Do kiedy wzbudzać dziecko w nocy?

http://www.kobiety.med.pl/cnol/index.php?option=com_content&view=article&id=175&Itemid=175&lang=pl

Tak jak mowilam, pierwsze 4 tygodnie warto wybudzac. Potem juz nie jest to takie istotne.
Jest to wpis z oficjalnej strony polskiego Centrum Nauki o Laktacji wiec chyba trudno o wiarygodniejsze zrodlo.

Ja próbowałam wybudzać, ale to rozdrażniało mi córje. Uważam, że warto zdać się na potrzeby malucha. Jeśli będziemy budziły go o stałych porach to po czasie zacznie budziła się sam z przyzwyczajenia

Mysle ze 4 tygodniowy noworodek nawet jakby chcial to sie jeszcze nie umie tak usystenatyzowac i przyzwyczaic, poza tym nikt nie mowi o stalych porach a o odstepach czasowych. Jesli bedziemy karmic na zadanie to watpie ze w 4 tygodnie bedziemy miec stale pory karmienia.

I tak jak we wpisie na wymagajace.pl, warto sie przyjrzec czy dlugie nocne przerwy w pierwszych tygodniach nie wynikaja z jakichs naszych dzialan ktore to samodzielne i naturalne wybudzanie nocne utrudniaja.
Polecam przeczytac zatem caly polecony przez Silver wpis! :slight_smile:

MichuNi dzięki:) spodobał mi się ten artykuł bo jest bardzo dobrze opisany i co najważniejsze czytelny i rzetelny na podstawie lektury o laktacji. Oczywiście Twoje źródło informacji jest jak najbardziej wiarygodne:)

U mnie synek obudził się na jedzenie. Teraz już je i pójdzie spać dalej. Ja nie budzę dzieci na jedzenie w nocy same się budzą.

Tak Silver, ja w ogole dosc lubie wymagajace, bo wlasnie mimo rzetelnych danych icj wpisy sa tez czytelne i przystepne.
Super Justyna, jesli same sie budza to nie ma problemu. Gorzej gdy sie czasami zapomna obudzic i moga sobie narobic problemow :wink:

Jeśli dziecko ma dłuższą przerwę w jedzeniu to spada cukier. Ale dziecko samo odczuwa głód i powinno to regulować. Dlatego karmienie na żądanie ma tak wielu zwolenników i jest zalecane noworodkom

W sumie nigdy się nad tym aż tak nie zastanawiałam czy wybudzać takiego noworodzia bo moje dzieci się budziły. Może nie co 3 godziny aczkolwiek budziły :slight_smile: jak urodziłam Syna to nawet pytałam położnej jak przez przypadek przesłał cała noc czy mam go budzić na jedzenie to powiedziała że nie bo dziecko samo wie kiedy jest głodne. Moje dzieci szybko zaczęły przesypiać noce ale na pewno było to później niż w pierwszym miesiącu. Osobiście nigdy nie wybudzałam dzieci bo nie miałam potrzeby. Dodatkowo nocne mleko to samo dobro dla dziecka bo jak to mówiła położna na oddziale pewnej nich kiedy cała spędziłam karmiąc córkę że to dobrze że ja tak karmie bo jest to inwestycja w przyszłego studenta.
No ale macie rację czytając źródła że noworodzia powinno się wybudzać ze względu chociażby na spadek glukozy we krwi. Na dobrą sprawę to tylko miesiąc i zgadzam się z MicjuNia że chociażby mielibyśmy sami budzić dziecko to nie przyzwyczaimy go do rytuału i stałych godzin. Przecież to tylko miesiąc :slight_smile: a dziecko w tym czasie sami nie ogarnia i co chodzi :slight_smile:

No tak Mama_Gratki, jasne ze powinno - ale czasami nie reguluje, bo np. my mu to utrudniamy - smoczkiem, spowijaniem i innymi praktykami wymienionymi w artykule. Dlatego warto jednak wiedziec o potencjalnym zagrozeniu zeby podejmowac swiadome decyzje :slight_smile:

