Co na komary?

Macie coś sprawdzonego dla dzieciaczków na komary? Coś co działa bo i nas plaga;( i oczywiście coś na ukąszenia chyba antybzy z ziaji i fenistil można stosować u małych dzieci. Co wy używacie? Bo moskitierę nie zawsze można założyć 

Z dziećmi poniżej drugiego roku życia komary to trudny temat.  Chyba żaden producent nie rekomenduje swoich preparatów dla takich maluszków.  Są naturalne sposoby na odstraszanie komarów.  Np. mięta jest neutralna dla dzieci.  Można kilka gałązek położyć do wózka.  Przy nóżkach dziecka żeby nie była bezpośrednio przy twarzy. Są też plastry Mosbito , bodajże od drugiego miesiąca życia.  Można je przykleić na ubranko , wózek czy meble. Opinie są różne , czytałam że działają , ale są też osoby , które twierdzą , że efekt słaby.  Koszt jest stosunkowo niski bo 12 plastrów za około 14 zł więc można wypróbować.  W składzie nie ma chemii , która zaszkodzi dziecku 

Ja w pokoju często miałam w kontakcie briss taki dla dzieci ale włączałam jak nie było nas w sypialni a na noc wyłączyłam. A jeśli synek był pogryziony przez komary to dawlaam synkowi fenistil w kropelkach albo smarowalam żelem fenistilem. 

Do domu to chyba najbardziej moskitiera na okna i drzwi zewnętrzne. A na dwór np. by posiedzieć na tarasie: Kawę zmieloną wsypac do folii aluminiowej i zapalic. Olejek lawendowy, bazyliowy

Fenistil na ukąszenia super. 

Dla dorosłych super jest Mugga ale trzeba mega uważać bo to nie dla dzieci, zwierząt. Żeby nie miały kontaktu. 

u nas na razie z komarami spokój, ale muchy się zaczynają 

U nas tragedia i to takie duże latają. Chciałam właśnie coś do wózka na spacer o miecie nie słyszałam można zawsze wsadzić pod wózek ale czy to daje radę?

Do odstraszania:

Powyżej 3go roku życia - Ulthraton

Powyżej 2go roku życia: Mugga zielona - one są na prawdę szkuteczne

 

Powyżej 1go roku życia: Bross na komary dla dzieci, Ziaja antybzzz dla dzieci - działają słabiej, bo na zasadzie olejków odstraszających

 

Na ukąszenia najlepszy Allefin - od 2go roku życia

Dla mniejszych dzieci ewentualnie Entil ukąszenia

Karoliga ja daje nawet w domu starszym dzieciom miętę w pokoju. Przy łóżku daje świeżą miętę , całe szczęście rośnie u mamy na działce więc mam jej pod dostatkiem. Są też inne zioła  bazylia , tymianek, można używać na przemiennie. Kolejny plus to zapach , w mieszkaniu jest przyjemnie. Jeśli nie ma się świeżych ziół to w domu można używać naturalnych olejków eterycznych.  Warunek to 100% naturalny skład. Nasączyć kawałek bawełny olejkiem i położyć obok łóżka. 

I niemowląt tylko naturalne olejki wchodzą w grę, ale one są średnio skuteczne. Jeżeli mamy nieco większe dziecko to już mamy nieco większe pole do popisu. 

Moje M ale tą miętę to taką w doniczce czy jakoś ciachasz te liście? O Bazyli nie wiedziałam kurde tyle w zeszłym roku się zmarnowało w ogródku 

Karoliga liście mięty odstraszają komary.  Chodzi o olejki eteryczne, które miętą wytwarza. Można po prostu zerwać miętę i włożyć trochę listków.  Ja je kładę na pieluszce terenowej , żeby mi wózka nie ubrudziła ;)

Też pierwsze  co pomyślałem to mięta ale.i lawenda odstrasza komary. Ja w żartach  mężowi  ww Pepco kupiłam  rakietę  elektryczną  i łapkę  na muchy bo ma fobie  robaków. Nie uśnie jak słyszy  komara  czy muchę.

O moje M na pewno wykorzystam pomysł 

nie wiedziałam ze mięta odstrasza komary 

Ja mam brosa do kontaktu dla małych dzieci taki różowy

oraz właśnie chico na ukąszenia żel. 

Ja nawet na balkonie posadziłam miętę, lawendę i komarzyce ale efektu nie widzę:(.. Komarów w tym roku od groma i to nawet nie wieczorami a przez cały dzien;(..

A to u nas nie ma dramatu. Nawet wydaje mi się, że jest ich trochę mniej. Chociaż to może być złudne, bo rzadziej teraz wychodzę wieczorami a do tego mnie komary jakoś nigdy nie lubiły. 

Z olejkiem miętowym u niemowląt trzeba uważać. Taka gałązka w wózku nie powinna zrobić krzywdy, ale poniżej 2 roku życia nie można podawać dziecku mięty czy używać olejku przy drogach oddechowych, bo może wywołać bezdech.

Ja mam całe nogi  pogryzione. Tragedia. Nic z preparatów które  stosuje obecnie na mnie nie działa i mnie  nie chroni. Masakra 

U nas odpukać też nie ma komarów czy much, ale za to jest jakaś totalna plaga ślimaków i mrówek... 

Ja również używam lawendy lub mięty do ostraszania. Często przecietam takimi domowymi wywarami okna i framugi w domu, żeby zapach działał. Dodatkowo mamy moskitiery w oknach, ale powiem Wam, że mega to podrożało. Za moskitierę 3 lata temu olacilam ok 70zł a teraz musiałam ją wymienić bo się przedziurawiła podczas takiej nawałnicy od drzewa i zapłaciłam 150zł !!