Ból kręgosłupa po znieczulenu zewnątrzoponowym

To jets troche troche niefajne miec antypiotyp po teleporadzie :/

W ogole jezeli chodzi o teleporade to ja sobie zamawiam u mojego pediatry co miesiac zeby sie podbyc a to o diete a to o przybieranie a to o inne pierdolety -wtedy telefon jest ok. Ale jak cos sie dzieje to teleporada nie zdaje egzaminu.

No tak, teleporade jets okej jak potrzebuje się tylko skierowanie, receptę. W tedy super opcja bo wszystko syzbko i sprawnie bez kolejek,gorzej jak by się chciało by ktoś kogoś zobaczył 

meza mojego nie zgodzili sie osluchac nawet od razu po teleporadzie antybiotyk. 

PattMazz teraz to jak sie coś dzieje nie ma zmiłuj by zaprosili do ośrodka. Nikt Cię nie osłucha, chyba ze zrobisz test i będziesz ujemna to może w końcu się zgodzą zbadać. Teraz strach chorować 

I najgorsze jest to ze zarsz by cie wysylali na test. Strach nawet z przeziebieniem zadzwonic 

Myślicie ze znów nas pozamykają? 

Klaudiamam no dokładnie moja siostra nauczycielka. Wymiotowała zadzwoniła po L4 na jeden dzień bo nie była w stanie iść do pracy. Zaraz L4 na 10 dni bez kwarantanny,ale miała siedzieć w domu bo może to �

Mazia no to chyba dobrze, że dostała zwolnienie? 

Bardziej bym się oburzyła gdyby go nie dostała. 

No takie czasy to i postępowanie inne. Covid ma przeróżne objawy więc lepiej chuchać na zimne. 

No wlasnie, i to takie problematyczne czasmai jest. Zanim sie zbada czlowiek to jest uziemiony. Zanim bedzie wynik, to tez troxhe czasu. Nie dzwie sie ze ludzie nie chxa isc do lekarza. No a z drugiej strony lekarze dmuchają na zimne. Sama nie wiem co o tym myslec 

Figa no dobrze,ale że aż na tyle dni bo wymiotowała. Teraz po prostu cokolwiek by komuś nie było to covid. 

MattPatz myślę że kwestia kolejnego wystawienia premiera i zamkną znów wszystko no może góra 1 miesiąca to jest nieuniknione większość Państw jest zamknięta we wszystkich sferach życia

Klaudiamam na wynik się czeka 1-2 dni więc to nie jest wcale długo. Jeśli jest ujemny to kwarantanna od razu się znosi. 

Mazia dostała źle, nie dostała jeszcze gorzej.. Mogła poprosić o test i by miała jasność czy może wychodzić. 

Figa no powinni dawać testy jak chcą kogoś uziemić,ale to kosztuje. U mnie w rodzinie zresztą nikomu nie dali na test . Okej, kuzynka dostała,ale wprost mówiła, że chce bo ma objawy,a pracuje na oddziale na którym są przypadki pozytywne. Reszta rodziny nigdy nie dostała skierowania na test

Mozeo tez zalezy od lekarza jak to interpretuje 

Klaudiamam możliwe. Przyjaciółki teść miał objawy, lekarz powiedział, że nie da mu testu. Zrobił prywatnie w końcu na dając te 500zl bo pomagają ich starszej babci to się bali. Oczywiście pozytywny jak reszta dzieci ,która była u nich w gościach,ale każdy robił na swój koszt test lub pracodawca im zrobił z własnej kieszeni. Nie ejst tak łatwo dostać skierowanie na test

Mazia to trzeba zmienić przychodnię skoro tak zydza. U nas testy bez łaski robią. 

My mieliśmy w grudniu za darmo bo wszystkich z przedszkola badali sanepid do nad dzwonił i mówił ze możemy się przebadać a akurat wyszło ze koleżanka jest pozytywna.a raz miałam w sierpniu bo miałam kontakt z osobą zarażona w pracy żadnych objawów nie miałam a test mi zrobili i mężowi tez 2 razy miałam i dwa razy nie płaciłam

To są akurat przypadki z różnych przychodni w różnych częściach Polski. Ja nawet nie mieszkam w żadnym z tych województw no jest problem wszędzie 

U nas tez niechętnie wypisują skierowanie na test, trzeba płacić albo czekać i się prosić