Czy warto iść na 4D i najlepiej w którym tygodniu ☺

Mi lekarz sam na badaniu robil zwykle USG i 4D, najlepiej wlasnie 14 do 20 ktoregos tyg bo wtedy dziecko widac calutkie na tym badaniu, czym dziecko jest wieksze tym gorzej widac.

Veroniq, usg 4D jest płatne. Chodzisz do lekarza prywatnie czy na NFZ?

Badanie 4D mam juz 11maja;) a wizyte kontrolna u ginekologa mam 15maja…mam nadzieje ze bedzie wszystko dobrze;-).

Ewcia czy poznasz płeć czy tylko się upewnisz? U nas USG 4D jest płatne wiec dobrowolne, a u Ciebie?

Chyba w większości jest płatne właśnie, ale to na pewno fajne przeżycie, no i takie usg jest dużo dokładniejsze.

Jusen ale wciąż nie mamy gwarancji że wszystko zobaczymy tak jak tego oczekujemy

z jednej strony - warto, bo super pamiątka, na typowym usg 2D widać dużo mniej, a na 3D lub 4D można zobaczyć już bardzo wiele, rysy twrzy maluszka i w ogóle... no i płyta z nagraniem czy zdjęcia są fantastyczną pamiątką dla dzidziusia, dla rodziców, dla dziadków. a z drugiej strony - usg 3D czy 4D chyba nie wniesie nic nowego w kontekscie badan, bo ewentualne wady na 2D też są wykrywane, a więc może to strata kasy? no i co jak dzidzia ustawi się do fotografa plecami - nic nie bedzie widac, a kase trzeba wydać...?

Ja mam cały c, as 3/4 d co jest bardzo fajne patrząc na maluszka w brzuszku 

Przy pierwszej ciąży nie byłam na takim USG i w obecnej ciąży też nie

Ja nie robiłam 4d bo jak byłam w ciąży to byliśmy troszkę w kryzysowej sytuacji finansowej prze covid i mężowi została tylko pensja szpitalna, bo nie ukrywajmy to badanie trochę kosztuje,  Ale nie żałuję bo przy porodzie widziałam swoją piękność 

Takie 3d czy 4d to chyba właśnie bardziej po to, żeby były ładniejsze zdjęcia, bo nie wiem, czy to coś nowego wnosi pod względem diagnostycznym.

jak dla mnie to tylko gadżet taki trochę jest :) nie powiem, zdjęcie robi wrażenie ale nie jest to konieczność - są badania które jest lepiej zrobić aniżeli to - choć fajnie, że niektóre mamusie mogą sobie na to pozwolić :) może kiedyś :)

My mieliśmy na wizycie robione u naszej Gin ale dzieci nie współpracowały i tylko plowicze zdjęcia dało się zrobić. Jakbym miała zapłacić dodatkowo i by się ustawiły twarzami do łożyska to by mi było trochę żal. 

Może nic nie wniesie ale można zobaczyć swoje maleństwo