Co na bolące piersi i sutki

Chyba tak. Nam na szczęście nie wyszła duża, więc wyszliśmy do domu, a Mała przybiera na wadze i robi się słonecznie, więc może ta żółtaczka za chwilę całkiem ustąpi 

Paulina No to nam właśnie powiedziała , żeby rozbierać ;) I tez wlasnie przez okNo wystawialiśmy , bo syn się urodził ostatniego lutego, ale na szczęście było ładne słońce ;)

Ja urodziłam w grudniu i tez zabierałam córkę na słońce 

Nam mówi spacerować, spacerować ale nie mówiła żeby jakoś bardzo rozbierać do okna w domu, więc w sumie leży sobie w ubrankach tylko beż kocyka. Nie wiem czy to coś daje? Czy musi być rozebrana?  

My też mieliśmy przy wyjściu żółtaczkę 9.5, bez naświetlania itd.. starałam się wystawiać do słoneczka, spokojnie zejdzie. U nas chyba 2-3 tyg po wyjściu że szpitala zeszła.

mnie minęły żółtaczki, żadne z moich dzieci nie miało, a jak tak czytam wasze komentarze to bardzo często żółtaczka wybija w szpitalu przez co macie dłuższe pobyty

mama21'23' u nas było 8,8 - a jak dawałaś do słoneczka to rozbierałaś z ubranek czy po prostu sam fakt przebywania w "słońcu" pomaga? 

U córki 11 i była na granicy i się opalała synek 9 i wyszliśmy 

My codziennie jesteśmy na ogrodzie plus spacerki, ja karmie tylko piersią i wg Położnej nadal troszke widać po niej, mamy skończony 3 tydzień. Zobaczę co powie jutro lekarz na nią 

Drugi syn miał 14 i naświetlanie..najważniejsze, że spadło i jest teraz w porządku;)

Paulina No właśnie nam mówiła żeby rozbierać, bo wtedy słońce pada na całe ciało i naświetla tymi promieniami uv.. I musieliśmy chodzic na krew sprawdzać czy spada 

Ja stosowałam bepanthen baby oraz muszle z mendeli, sutki mają wtedy stały dostęp powietrza 

Kiedy nakładacie dzieciom bluzki I spodenki z krótkim rękawem?  Już niby gorąco ale czy dziecku nie jest zimno siedząc w spacerowce hm.. iść czy biegać to wiadomo, że jest ciepło 

Ja ubieram na krotko , jeśli tobie jest gorąco to dziecku tez :)

FemKa ja ubieram synowi, ale on jest zmarzluch i jak mu zimno to mi mówi.. ;) ale jak chidzie na spacery, to dzieci w wózkach sa porozbierane , czasmi się zastanawiam czy nie za bardzo, ale ja zmarzluch jestem wiec inaczej to odbieram :D 

ja zawsze dostosowuje ubiór do temperatury staram się nie przegrzewać dzieci

Ja również jestem zmarzluch. Póki co mamy spacerki w gondoli, więc Mala jest osłonięta z każdej strony. Ja znów staram się ubierać trochę na "cebulke" I w razie czego coś dokładam lub zdejmuje na spacerku 

To tak jak u nas gondola i w razie w zawsze coś mamy pod wózkiem żeby to dziecku ubrać bardziej żeby nie zmarzło 

U nas zawsze maz ubierał młodego , a ja właśnie tez pakowałem ciuszki i kocyk w razie wu ;) później nosiłam w plecaku jak już mały chodził i nie chciał w wózku jeździć ;) 

Ja też noszę bluzy chłopcom na wszelki wypadek. Z tego co widzę to im zawsze jest ciepło;)