Co na stres w ciąży

spacery potrafią wyciszyć… ale za melissą to nie przepadam …

Ja teraz pije 2 razy dziennie, choć też nie lubię, ale widziałam,że emiliapolozna mówiła że dobrze działa na laktację

Pamiętajmy też o tym, że zioła często źle współgrają z lekami jakie bierzemy, więc zwróćcie uwagę żeby nie łączyć ich z lekami na ciśnienie, tarczycę, niską hemoglobinę, skurcze z niedoboru magnezu itp😉

1 polubienie

na to faktycznie trzeba zwracać uwagę. ja brałam euthyrox i nie pomyslałam o sprawdzeniu jak działa z ziołami…

1 polubienie

A pijesz z cukrem czy bez?

bez, a to ma znaczenie?

No nie ma, ale może jakbyś dodała cukru to by Ci zasmakowało

1 polubienie

Aaa, hehe, nie zajarzylam :wink:

1 polubienie

Jej ja bym nie przełknęła herbaty z cukrem :see_no_evil:

1 polubienie

Ja też nie, ale mojemu chłopakowi jak jakaś herbata nie smakuje to wsypuje 3 łyżeczki cukru i mówi , że już jest dobra :laughing:

Najlepiej było by skonsultowac to z lekarzem
Ja w ciazy miałam tez taki czas że sie stresowałam i lekarz zalecił mi żebym wieczorami wypiła sobie kubek melisy ze to uspokoi i wyciszy (ale miałam to tylko w 1 trymestrze) i faktycznie pomogło
Melisa jest bezpieczna w uspokajaniu się ake wiadomo nie mozna przekraczac zalecanej dawki ( 1 szklanka dziennie) ale najlepiej porozmawiac z lekrzem i to on uzna co by pomogło. I nie stresuj sie kochana bedzie dobrze😄

To ja miałam podobnie z każdym wytrawnym winem :sweat_smile: wiecie jak to jest, czasami ktoś w gościach postawi albo dostanie się od kogoś i jest nie do przełknięcia, ale jak cukier wjedzie to da się radę :laughing:

Ojej, nie pomyślałabym żeby do wina dodać cukier na poprawę smaku :sweat_smile: ale jak to skuteczne to najważniejsze :stuck_out_tongue_winking_eye: chociaż chyba wolałabym wcale go nie wypić w sumie :joy:

Nigdy nie słyszałam o tym, żeby dodawać cukier do wytrawnego wina​:smile: Ale jak działa, to w sumie czemu tak nie zrobić :smiley: będę wiedziała na przyszłość

O temat na czasie dla mnie … od 2 mcy żyje w nieustannym stresie . Obecnie witam 3trym i czuję że nakręcam się że wcześniej urodzę przez stres :disappointed_relieved:

Ja też nie lubię melisy, a herbatka musi być konieczne z cukrem, bo bez bym nie przełknęła.
Co do stresu to rozmowa z psychologiem, doradzenie się lekarza prowadzącego czy położnej, a może zajęcie głowy tym co ci sprawia przyjemność, szydełkowanie, malowanie, układanie puzzli?

Który tydzień? Ja 37 :slight_smile:

Oooj to już zaraz ! :slight_smile:
Ja trochę dalej , 30 :slight_smile:

Ja też tak kiedyś miałam że herbata zawsze z cukrem, ale mama mnie od tego odzwyczaiła i się cieszę, teraz z cukrem nigdy bym nie wypiła bo mi nie smakuje, ewentualnie z miodem jak jestem chora

Ja nie słodzę herbaty ani kawy już 14 lat i bardzo dobrze mi z tym. Za słodka jest dla mnie. Nadbrabuam za to jedząc słodycze niestety.