To wszystko zależy od księdza. My nie mamy ślubu, a z Chrztem nie mieliśmy żadnego problemu, jedynie ksiądz zapytał czy mamy zamiar wziąść ślub kościelny w przyszłości. Nie poszliśmy jedynie do Komuni. Chrzestna też żyje w związku nieformalnym, ale nie było z tym też problemu. Niestety ksiądz nasz odszedł i przyszedł inny, który nie jest już tak wyrozumiały i nowoczesny. Jestem pewna że z nim byłby problem. Za Chrzest płaciliśmy 200zł.
Ja chrzest mam już za 2 tygodnie. Syna chrzczę w rodzinnej parafii bo tam mamy większość rodziny i tak jest wygodniej. U mnie w parafii też często są chrzty z sąsiednich, czy śluby bo księża nie robią problemów. Myślę, że jak gdzieś ksiądz robi łaskę to lepiej poszukać innej, gdzie z miłą chęcią przyjmą nasze dziecko.
U nas już po chrzcie. W kościele było bardzo uroczyście. Co prawda synek nie spał, ale był w miarę grzeczny. Dobrze że przygotowałam odciągnięte mleko, bo mimo że zjadł tuż przed wyjściem to w kościele miał ochotę. Ale on tak reaguje w sytuacjach kiedy nie może zasnąć, więc wiedziałam że muszę być przygotowana.
Dokładnie, chrzestny nie mogą żyć z kimś bez ślubu. Muszą być “przykład ym chrześcijanami”, aczkolwiek jest coś takiego jak świadek chrztu, to wtedy są inne wymagania.
Chrzestnym lub chętna może zostać też osoba bez partnera a nawet bez ślubu. Moja chrzestna w dniu mihei ślubu miała 19 lat
Chrezestnym może być osoba która ma bierzmowanie i nie musi mieć męża /żony. Musi być to osoba wierząca i praktykująca ale większość księży daje zaświadczenie bez problemu, tylko niektórzy są strasznie upierdliwi.
Zależy od księdza/baciuszki czy robią problemy czy nie
Macie rację wszystko ,zależy od księdza no ale łaski nie robią . Ja nie mogę zrozumieć tego księdza co mieszkamy tutaj . Wcześniej nie spotkałam się z takimi zwyczajami jak chodzenie po domach zbieranie pieniędzy . Ostatnio chodzili z opłatkiem no i jakaś chora lista nazwiska itd i kto ile dał . Czuje się prześwietlana finansowo . Następnym razem kupie opłatek na jarmarku
Pati o chodzeniu z opłatkiem i sprzedawaniu a właściwie zapisywaniu kto ile da nie spotkałam się. Rozumiem żeby chodzili sprzedawali ale jeszcze zapisywać kto ile dla to trochę dziwne.
My jeszcze nie załatwialiśmy chrztu. Chciałam zrobić w połowie stycznia, ale pewnie przesuniemy na luty, bo pewnie ciężko będzie o miejsce w lokalu.
Aneczka tutaj jest wszystko dziwne też się nigdy z czymś takim nie spotkałam i jakie było moje zdziwienie jak owe panie emerytki zapukały do moich drzwi . Malo tego jak ktoś da pokaźną sumę to ja mszy ksiądz czyta kto ile dał.
Magicznypazur wydawałoby się że w styczniu sporo wolnych terminów zwłaszcza że po sylwestrze mało się imprez organizuje . Ile będzie miała mają jak będziecie chrzcić ?
Pati te czytanie to już wogole przesada. W jakim celu żeby konkurowali kto da więcej na tace?
pati1990 jakby się udało to 3,5 miesiąca. Jeśli nie to około 4-4,5 mca.
Aneczka nie wiem w jakim celu czytają kto ile dał. Może żeby sąsiad wiedział.
Magicznypazur no to taki wiek jeszcze fajny jest szansa że będzie spała :)
pati1990 fakt, jest szansa, ale mała :) bo córcia potrafi spać tylko pół godziny w dzień, także...
Pati pewnie żeby później było a sam się ej żeby byc lepszym od siasiada
Ja się spotkałam z takimi zwyczajami jak puszczanie listy od domu do domu z kopertą i tam każdy po kolei pisze ile dał. Wyczytywanie w kościele też znam. Nie było to nigdy w parafiach do jakich należałam, ale w sąsiednich wioskowych. Nic jednak tak na ludzi nie działa jak to, że sąsiad tyle dał, to ja gorszy nie będę. Tanie zagrywki księży aby lepszy utarg był.
Dla mnie to jest chore. Takie na siłę wyciąganie kasy
Kościół to niestety w wielu wypadkach firma, więc tylko zysk się liczy, a nie człowiek.
Załatwiliśmy chrzest w końcu. Zarówno w kościele, jak i restauracji :) mamy 29 lutego, taka fajna data :)