Moja corka akurat w 1. mcu zycia budzila sie niezwykle regularnie na karmienie, wiec tez raczej nie mialam tego problemu i nie musialam sie troszczyc o wybudzanie. Choc pamietam ze byla jedna taka noc ze mimo, ze ona nie okazywala oznak glodu to ja przystawilam do piersi, bo mialam uczucie przepelnienia - bo karmienie na zadanie to nie tylko spelnianie potrzeb dziecka ale tez mamy :slight_smile: Tak jak wspominasz, Kasiu, nocne mleko ma tak bogaty sklad, zawiera tyle dobroczynnych elementow, ze faktycznie mozna sie pokusic o takie stwierdzenie jakie wyglosila polozna :slight_smile:
I ciesze sie, ze sie ze mna zgadzasz. Pamietam, ze w 1. mcu zycia mimo moich prob i staran wszelkie proby wprowadzenia rytmu dnia spelzaly na niczym i juz zaczynalam sie zastanawiac czy mialam tak malo pojetnego noworodka ze sie nie umial wpasowac w schemat i “nauczyc pobudek” :wink:

To ja się dziwię ale mój maluch szybko załapał. Miesięczniaka można wybudzać, ale jeśli szkoda Wam mleka to można go odciągnąć i np zamrozić lub podać rano. Choć z tym nocnym jest tak ze maluch dłużej po nim śpi :slight_smile:

Mama w ciągu miesiąca Twoja córka załapała kiedy i co ile ma się budzić? Ciężko mi na prawdę w to uwierzyć. Michalina wychodzi na to że moje dzieci też mało pojęte a inwestowałam w studenta. :slight_smile:

Mama trochę nie rozumiem. Skoro mam mleko w piersi i czuję że są przepełnione to po co mam wyciągać laktator, Odciagać, mrozić i podawać innego dnia skoro mogę przystawiać dziecko. Dziecka do kp nie trzeba budzić jakoś specjalnie wystarczy delikatnie przebudzić i ono już szuka piersi i zaczyna ssać. Nie ma też potrzeby żeby ssało nie wiadomo jak długo bo chodzi nam tylko o uczucie ulgi. Karmienie na żądanie tak jak napisała Michalina to zadanie dziecka owszem i przede wszystkim ale i też mamy.

Dzieci po nocnym mleku śpią dłużej bo jest w nim zawarta melatonina a dziecko samo jej nie wytwarza i to ona pomaga dziecku się uspokoić, wyciszyć i zasnąć.

Kasia, jak zwykle (a to juz prawie “dlugoletnia” tradycja) sie z Toba zgadzam. Nie wiem po co mialabym sie w nocy meczyc, odciagac, myc laktator, wstawiac mleko do lodowki, i po tym wszystkim jeszcze z pol godziny czekac na sen, skoro moge rownie dobrze na chwile przystawic dziecko i miec spokoj i cisze zamiast odglosow laktatora :stuck_out_tongue: (moj reczny troche skrzypi, a i elektryczny nie jest bezglosny)

Michalina :*
No i nie wspominając co mam z tym mlekiem uczynić ( przychodzi mi do głowy dolać do kąpieli bądź używać przy zmianie pieluszki) rano podam przecież pierś bo będzie już dalej zwarta i gotowa :slight_smile:

O tak mleko niewykorzystqne mozna dac do kapieli albo smarowac malucha dobre jewt tez na azs czy xmiany skorne rany nawet do demakijazu dla mamy dobre i fajnie nawliza

My wybudzalismy do 3 miesiąca

A my wgl nie wybudzalismy maluch sam decydował kiedy chce zjeść.

Ja próbowałam wybudzać kilka nocy, ale przestałam kiedy się okazało, że córka obudzić się nie dała a usta wydęło tak, że nie było możliwości wsadzić smoczka do buzi :slight_smile:

Mama gratki bo malucha niekiedy nie da się zmusić jeśli nie jest głodne to nie będzie jeść;)

Moja córka nie daje się tez obudzić. W którymś wątku wspominałam ze chciałam nakarmic córkę 20 minut wcześniej niż zwykle ale odmówiła i tyle.