Ja jak juz pisalam nie wzielam kościelnego z innego powodu…ale bez przesady tyle placic za slub? To az brak slow…ile i jak tak można?!! Slub w kazda sobotę, pogrzeby…msze swiete w intencji ile oni maja kasy…maskara nic dziwnego jakimi jezdza furami…co prawda nie mowie tu o wszystkich ksiezach…bo sa naprawde z powolania i tacy co…az brak slow…tylko chyba dla kasy. Raz moja siotsra poszla zamowic na msze.za.szczesliwy przebieg operacji synka na nozki…to laisadz zapisal na msze sw prosba do sw. Rity…i wyczytanych intencji imion z nazwiskiem bylo mnostwo…ksiadz czytal przez cala godzine… I pomyślec pomyślecile kasy zarobił w jeden dzien ten ksiadz…szkoda i brak slow.
Mnie też teraz czekają załatwienia chrzcin bez ślubu . Zobaczymy jak to u nas będzie. A powiedzcie mi ile wcześniej trzeba załatwiać chrzciny z księdzem?
Jestem Warszawa i okolice, ale u nas ksiądz zbiera na karty i każdy o tym wie ze gra z innymi proboszczami okolicznych parafii za chrzest bierze co laska ale powiedział ze nie mniej jak 500
Monka ja zamawialam chrzciny 2tyg wczesniej tak sie mi trafiło. adakiedrowska96 ile??? Jak tak wogole mozna powiedziec? U mnie raz maz zapytal bo skoro w każdym jest cennik to maz zapytal wiec niech nie udaja świętych to ksiadz do meza ze tu nie jest sklep…wiec daliśmy 50zl w kopercie tyle maz mowil ze da co laska to co laska.
rozumiem wiecej ale więcej niz 500zl to lekka przesada.
Monka,my załatwialiśmy tydzień przed chrztem wszystkie formalności u księdza.Daliśmy 300zl za chrzest ,tyle uznaliśmy za odpowiednią kwotę.
Mąż był pytać 4 tygodnie wcześniej, niby na stronie pisze, że chrzty robi zbiorowo w pierwszą niedzielę miesiąca, ale okazuje się że termin można wybrać dowolny. Chrzciny robimy w lokalu i dlatego też mąż wcześniej pojechał dopytać o terminy żeby nie było jakiejś niespodzianki.
Nie pytaliśmy jeszcze ile dać za chrzest.
Idź do innej parafii i tyle. W twojej nie chcą idź do parafii męża i tyle. Dzwonienie nic nie pomoże.
Megg,aż jestem ciekawa Ile Wam powie.Nasz proboszcz zawsze wali tekst,że co łaska ale dają tyle i tyle…
Ostatecznie uważam go za nie takiego złego w porównaniu do okolicznych.
hmm… trudno się wypowiadać w tej sprawie, ponieważ pojawia się tu kwestia wiary. Uważam jednak że slub jest takim sakramentem, na który oboje małzonków musi być zdecydowana. To jest bardzo ważna deklaracja naszej miłości. I uważam, że ksiądz nie powinien w takiej sytuacji wyznaczać terminu , bo wtedy ślub jest niejako pod przymusem. Natomiast to, że chcecie ochrzcić dziecko oznacza, że chcecie aby praktykowało wiarę i myślę, że te sakramenty nie mogą być od siebie zależne.
Megg jeśli np. macie jednego chrzestnego i problem ze znalezieniem drugiego, to możecie mieć tylko jedną osobę. Tak ma mój brat przy drugim dziecku. Nie mieli kogo wziąć, więc mają jednego chrzestnego i nie było problemu z udzieleniem chrztu.
Muszę się w końcu zebrać w sumie lepiej wcześniej się za to zabrać . Chrzciny dopiero za miesiąc planujy
Monka, warto na spokojnie iść do księdza i ustalić formalności niż później na biega i się stresować.
No muszę tylko sprawdzić jak w tyg mają otwarta kanelarie. No i z moim partnerem ciężko będzie coś ustalic, zwłaszcza że on jest anty na księży
U nas chrzest już za tydzień. Do wtorku musimy dopiąć menu, świece już kupiłam, szatka się wyszywa. Wybrałam taką na której będzie wyszyte imię dziecka i data chrztu.
Potem jeszcze spowiedź. Zakupić napoje, dowieźć ciasta i mam nadzieję że wszystko się uda, a synek prześpi mszę
tak bym sobie życzyła ![]()
Trochę ten tydzień mamy napięty bo zaczynamy już powoli przeprowadzkę. Wczoraj popakowalismy sporo rzeczy, ale jeszcze leżą na nowym nie rozpakowane.
Monka Twój syn jest z maja? Ile już waży?
Megg wszystkiego najlepszego z okazji chrztu niech zdrowo rośnie
W mojej starej parafii bardzo często chrzcili “obce” dzieci. U nas księża nie robili żadnych problemów, czy rodzice mają ślub, czy nie.
A jak to wygląda ze spowiedzią przecież jeśli nie mamy ślubu a dziecko i mieszkamy razem to i tak nie dostaniemy rozgrzeszenia. To mamy się do spowiedzi udac
Monka o ile dobrze pamietam to mój kuzyn nie przystępował do spowiedzi i tym samym do komuni świętej.
Monka123456 przy chrzcie, jeśli rodzice nie mają ślubu, to automatycznie nie chodzą do spowiedzii to nie jest przeszkodą do tego, by ochrzcić dziecko. W przypadku moim i męża właśnie tak jest, natomiast ksiądz mocno podkreślał, że rodzice chrzestni muszą być PORZĄDNI i ci muszą przystąpić zarówno do spowiedzi, jak i przyjąć komunię.
Monka u mnie było podobnie jak opisuje Magicznypazur z racji że nie mamy ślubu do komunii nie poszliśmy i spowiedzi bo rozgrzeszenia i tak byśmy nie dostali . Ale chrzestni mieli iść do komunii to był warunek . Miałam spięcie z księdzem zawsze możesz poszukać innej parafii żeby zrobić chrzest dziecku ![]()