Zastanawia mnie dlaczego lekarze zdecydowali się na tak inwazyjne badanie - swego czasu sama borykałam się z nawracającymi zapaleniami pęcherza i to badanie było jednym z ostatnich na liście (przed cystoskopią). Przy tym badaniu bardzo ważna jest współpraca pacjenta z osobą wykonującą zdjęcia w czasie mikcji, a wiadomo, że z takim maluchem nie ma żadnej współpracy bo sam nie potrafi jeszcze kontrolować tego, kiedy będzie sikać. W takim wypadku wg mnie lepiej byłoby zrobić badanie w sedacji (skoro i tak maluch nie współpracuje)- zaoszczędziłoby się dziecku bólu i strachu.
moj syn urodzil z zakażeniem drog moczowych ale takiego badania nam nie robiono
Mój synek po 2 zakazeniach dróg moczowych 9 w wieku 4 i 9 tygodni) miał zrobioną cystografię. Na szczęście nie wykazała refluksu
nas parę dni po urodzeniu lekarka w szpitalu straszyła takim badaniem ale kiedy poszłam o to zapytań inną pediatrę na tym oddziale powiedziała że to wykluczone ponieważ wiąże się to z traumą dla dziecka także nie zgodziłabym się na to badanie
nie spotkałam się jeszcze z taką chorobą
1 raz slysze o czyms takim
ja tez nigdy o niczym takim nie slyszalam
molimoli - ale jaką choroba? Z zakażeniem dróg moczowych się nie spotkałaś? Bo cystografia nie jest chorobą, tylko badaniem
chyba rzadko spotykana przypadłość
sttraszne są te badania dlla maluszków, dobrze ze one tego raczej nie zapamiętja
no na szczescie a ciekawe co taki bobas mysli…
Nie wiedziałam o tym…
bolesne badanie
ja miałam w dzieciństwie to badanie nic nie boli
Ja o takim badaniu nic nie słyszałam.
teraz to tylko co chwilę człowieka badaniami straszą co lekarz przyjdzie to innym
teraz coraz wieej jest nowości
dokładnie, co chwilę o jakiejść nowej choroobie słychać
to dobrze ze wszystko okazalo sie dobrze ja o czyms takim nie slyszalam ale sa osoby ktore przez to przeszly
z tymi chorobami to tragedia jest, co chwilę jakieś nowe wirusy i bakterie