Hej,
Miałam ostatnio pewne zdarzenie losowe i odczuwam silny stres. Nie mogę spać ![]()
Czy macie jakieś polecone sposoby na uspokojenie?
Czytałam o piciu melisy, ale podobno w 3 trymestrze odradzają?
Może zapytaj lekarza, mój prowadzący pozwolił jedną dziennie pić ale też pytałam, nie chciałam robić nic na własną rękę. A może pomógł by ci spacer wieczorem przed snem.
Jeżeli ta sytuacja która Cię spotkała ciągle Cię męczy to może warto to z kimś przegadać? Z jakimś psychologiem czy specjalistą?![]()
Co do melisy to najbezpieczniej dopytać swojego lekarza. Mój sen w 3 trymestrze nawet bez stresu jest bardzo słaby ale zdecydowanie się lepiej śpi jak w ciągu dnia pójdę na długi, długi spacer. Pomoc Ci też może sok z wiśni, który można wypić na noc. No i unikanie komorki przed snem, żeby się na spokojnie wyciszyć
Uważaj na stres bo dziecko to odczuwa . Jedynie lekarz Ci coś może zalecić, warto jego zapytać ![]()
Myślę, że warto to skonsultować z psychologiem, zwłaszcza, że stres jest wynikiem zdarzenia.
Jeśli chodzi o zioła to koniecznie porozmawiaj z ginekologiem, który prowadzi ciążę - ja na przykład nie mogę w 3 trymestrze nawet pić melisy.
A tak jak pisze @Wesola95 ten sen w 3 trymestrze i tak już jest bardzo słaby. To co mi pomaga to przewietrzenie mocno sypialni i nie spożywanie posiłków 3h przed snem
Najlepiej byłoby wyeliminować przyczynę stresu, jeśli coś się wydarzyło i teraz się boisz i mimo że nie jest to zdarzenie które się powtarza a jednak odczuwasz ten lek i stres to tak jak piszą dziewczyny psycholog. Ginekolog może ci pomóc ocenić czy możesz wziąć coś nawet farmakologicznego.
Ja w sytuacjach stresowych zawsze staram się właśnie zaradzić przyczynie stresu a w samej sytuacji napadu, albo się przytulić do męża albo owinąć kołdra/ kocem by mieć takie poczucie otulenia dodatkowo miarowe głębokie wdechy, dostęp do świeżego powietrza. Na sen może pomóc właśnie wcześniejsze wyciszenie się, spokojna muzyka, światło przygaszone wywietrzenie sypialni i odpowiedni wysiłek w ciągu dnia - oczywiście to z głową w twoim stanie.
Jeżeli dobrze się czujesz to może spacer by Ci pomógł? Żeby przewietrzyć myśli.
No a przede wszystkim jeżeli czujesz jakiś dyskomfort psychiczny to warto udać się do psychologa i o tym porozmawiać. Ewentualnie jak masz jakąś bliską zaufaną osobę to też warto.
Może to mało pocieszające ale dobrze że to już 3 trymestr i ciąża już jest na zaawansowanym etapie. Ja przez bardzo nerwową, nieprzyjemną sytuację w 12 tc dostałam krwawienia i wylądowałam w szpitalu. Nawet nie sądziłam że tak silnie mnie to uderzy i doprowadzi do takiej sytuacji, a jednak. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. Pobyt w szpitalu spowodował że na krótko, ale jednak odcięłam się od “źródła” stresu.
Więc odcięcie się od tego i odrzucenie od głowy to podstawa.
O leki na uspokojenie w szpitalu nie prosiłam. Sen, relaks, czytanie książek, rozmowa z innymi pacjentkami, to mi chyba pomogło to przepracować.
