Co zrobić w przypadku ulewania u malucha?

Ja od początku jak dawałam bebilon profuturę to nie zmieniałam już później. 

Mazia no to nieźle poszaleli z tymi próbkami;/ 

Szkoda, że te próbki mm mają taką krotka datę ważności 

chyba mieli końcówki na stanie i wysyłali wszystkim bo coś w regulaminie bylo, że po jakimś tam terminie nowym osobom nie będą już wysyłam tych próbek

Może tak jest heh

Ulewanie może być spowodowane zbyt szybkim jedzeniem. Czasami wystarczy zmiana butelki. Warto też brać dziecko do odbicia także w trakcie karmienia a nie tylko po. Czasem też pomaga zmiana mleka.

Przyczyną też może być refluks.

Jeżeli dziecko przybiera na wadze to ulewanie nie stanowi zagrożenia. Aby je zminimalizować trzeba dbać o odbijanie dziecka. Po karmieniu warto potrzymać dziecko na ramieniu jak do odbicia lub na rękach jakieś 20 minut tak żeby było w bardziej pionowej pozycji. W pierwszej godzinie po jedzeniu można odkładać dziecko na prawy bok a później na lewy - to powinno przyspieszyć trawienie i zminimalizować ulewanie.

A wiecie że ja ostatnio czytałam taki artykuł w którym było napisane że odbijanie nie ma nic wspólnego z ulewaniem. To tylko pozycja pionowa na to wpływa a nie samo odbicie. Układ pokarmowy jest niedojrzały i niektórym dzieciom cofa się mleko do przełyku dlatego ulewaja. Ale jak by się tak nad tym głębiej zastanowić to coś może w tym być. Np mój mały w ciągu dnia ulewal strasznie a odbijalam go czasami dwa razy podczas jedzenia, w nocy kiedy zasnął zadko kiedy mu się odbiło ale trzymałam go znacznie dłużej w pocyzji pionowej i zazwyczaj w nocy mniej ulewal 

Ja w nocy w ogóle nie odbijam. Karmię całą noc na leżąco a dziecku dopiero nad ranem zdarza się ulać, nie wiem dlaczego tak się dzieje. W dzień za to ulewa na okrągło. Niestety często się zdarza nawet po odbiciu, czy nawet godzinę po jedzeniu. 

Też w nocy nie dbijalam ale to dlatego że zazwyczaj zasnął i po prostu się nie dało 

Jeżeli dziecko nie ulewa to widać nie jest to potrzebne.