Do kiedy wzbudzać dziecko w nocy?

Magicznypazur akurat tą metodę znam wróżenia z obrączki i nie wiem jak to się dzieje ale większość się sprawdza mi z obrączki wyszło dwóch synów także zobaczymy jak to będzie . :smiley: a Ty sobie robiłaś ?

Na początku nastawiałam sobie budzik, aby dziecko nie spało mi za długo bo pierwsze doby moja córka mogła spać i spać w szpitalu. Ale po powrocie do domu mimo ustawionego budzika budziła się co 2 h dość często jadła. Z czasem ten rytm się wydłuża i było tak, że w nocy tylko raz wstawalam. Ale to ciągle się zmienia teraz karmienie co 3 h w nocy a w dzień to nawet co godzina.

pati1990 tak :smiley: dwójka dzieci, pierwszy syn, druga córka o.O
Ale mężowi wyszło troje dzieci, więc jak będzie miał to się śmieję, że nie ze mną haha :smiley:

Magicznypazur hehehe ciekawe ciekawe u nas wyszło tak samo . U kuzyna wyszło że będzie miał 4 a oni chcą tylko dwójkę i mówi że chrzesniaki się liczą dlatego tyle im wychodzi a może maz ma chrześniaka albo chrzesnice i wszystko jasne :smiley:

A mi nikt nie wróżył z obrączki

Mnie też nie i pierwsze słyszę takie cuda hehe :wink:

U mnie synek budził się jak w zegarku do karmienia równo co 3 godz. Z czasem zdarzało się, że spał pół godz dłużej i nie wybudzałam go specjalnie. Kiedy się obudził dostawał butlę. Ważne, żeby nie dawać dziecku butelki częściej niż co 3 godz, ponieważ łatwo można je przekarmić. Mleko modyfikowane jest bardziej syte niż naturalne. Czasami jednak zdarza się, że maluch to istny żarłoczek i domaga się częstszego jedzenia. Wtedy warto pomiędzy posiłkami dać mu wody lub słabej herbatki rumiankowej czy koperkowej dla niemowląt. 

Co do synka, to już wypowiadałam się, że go nie wybudzałam. Teraz mam prawie dwuipółmiesięczną córcię i jej nie wybudziłam ani razu do karmienia. Po porodzie w szpitalu potrafiła spać 5-6 godzin i jej nie budziłam, w domu również. Bardzo ładnie od początku przybiera na wadze i nie widziałam i nie widzę sensu w jej wybudzaniu :)

Jak dziecko ładnie przybiera na wadze to nie ma sensu wybudzać. Po co na sile karmić 

Jeżeli dziecko dobrze przybiera na wadze i nie ma żadnych zastrzeżeń co do jego zdrowia nie widzę sensu wybudzania go co 3 godziny i karmienia. Nie oszukujmy się, dla zmęczonej mamy każda minuta snu jest na wagę złota, więc kiedy dziecko śpi to i mama powinna odpoczywać

to ja Aga K ostatnio jedna mama na forum na innym forum wypowiadała się, że wybudza dziecko w równych odstępach czasu i później się dziwiła, że nie chce jej spać w nocy. Mnie np. to nie dziwi, bo która z nas byłaby szczęśliwa, jakby ktoś bać ciągle budził, a my chciałybyśmy spać...

MagicznyPazur, nie rozumiem tego postępowania... Poza tym ile takie małe dziecko pośpi, to jasne, że nie prześpi 10h ciągiem... obudzi się jak będzie głodne. 

No jednak dzieci z żółtaczka potrafią przespać glód i takie właśnie trzeba wybudzać bo same na karmienie się nie obudzą 

to ja Aga K no bezsensu, sama dziecka bym nie wybudziała, chyba że byłaby naprawdę taka konieczność i zalecenie od pediatry. Niektóre dzieci potrafią przespać ciągiem 5-6 godzin. Moja mała tak miała w szpitalu i też jej nie wybudzałam.

Oczywiście, zalecenia pediatry, to całkiem inna historia, oczywiście te, które mają podstawy, a nie widzimisię starej szkoły. Ja nie mialam tego problemu, bo synek mnie budził regularnie co 3 godziny w nocy... także nie pospałam. Teraz ma rok i nadal się budzi 2 razy na mleko, ale taki jego urok ;-) Kwestia przyzwyczajenia. 

Aga karmisz w nocy jeszcze ? Ściągasz swoje mleko i podajesz czy mm? 

Aga mój też ma rok i budzi się po kilka razy w nocy ale nie z powodu glodu poprostu bo coś mu nie pasuje a to kołderka nie tak a to smoczek wypadł itd :D hehe .

 

Ja sobie nie wyobrażam wybudzania dziecka , sama też tak nie robiłam . Mimo tego że miał żółtaczkę to sam potrafił się obudzić jak był godny . 

Co innego zalecenia pediatry a co innego wybudzanie . Mój urodził się przedwcześnie i musiałam obserwować kiedy je ale budził się co 3-4h na mleko 

Zgadzam sie. To kwestia przyzwyczajenia i organizm dostosowuje się do takiego trybu. Powiem Wam, że jak raz poszłam spać po południu, to nie umiałam później spać w nocy. Organizm już się przestawił, że wstać muszę do córki i tyle snu, ile mam, tyle wystarcza i musi wystarczyć. A do małej wstaje raz około 4-5 rano.

Pati to Twój śpi że smoczkiem? Budzi się jak zorientuje się że go nie ma? 

Aneczka, karmię już tylko mm. 

MagicznyPazur, to jak na kp to malutka fajnie śpi:-)