Wypróbuj może takich domowych sposobów relaksu, jak przyjemna kąpiel przed snem, może jakaś Twoja ulubiona książka, czy relaksacyjna muzyka przed zaśnięciem. Jeśli chodzi o zioła i ewentualne leki, skonsultuj się ze swoim lekarzem prowadzącym, on na pewno będzie wiedział co zalecić przez wzgląd na Twój stan ![]()
I myślę tak jak większość z nas, które tu doradzają, może właśnie warto przegadać z kimś zaufanym tę trudną sytuację, która Cię spotkała, ewentualnie pomyśl o udaniu się do specjalisty, który na pewno będzie mógł pomóc Ci poradzić sobie z tym co Cię spotkało. ![]()
Najlepiej dopytać lekarza lub położną. Na uspokojenie możesz spróbować spokojnego oddychania, ciepłego prysznica, relaksującej muzyki
Na początek spróbuj odciąć się od wszelkich bodźców - idź na spacer ochłonąć, ale weź słuchawki żeby skupić się na muzyce i zająć czymś myśli. My kobiety mamy to do siebie że nie potrafimy myśleć o niczym jak faceci, zawsze coś w tej głowie nam buczy. Dlatego spróbuj przekierować myśli na coś innego jak np muzyka. Może wybierz się na zakupy? Kup sobie coś ładnego, coś fajnego. Nowy ciuch, kosmetyk? Zasłużyłaś. Albo dla maluszka coś do wyprawki
Pamiętaj jeśli stres zamienia się w silny lęk i poczucie niepokoju czy przytłoczeniu nie wahaj się przed skorzystaniem z fachowego wsparcia. JESTEŚ WAŻNA - twoje ciało właśnie tworzy małego człowieka i nie zapominaj o sobie ![]()
W ciąży wiele emocji przeżywa się bardziej. Bardzo często tak miałam, że cały dzień coś przeżywałam, ale następnego dnia budziłam się ze świeżym spojrzeniem i często uznawałam, że to wcale nie wymagało takich głębokich umartwień… Jeśli chcesz się wyciszyć, to spróbuj spaceru, rozmowy z kimś bliskim albo z kimś obcym, bo czasem tak łatwiej, może kąpiel, ulubiona świeczka, luźny serial.
Pytanie jak silny jest Twój stres i jak długo się już męczysz? Bo jeśli już parę dni Ci nie przechodzi to poszłabym do lekarza lub do położonej po coś na wyciszenie, żeby Ci się w jakieś stany depresyjne nie przerodziło.
Najlepiej żebyś skontaktowała się z kimś jakimś może psychologiem. Emocje przyzywa się bardziej w ciąży niesty taka kolej rzeczy
Warto wybrać się do lekarza może przepisze coś bezpiecznego w ciąży , taki stres dobrze na nic nie wpływa ![]()
No ja bym wcale nie czytała na forum ani w internecie tylko poszła od razu do lekarza
Też uważa jak @Magdallenka0897 że najlepszym wyjściem byłoby pójść do lekarza, powiedzieć jaka jest sytuacja,bo choć z codziennymi zmartwieniami i stresem ciągłym, który się pojawia przewlekle jesteśmy sobie w stanie poradzić takimi sposobami jak oddech, spacer, ćwiczenia, słuchanie muzyki itd…o tyle w sytuacji, która wydarzyła się nagle i doprowadza nas do stanów lękowych i braku możliwości odcięcia się na przykład podczas zasypiania to potrzebujemy pomocy specjalisty.
Ja przez taki stres,mocne wydarzenie które wpłynęło na moją psychikę i ogólny stan zdrowia straciłam wczesną ciążę i cieszę się, że w porę skorzystałam z pomocy psychiatry, bo dzięki temu poradziłam sobie z problemem, choć zawsze uważałam się za silną kobietę,która sama radzi sobie z emocjami… czasami naprawdę nie warto się zadręczać,tylko poprosić o pomoc. Takie jest moje zdanie, ale zrobisz co uważasz i co podpowiada Ci serce i umysł ![]()
Mi zawsze mowil lekarz ze spacer wlansie . Ale melise czasmai pilam i dalej pije bo lubie
Dokładnie, to nie oznaka słabości, tylko troski o siebie i swoje zdrowie @Klamkamamka ja też bardzo lubię melisę ![]()
Spacery cuda działają, mnie to mega wycisza. Ja jak jestem zestresowana to lubię zrobić jakąś łagodna jogę albo medytacje. Ale na taki silny stres to myślę tak jak dziewczyny, że jednak warto doradzić się lekarza.
Ja też lubię spacer, wtedy zaraz lepiej się czuję i lepiej się śpi