My również przeszliśmy covida jako że Piotruś jest nadal na piersi cały czas go normalnie karmilam (bo szczerze jak bym nie chciała dać to by była afera ze szkoda słów :-)) wszyscy zaraziliśmy się od meza i przeszliśmy w miarę sprawnie najgorsze to siedzenie w zamknięciu gdybym była w ciąży to wiadomo że bym się trochę obawiała tej izolacji tego wszystkiego ale np nie pozwoliła bym zabrać sobie noworodka na izolacje u mnie znajoma po porodzie zaraz miala robiony wynik i miala pozytywny normalnie była ca y czas z Maluszkiem ( dodam że jej synek był wczesniakiem ale bez inkubatora) poprostu musiała zostać dłużej w szpitalu
My również przeszliśmy covida jako że Piotruś jest nadal na piersi cały czas go normalnie karmilam (bo szczerze jak bym nie chciała dać to by była afera ze szkoda słów :-)) wszyscy zaraziliśmy się od meza i przeszliśmy w miarę sprawnie najgorsze to siedzenie w zamknięciu gdybym była w ciąży to wiadomo że bym się trochę obawiała tej izolacji tego wszystkiego ale np nie pozwoliła bym zabrać sobie noworodka na izolacje u mnie znajoma po porodzie zaraz miala robiony wynik i miala pozytywny normalnie była ca y czas z Maluszkiem ( dodam że jej synek był wczesniakiem ale bez inkubatora) poprostu musiała zostać dłużej w szpitalu
Oliwcia to może też zależy od szpitala bo nie pojmuję jak jednej matce mogą zabrać dziecko a innej nie przecież wszyscy jesteśmy równi i kochamy swoje dzieci tak samo.
Moniczka tak już gdzieś czytałam współczuję Ci bardzo :(
Co szpital to zasady inne. Ale przykro jest kiedy dziecko jest odseparowane od mamy
Na pewno nie jest to dobre ani dla matki ani dla dziecka.
Oliwcia moje znajome też z wynikiem pozytywnym są z maluszkiem na sali normalnie. Dobrze że istnieją normalne oddziały :) jaki to musi być stres dla zdrowego noworodka taka separacja po prostu nieludzkie :(
Dziecko po narodzeniu potrzebuje bliskości matki wiec dla mnie to jest niezrozumiałe
oj ja bym nie zgodzią się na rozłąkę..jak urodziłam corke mówili że tylko ja zaszczepia i przyniosą...po dwoch godzinch jk jej nie byłoto wstałam i poszłam po nią bo nie chciałam by była beze mnie
DoNiWe już dałaś rady chodzić po porodzie tak szybko?
Aneczka ,po porodzie naturalnym według mnie jest dużo łatwiej funkcjonować niż po cięciu.Ja po drugim porodziła sn też szybko mogłam wstać i dobrze się czułam.
Moniczka tak wiem. Ale wspomniane jest po 2h tylko nie wiem na 100% czy dobrze rozumiem że po porodzie. Dlatego mnie to zastanawia
aneczka wiem że cięzko w to uwieżyc ale tak po trzecim porodzie tak chodziam wczesnie.wiadomo że musiałam isc wolno bo jeszcze wszystko bolałao....
moniczka tylko przy pierwszym nie mogłam tak chodzić bo w głowiemi sie kreciłoi byłam słaba a na dodatek żle zszyta....pewnie że sn jest mniej inwazyjny i człowiek szybciej dochodzi do siebie
W 18 tygodniu przeszłam covid na szczęście łagodnie. Jest szansa że wirus nie dotarł do dziecka ale tego dowiemy się po porodzie. Póki co wszystko w porządku.
seli jak łagodnie to może i dzieciatko nie odczuło...a wtedy brałas jakies leki???
DoNiWe rozumiem ;) w sumie to dobrze że tak szybko udało się chodzić
aneczka ale za to po pierwszym 6 tygodni nie mogłam normalnie funkcjonować bo zle zszyta byłam,wszystko ciagneło nie mogłam siedzieć
DoNiWe wapolczuje zwłaszcza że pierwsze dziecko i tak się czułaś jeszcze
ja wspolczuje wszystkim rodzacym teraz w tym okresie nie fajnie ale trzeba jakos przebrnac
PattMaz ja się zastanawiam do kiedy tak będzie
PattMaz ja się zastanawiam do kiedy tak będzie