Ja regularnie używam bepanten, do kąpieli i nawilżania emolium. Choć miałam też bobinki i również byłam zadowolona
Kąpie malutką od urodzenia w emulsji Oilatum Baby. Ta emulsja sama w sobie nawilża ciałko. Dwa, trzy razy w tygodniu smaruje córeczkę bio olejem kokosowym. Raz dziennie Bephanten. Dziecko czyste, zdrowe ![]()
U synka do kazdej kapieli musiały byc kosmetyki z emolienrami ponieważ synek mial sucha skórę w zgiecoach o jutrzejszym okazalo sie ze ma azs. I używam od urodzenia do teraz emolientow…a synek ma 4,latkq…ale z kazdym rokiem z tego wyrasta i jest lepiej.troszkę gorzej jest zima., a jeszcze pani w aptece doradzila mi do kazdej kąpielu nalac troszkę parafiny zeby woda byla miekcejsza. I pomogło;)
a emolium niezbyt dobry skład ma jeśli już warto używać coś co wg sroki jest dobre dla skóry maluszka osobiście polecam mleczka nawilżające jeśli jest potrzeba są dużo lepsze niż oliwka bo oliwka wysusza skórę po dłuższym stosowaniu.
Ja akurat.na poczatku uzywalam emolium i bywalo.różnie czasem pomagało a czasem niey , potem przeszlam na balsam ktory polecila mi dermatolog cetaphil i jestem z niego zadowolona. A co do oliwiek rowniez slyszalam.ze wysuszaja skórę, ja czasem używałam u synkq oliwki z nivea…ale jakos przeszłam na balsamy. I sa dla mnie lepsze i szybciej sie wchlaniaja niz oliwki ale to wiadomo kto co woli…
Uważam, że jeżeli dzieciątko nie ma problemów skórnych to nie ma potrzeby stosowania wymyślnych produktów.Inna sprawa gdy problem istnieje wtedy myślę że emolienty będą odpowiednie których teraz nie brakuje przy wyborze
Moniczka7896 masz rację że jak nie ma potrzeby to nie trzeba używać żadnych emolientów ale warto np raz, dwa razy w tygodniu posmarować maluszka po kąpieli balsamem. Po pierwsze to bardzo dobre nawilżenie dla delikatnej skóry dziecka, po drugie to dobry sposób na budowanie więzi z maluszkiem, poprzez taką bliskość dajesz dziecku poczucie bezpieczeństwa. Takie wieczorne smarowanie możesz też połączyć z zabawą i nauką. Jak maluch jest już większy to możesz np. Smarować poszczególne części ciała i nazywać je przy okazji.
Dokładnie emoilenty w momencie kiedy pojawiają się problemy skórne i skóra tego wymaga. W przeciwnym wypadku powinno się używać żeli przeznaczonych dla maluszków. Bardzo dobry skład ma babydream i Hipp.
Mama Hani nie do końca się zgadzam bo po co smarować maluszka balsamem jeśli skóra tego nie potrzebuje? Ja córki nigdy niczym nie smarowałam bo nie ma takiej potrzeby skóra sama sobie radzi.
Jak przychodziła do mnie położna już gdy urodziłam mówiła żeby niczym nie smarować
Emolienty to bardziej jak cos sie ze skora malucha zaczyna dziac typu suchosc skóry, ale jak nie ma ku temu podstaw to bym nie inwestowala w takie kosmetyki;)
Uwazam.ze powinny wystarczyc kosmetyki do mycia ciala dziecka
Ja właśnie od początku używałam olejku ze słodkich migdałów i do tej pory nie mamy problemu,za to kuzynka używała emolientów i małemu wyszło ze ma AZS
mamaEm to zalezy od dziecka i jego skóry genów mysle zęto ze używała emolientów nie zaszkodziło;)ale specem nie jestem;)
ja przy młodszej kompletujac wyprawkę chciałam cos innego niż te nivee bambino i nie chciałam emolientów, za duzo tego musiałam miec przys tarszej;)
kupiłam serie linomagu;) i co ? tak sie wystrzegałam;) robiac zamówienie zasugerowąłam sie że jest promo i władowałam do koszyka;) a jak przyszła paczka patzre zę emolient ;) nie zauwązyłam tego;) młodsza nie miała problemów skórnych mimo takich kosmetyków;) starsza była na zwykłych płynach dla dzieci i musieliśmy wdrożyć jednak emolienty;)
U nas dziecko od pierwszych dni życia myło się w emolium dla mnie ważne było żeby skóra była mocno nawlizona i główkę smarowalam oliwka :)
Aniss niby tak, ale mówi się ostatnio dużo, żeby nie używać emolientów jak nie ma takiej potrzeby:P przynajmniej tak słyszałam na wszystkich webinarach na których brałam udział przy kompetowaniu wyprawki.
To ja też to slyszalam nawet na szkole rodzenia 4 lata temu
Też to słyszałam ale jak przychodziła położna do nas to mówiła że super nawlizaja skórę i robią warstwę ochronną która jest szczególnie ważna u takich małych dzieci:)
To jest tak że każdy mówi inaczej. Stara szkoła, nowa szkoła. Aktualne zalecenia, to co było kiedyś. A jednak człowiek musi obserwować swoje dziecko i zdecydować co mu pomaga a co szkodzi.
My przeszliśmy przez różne kosmetyki, jednak córka od urodzenia miała dość suchą skórę, częste wysypki, swędzenie i tak testowaliśmy różne. Ostatecznie aktualnie mamy z serii kosmetyków do skóry atopowej.
i jaki dokładnie używasz ?
My używamy z Weledy i jestem zadowolona, mają naturalny skład.