobaczyla ze ja codziennie jem to bierze kawałek i wyciaga sok i mówi że pyszny, że jak braciszek je to i ona. Mam nadzieje ze jak dziecko sie urodzi i bedzie jadło różne owoce i warzywa to jej tez sie wiele odmieni.

Darulka wydaje mi sie że dzieci sie wzoruja na sobie wiec pewnie i córce sie zmieni...

To dobrze ze dziecko się wzoruje i chce jesc 

to prawda ze dziecko przejmuje dużo nawyków od rodziców, sami po sobie wiemy ze pewne smaki wynosimy z domów rodzinnych ;)

u mnie tez mandarynki schodza tonami.

oj tak zgadzam się.u nas w domu duzo poduktów było raz w roku na swięta i człowiek doceniał ich smak( pochodze z ubogiej rodziny)...teraz będąc mama kupuje wszystko czego mi brakowało...mam kaprys to co tydzien jem rybe -wiem że to tak troche dziwnie brzmi.i tego ucze dzieci....jedza praktycznie co ja mąz niestety wiele rzeczy nie lubi typu kasza brukselka szpinak rózne placuszki czy z jabłkami czy innym owocem,

teraz dostęp do wszystkiego jest łatwy i to jest super, ale i też ludzie nie maja szacunku do jedzenia i dużo marnują, wyrzucają 

To prawda teraz można wszystko dostać, zarówno ekologiczne jak i sklepowe. Dobrze jest mieć wybór :) 

ewe dokładnie...choć ja potrafie docenic i staram się nie marnować jedzenia bo w dziecinstwie czesto brakowało....teraz jak coś zostaje to dajemy pieskowi a teściowa ma kury więc nic sie nie marnuje

Najgorsze jest to że ludzie w sklepach małych bo dużych to rzadko się spotkałam ale w małych sklepikach mają krótkie terminy produktów lub po terminie też mi się zdarzyło coś kupić bo poprostu jie spojrzałam na datę. 

zgadza się, ale i w marketach spotkałam się często zwłaszcza z nabiałem z wychodzacym terminem ważności 

oj z tym to jest różnie wszędzie

U nas z przekasek to najbardziej przypasowal Bob Snal

trzeba wszedzie zwracac na date waznosci wczoraj sie naielam na serki w biedronce z terminem 1 dnia waznosci.

PattMaz dokładnie. Lepiej być w tej kwestii ostrożnym 

z nabiałem zawsze jest problem, czesto hurtownik puszcza duzą promocje jak data sie konczy..

a wracając do tematu to najbardziej córce zasmakowały krążki soczewicowe i gwiazdki ananasowe...a wam tez coś przypadło,maja wasze dzieciaki ulubione

DoNiWe mojej to każdy smak bob snal. Tych z Rossmana przekąsek bio nie próbowaliśmy 

od jakiego wieku dajecie mandarynki?