ja bałam się,że nie będzie chciała pić z butli a teraz ładnie pije już:)a niekapków jeszcze nie próbowałyśmy:)
Ja pierwsze dwa dni pamiętam jako koszmar, Martyna nie chciała pic z butli, ja pokarmu nie miałam na tyle, by zaspokoić jej głód i bałam się, że umrze mi z głodu. Autentycznie, takie myśli mnie nachodziły. Okazało się, że główna przyczyną tego problemu jest źle dobrany smoczek. Jak zmieniliśmy butlę, na Canpolową z kauczukowym smokiem, mała jakby nigdy nic zaczęła ładnie jeść.
ja podawałam jedynie herbatki wtedy ale wyobrażam sobie jak to jest jak nie chce pić mleczka a głodne dziecko…
Teraz moja córeczka i mleczko nauczyła się już opić z butli,bardzo się cieszę:)
Butelke Emi złapała bez problemu. Gorzej było ze smoczkiem bo cały czas jej wypadał:)
tu u nas jest wrecz na odwrot mala czy jest zdrowa czy chora zawsze na przy sobie butelke
moja na początku jak nie chciała pić z butli to chyba nie umiała,bo tylko cyca ssała:)ale powolutku się nauczyła:)
no a ja pamiętam że synek od razu załapał może to dlatego że kształt butelki przypominał sutka
Mój synek potrafi pic zarówno z piersi jak i z butelki. Czasem dostaję butelke jak odciągam pokarm to dostaje z butelki
as moj tam nie miał problemu picia z butli
u nas tylko raz maluszek nie chciał pić z butli, jak smoczek przestał mu odpowiadać.
mozliwe też, ze nie był od małego przyzwyczajony tzn od samego prawie początku…?
Ja dzisiaj podjelem pierwsza probe podania mleka modyfikowanego i niestety porazka. Kinga absolutnie nie chciala jest. Na razie probowalam raz zobaczymy co dalej i bedziemy szukac przyczyny.
Coz nic sie nie zmienilo. Kinga pije z butelki pod warunkiem, ze jest tam mamy mleko. Inaczej absolutnie.
u nas nie ma takiego problemu - no tylko smoczki canpola nie odpowiadaja ale zmieniam na inne a butelki uzywam
moja od samego poczatku prawie pije z butelki, nie mamy z tym problemu
moja też nie ma problemu z piciem z butelki
najważniejsze żeby od małego przyzwyczaić do butelki, bo potem jak sie przyzwyczai do piersi to moze byc problem
innocentangel18 wszyscy wszedzi episza zeby do butelki wlasnie nei przyzwyczaiac bo potem klopot bedzie - jak pije mleko z piersi to dokarmiac lyzeczka, herbatki lyzeczka a nigdy butelka
przyznaję rację dorotko, najlepiej jak najkrócej dawać butelkę, a najlepiej wcale nie przyzwyczajać
Są tez takie specjalne kubeczki dla noworodków do dokarmiania, albo strzykawką (jak to robią na oddziałach położniczych)