ja mam a +
Moje dzieci mają taką samą grupę krwi co ja i trochę mnie to zmartwiło, że w razie czego nie każdy będzie mógłby oddać krew. Z drugiej strony nasza krew pasuje kazdemu
Wszystko zależy od tego jak na to spojrzeć z tą grupa krwi :)
Femka a robiłaś im badania na potwierdzenie grupy krwi? :)
Chyba w szpitalu po porodzie robią takie badanie
TerazMamma to dopiero przede mną więc nie wiem:)
W moim przypadku wpisali grupę krwi w książeczce, całe życie mówiłam A, a dopiero niedawno dowiedziałam się że mam 0, bo widocznie ktoś coś pomieszał przy mojej grupie krwi... masakra, pół życia w błędzie
Ale nie było Ci to pewnie nigdy potrzebne :)
Paulina dobrze ze wyszo to teraz a nie jak byś np. potrzebowała tej krwi a tutaj takie zdziwienie ze inna :)
dokładnie lepiej teraz niż za późno
W szpitalu na pewno gdyby się coś działo to by Cię szybciej uświadomili o tym jaka masz krew
Oj tak, nigdy na szczęście nie potrzebowałam krwi ani nie przechodziłam zadnego zabiegu. Jak gdzieś mnie pytali o krew to zawsze mówiłam, ze w książeczce mam wpisaną A, ale że tego nie mam potwierdzonego żadnymi badaniami. I do tej pory wystarczało. Byłam w pierwszej ciąży i właśnie gin pyta o grupę krwi i Rh, a ja mówię, że nie wiem, ale w książeczce mam tak, a on się zaczął śmiać i mówi, że na piękne oczy mi nie uwierzy no i skierował do badań. I mieliśmy tam wszyscy zdziwienie :P Powtórzone badanie i ten sam wynik, więc tak jak mówicie, dobrze ze to wyszło teraz, a nie w jakiejś kryzysowej sytuacji. No i dobrze, że trochę spanikowałam przed 18stką, bo chciałam sobie iść zrobić tatuaż własnie z grupą krwi. To dopiero by się na robiło - nie wiem czy taki tatuaż dałoby się jakoś przeobić? żeby z literki A zrobić 0? maskara :P dobrze że jednak go nie zrobiłam wtedy
No z tym tatuażem to by mogła być niezła wtopa :P
TerazMamma no mogłoby być wesoło, ale w sumie teraz im jestem starsza (i nadal mega mi się podobają te tatuaże) to tym bardziej bym się chyba bała go iść zrobić :))) (jakiegokolwiek, już nawet nie musiałby być z grupą krwi :) )
O to rzeczywiście spora różnica. 0 a A. Kiedyś rodziło się dużo dzieci więc mogli coś pomylić. U mojego brata znów współczynnik pomylili raz było że ma plus a potem wyszedł -. W szpitalu muszą mieć potwierdzone badanie krwi dokumentem. Taki tatuaż to dla nich żadna informacja. Więc i tak by swoje badanie robili. A jak by musieli szybko podać to pewnie dali by 0-.
Kiedyś nie byla spr grupa krwi u wszystkich dzieci. U drugiego syna była spr grupa ze względu żeby ocenić białaczkę czy nie mamy sprzeczności..
Myślę że spokojnie byś mogła taki tatuaż przerobić jakbyś miała dobrego tatuażyste. Ja też kiedyś myślałam o tatuażu się jakoś tak mi minęło, ale może jeszcze kiedyś zrobię. Teraz trochę mi szkoda kasy bo budowa
Tak dokładnie, jeśli na wyniki krwi nie ma informacji że potwierdzone to zawsze sprawdzają jeszcze raz w szpitalu żeby właśnie było wiarygodne. Możliwe, jak się rodziłam to też były inne czasy. Mój mąż do tej pory nie wie jaką ma krew, a w sumie nam nie kazali w ciąży trgo sprawdzać, więc nie sprawdzał.
Olaleksandra pewnie masz raxje, w sumie tatuaże teraz co bardzo dobrze wykonane i staranne, tylko to się zazwyczaj wiąże z terminami i ceną:)
Dokładnie mi tez w szpitalu sprawdzali dla potwierdzenia
Też mi się wydaje, że bardziej patrzą na dokument niż na tatuaż
Ja to kiedyś chciałam zrobić tatuaż tylko każdy mówił, że boli podczas robienia..
No to na pewno, że nie biorą uwagi na tatuaż, ale mogłoby to być "smieszne i dziwne" zarazem. Że tu co innego i tu co innego