Ciemieniuszka u Bobaska

Jak dalej nie będzie poprawy to zobacz sobie dermicin. Tylko on pomógł i mimo że ciemieniucha była duża to w 3 dni się jej pozbyliśmy.
Wcześniej próbowałam olejku, Olian w kremie, emolium na ciemieniuche do spłukiwania itp
Był też czas że musiałam dać krem z antybiotykiem. Żałuję że od razu nie kupiłam dermicinu. Synek też ma włochatą główkę i ciężko było się pozbyć ciemieniuchy właśnie przez to że ciężko było się dostać do skóry głowy a później ciężko było zmyć olejek

Zapisałam sobie ten zestaw co polecasz . A czy po używaniu olejków/kremów to ta ciemniucha na drugi dzień była w formie takich suchych płatków skóry ? Bo ja już nie wiem czy to jest ciemieniucha czy jakieś atopowe zapalenie skóry .

A do czesania bobasa używałyście tego zestawu szczotka i grzebień z rossmana z Seri babydrem

Zależy po którym, po niektórych tak było że te płaty były takie suche i odchodziły a niektóre olejki powodowały że tylko się natłuszczało i zmiękczało ale odpaść nie chciało.
@karolina27034 ja używałam głównie z babyono a później już ten zestaw co był w dermicinie. Kiedyś kupiłam jakieś 2 inne szczotki i jednak była zbyt miękka a z drugiej włosie wypadało :frowning:

1 polubienie

To u nas są na drugi dzień takie suche płaty co same odpadają albo szczotką się przejedzie to odchodzą .
@karolina27034 ja mam taką

1 polubienie

My mamy dwie szczoteczki z firmy Lulalove jedną z miękkim włosiem a drugą z szorstkim :blush:

1 polubienie

Zobaczymy jak nam się sprawdzi ta z rossmana , widzę że ta szocztka jest taka mięciutka, najwyżej zamówię coś z waszych poleceń :heart::heart:

Jakaś twardsza też na pewno się przyda . Nam na szkole rodzenia mówili , żeby mieć twardszą i czesać nią główkę bo to niby wpływa na to że ciemieniucha się nie pojawi . Ale jak widać u mnie nie zdało to egzaminu .

Szczotka z twardym włosem na pewno stymuluje głowkę i łuskę włosa i może sprzyja szybszemu złuszczaniu naskórka. Ciemieniucha niestety to loteria :frowning: jedni maja bardzo mocno a inni słabo. Ja sie bałam, że synek odziedziczy po mnie łojotokowe zapalenie skory i będzie miał ciemieniuchę mocną ale na szczęście na razie mamy spokój z problemami skórnymi i niech tak zostanie

2 polubienia

To całe szczęście, że nie odziedziczył i póki co tak niech zostanie. U mnie mąż ma atopowe zapalenie skóry choć niektórzy dermatolodzy twierdzą, że to łojotokowe i w sumie ciężko określić . Ale też się martwię czy córka będzie miała . Pediatra nam mówił że może mieć .

Teraz mam wrażenie że każde dzieciątko ma to AZS ;( biedne są bo to tak swędzi i ta skóra jest taka sucha :disappointed_relieved:

To prawda bardzo dużo się słyszy o tym . Póki co nie zauważyłam nic poza ciemieniucha ale obserwuje ciągle . Na początku schodziła jej skóra w niektórych miejscach na ciele ale położna mówiła że tak noworodki mają i faktycznie po kilku dniach minęło a nic nie robiłam z tym .

Tak, u nas też schodziła skóra i to było fizjologiczne i przeszło. Trochę się zdziwiłam tą schodzącą skórą bo nigdzie wczesniej o tym nie słyszałam

Ja tak samo i na szkole rodzenia też nic nie mówili więc się wystraszyłam i odrazu myślałam , że już ma AZS .

Mi też dlugo diagnozowali AZS potem że jednak łojotokowe a jaka jest prawda chyba nigdu sie nie dowiem :frowning:
Ważne to trafić na odpowiednią pielegnację

Ja myślałam zeby mojego malucha nie smarować zadnymi emolientami od samego początku, dopiero jak będę widzieć że coś ma suche to wtedy tak , nie ma co w tak delikatną skórę ładować tyle produktów
Czytałam że najlepiej się sprawdza do kąpieli olej ze słodkich migdałów więc na początek będziemy używać tego :innocent:

To u męża tak samo . Miał już tyle różnych kuracji i tak naprawdę każda tylko wystarcza na jakiś czas i jest nawrót . Właśnie teraz przy tych temperaturach mu wróciło i głównie ma na skórze głowy .
@karolina27034 ja też kapie tylko olej z słodkich migdałów , jak mam jakąś resztkę swojego mleka to w nim i raz robiłam kąpiel w krochmalu na potówki . Balsamów póki co żadnych nie stosowałam .

1 polubienie

Też wlansie mam zamiar kilka kropelek mleka dawać mu do kąpieli :face_holding_back_tears:

Mi pomaga pirolam szampon na problemu na skórze głowy. A na buzię wbrew pozorą najlepiej jak najmniej i wtedy są najlepsze efekty. Ale wiadomo to są takie fale, rsz jest lepiej a raz gorzej :frowning: u mnie jesień i zima to najgorzej :disappointed:

Czyli inaczej niż u mojego męża jeśli chodzi o pory roku. Nie wiem czy u Ciebie też tak jest ale u niego nasila się też jak zje gorzej . Na przykład jakieś fastfoody , często jak sobie pozwoli na jakieś śmieciowe żarcie to mu wychodzi wtedy.