Ciążowe zmiany ciała

Ja na Instagramie widziałam, że potrafią tak puchnąć nogi, więc tym akurat wgl się nie przejęłam :smile: ale ogólnie okropne uczucie, aż się ciężko chodziło.

Melazma.
Moje przekleństwo w 1 ciąży , w 2 w mniejszym stopniu ale nadal

Dokładnie to samo, ja po cesarce. Na wyjście ze szpitala ledwo buty założyłam i w domu jeszcze parę dni miałam balony. A teraz byłam u anestezjologa na wizycie przez planowaną cesarka i zalecił mi kupno pończoch przeciwzakrzepowych które się już zakłada na operację. Przed pierwszą nikt mi o tym nie powiedział i leżenie zrobiło swoje :roll_eyes:

Ja na szczescie rodzilam w sierpniu wiec mialam takie klapki regulowane na paskach . Inaczej to chyba bym na boso wyszla . Maz tez kupil mi takie oklady zeby mintroszke lzej bulo i faktycznid pomagalo ale tylko przy uczuciu takiej ciezkosci , spuchlizna zeszla sama po dluszym czasie

To u mnie tak samo- moje włosy tak odżyły w ciąży! Nigdy nie miałam takich ładnych i długich :heart_eyes: Ale niestety po porodzie się skończyło i teraz wypadają jak szalone :face_holding_back_tears: Chociaż jest nadzieja, bo już widać jakieś baby hair…

Mi wypadło tyle że perukę można by zrobić !
Mimo tego włosów mam tyle że hej a te nowe krótkie są ciężkie do ogarnięcia

Po jakim czasie wam zaczęły wypadać włosy? Jestem 4,5 miesiąca po porodzie, narazie jeszcze mi nie lecą jakoś mocno ale dostałam poporodowego zapalenia tarczycy i aż się boję że wypadanie uderzy z podwojoną siłą :grimacing:

Mi włosy zaczęły wypadać 4-5 miesięcy po porodzie i to tak nagle. Wcześniej nic nie leciało, więc liczyłam na to, że będę tym wyjątkiem, któremu włosy nie wypadną :sweat_smile: teraz jestem 7 miesięcy po porodzie i to wypadanie się uspokoiło i zaczynają powoli odrastać włosy. Ale na początku byłam załamana, bo po prostu garściami mi wychodziły włosy, a jakoś bardzo gęstych nie mam…

U mnie bardzo mocno pociemniały wszystkie pieprzyki, i utrzymuje się do dziś miesiąc po porodzie :see_no_evil: ciekawa sama jestem jak to długo się utrzymuje, niestety ale bardzo nie lubię tych wszystkich moich znamion pieprzyków, a jeszcze teraz jak tak pociemniały to źle się z nimi bardzo czuję

@Mika1 i jak sobie z tym poradziłaś ,? Robiłaś coś z tym ,jakieś witaminy ? czy tak samo przestało ?

Ja ogólnie zawsze miałam duzo pieprzyków a w cisxy triche die ich pojawiło. Brodawki ciemniejsze. Za to włosy nie przetluszczały sie i byly lśniące teraz znowu siano ;D Stopy nie ale mam wrażenie ze mam dłuższe palce u rąk :smiley: widzę po rękawiczkach ze sa jakies krotkie palce i to we wszystkich :smiley:

U mnie zaczęły wypadać tak ok 4 miesięcy po, a właśnie cieszyłam się że jak nie wypadały od razu to już będzie spoko, ale jednak nie ominęło mnie to :face_with_peeking_eye:

Ojej, a jak się u Ciebie to zapalenie tarczycy objawiało? :pleading_face:

Ja chorowałam na niedoczynność już przed ciążą, po porodzie bardzo niskie tsh 0,013 a teraz tsh 143 :grimacing: ze skrajności w skrajność wpadłam, kobiety w naszym wieku powinny mieć tsh między 1-2. Generalnie od porodu endokrynolog próbuje mi ucelować z lekami i coś nie idzie, teraz jestem na takiej dawce że z rana nie potrafię się obudzić, aż brzuch mnie z nerwów boli :weary: a przy dziecku wiadomo nocy się nie prześpi w całości więc dramat jest aktualnie

Nie, samo przeszło. Nie miałam jakoś szczególnie nawet czasu się tym zająć :see_no_evil: Bo wiem, że to po prostu kwestia zmian hormonalnych i swoje musi wypaść… Także jakoś to się samo ustabilizowało i jest już lepiej, nie lecą tak.

1 polubienie

Ooo to ciekawe zjawisko nigdy nie słyszałam, że płeć mogły by sie wydłużyć :blush: ja to jeszcze miesiąc po porodzie mam lśniące włosy , ciekawe kiedy i czy to się zmieni , nawet aż tak mi nie wypadają :blush:

Rozumiem to rzeczywiście ogromne wahania :pleading_face: biedna, współczuję! Bo wiadomo przy maluchu potrzeba energii, a jak tu dodatkowo przez to wszystko taka wzmożona senność to tym bardziej mega ciężko :pleading_face: mam nadzieję, że jednak szybko lekarz trafi z odpowiednim leczeniem i poczujesz się lepiej! :kissing_heart:

1 polubienie

Niestety te wahania TSH, to również w dużej mierze przez nieprzespane noce i stres. To totalnie rozregulowuje gospodarkę hormonalną, a po takiej ilości nieprzespanych nocy, to TSH wywala w kosmos.
Mam nadzieję że Twoja endokrynolog poszerza jakoś diagnostykę i nie skupia się na samym wyniku TSH?

Pierwsze słyszę o tych pończochach…ciekawe jaki będzie efekt
@Mamusia22 mi jakoś strasznie te włosy nie leciały. Jako nastoletnia wegetarianka na pewno lysialam bardziej :smile: o jeny współczuję Ci bardzo…bez problemów nie idzie się obudzić rano, a wiadomo że chciałoby się zrobić wszystko.

U mnie akurat takich zmian nie ma, ale moja koleżanka w ciąży miała bardzo duże przebarwienia na skórze- okolice oczu i spora część czoła, więc organizm potrafi naprawdę zaskakiwać. Innej zmienił się rozmiar buta o numer, i tak już jej zostało :speak_no_evil:
Hormony robią swoje i każda z nas reaguje inaczej. Dobrze, że o tym piszesz, bo wiele rzeczy wychodzi dopiero w praktyce, a wcześniej nigdzie się o nich nie słyszy.

Ciągle mam robione tsh, ft4 i morfologię, nic więcej :woman_shrugging:

Kurcze, dobrze że chociaż to ft4 robi.
Lekarzem nie jestem, ale sama przed i w ciąży miałam podwyższone TSH. Biorę Eutyrox, ale tą najniższą dawkę.

Powinna dać Ci skierowaniem na zrobienie badań całego panelu tarczycowego jak i USG tarczycy.
Chociaż wydaje mi się że głównym winowajcą są te zaburzenia snu i niedobory.