Co na bolące piersi i sutki

Ja miałam to samo na początku przygody naszej jedyne co jadłam to tosty z serem i szynką i wiecznie zimne bo nie byłam w stanie nic więcej sobie jeść zrobić ani się zorganizować 

A nie dodałam że powodem bólu przez pierwsze 2 tygodnie karmienia było krótkie wędzidełko może warto sprawdzić 

Najgorzej jak dzieci są przywiązane tylko do mamy. Fajnie jak na jest ktoś kto mieszka obok, przyjdzie pogada, pomoże. Wtedy też dziecko ma kontakt z innymi ludzi i nie jest tak że tylko mama i nikt więcej. 

oleksandra mysle ze to taki etap w zyciu ja ciagle gdzies chodze;) fakt w domu jetsem ciagle w sumie sama lub ze starsza córką wiec to tez inaczej nie mam blisko mamy, czesto z kimś rozmiawiam do tej pory zaczepiała obcych sama wołając po swojemu uśmiechała sie a od jakis 2 tygodni kto spojrzy na nia to jest płacz;( 

wczoraj w dodatku po całym dniu całą noc przeżywała i sie kręciła w łóżeczku bo coś sie śniło;(

Ja nigdy nie chciałam mieszkać ani z teściami ani z rodzicami, ale teraz byliśmy tydzień u mojej mamy na wsi to bardzo doceniłam pomoc, było mi dużo lżej jak mama zajęła się małą a ja w spokoju mogłam zjeść ciepły posiłek.

Aniss o to macie przechlapane :( wtedy nie bardzo wiesz jak reagować bo takie zachowanie małego dziecka ciężko ogarnąć 

U mnie mimo wszystko okłady z mocno potłuczonej kapusty, schłodzonej a niekiedy lekko zmrożonej działały cuda.

Ja tez robiłam takie okłady u mnie również działały 

ja normalnie w stanik te liście wkładałam i była spora ulga 

jak byłam na sali już po porodzie dziewczyna która leżała obok miała problem z piersiami wówcza społożńa doradziła aby delikatnie zmoczyć pampersa i włożyć do zamrażalki potem taki schłodzony ( nie zamrożony) przyłożyć do piersi, pamietam ze jej to ulge przynosiło

Właśnie u nas jest ten problem że mimo że nie mieszkamy sami to i tak dzieci są nauczone tylko ze mną. Nikt inny nie jest chętny żeby zajmować się moimi dziećmi nawet jeśli idziemy w odwiedziny do babci to wiem że po prostu jest na przykład już za stara żeby zajmować się dziećmi i nie ma na to sił, tata też się nie bardzo nadaje choć chwilę czasem ponosi, i przez to że nie ma Tutaj potencjalnych osób to malutka mimo że widuję innych ludzi i tak jest przywiązana tylko do mnie bo nauczona że całe życie u mnie na rękach

Ja i rodziców też mogę zawsze odpocząć jak jesteśmy. Obok moje siostry mieszkają więc zawsze jak przyjedziemy to mała ląduje z rąk do rąk :)

TerazMamma to ja nie zawsze u mnie młodsi to już raczej taka młodzież ze maja swoje sprawy chlopokoe itp nie idzie ich dorwać a jeśli już to nie zawsze chcą pomóc bo mają swoje sprawy ;) trochę rozumiem ale jednak też czasem bym chciała oddychać 

hehe no ja też jestem zdana sama na siebie;) ale juz sie przyzwyczaiłam ze starsza tak było to czemu miałoby  być inaczej z młodsza;) 

najgorzej jednak jest czas kiedy idzie sie do pracy a dziecko zaczyna chorować;(

jeszcze ja ma sie dziadków to jest mega wsparcie;( ja moge liczyć tylko na mame ale też daleko mieszka 

Ja to mam ogromne szczęście w nieszczęściu bo do tej pory było tak że jak córka jest chora to ja akurat urlop czy wolne. Mam o tyle dobrze że pracuje w systemie 12 godzinnym czasami w pracy jestem 3 dni w tygodniu więc mam czas zająć się dzieckiem w razie choroby . 

Dobrze mieć pracę gdzie ma się chociaż trochę elastyczny grafik albo można pracować zdalnie, wtedy łatwiej jest z przeziębionym czy chorym dzieckiem.

Podobno miało wejść że rodzicom dzieci do lat 4 pracodawca będzie musiał zapewnić pracę zdalną. Tylko że w nie każdej branży jest to możliwe.

Dlatego ja nie żałuję że jednak nie poszłam do pracy bo zaraz będzie drugie dziecko musiałabym zrezygnować z pracy Laura by miała też namieszane jakby zaczęła chodzić do żłobka a potem bym zrezygnowała jednak i bez sensu 

Wydaje mi się że tylko praca biurowa jest możliwa żeby pracować zdalnie, bo przecież jak ktoś pracuje na produkcji to nie ma szans na pracę zdalną. 

Praca biurowa , call center , jakas praca typu archiwum czy coś w tym stylu jak najbardziej produkcja czy sklep wiadomo że nie niestety to takie rodzaje pracy które nie mogą sobie z wiadomych przyczyn pozwolić na zdalna pracę 

oj no to pewnie chodzi o zdalne prace przykomputerze lub telefonie;) ale wyobrażacie sobie taką prace w domu z 3-4 latkiem? które majac katar i gorączkę potzrebuje tego rodzica na już a nie jak skonczy prace?