Dodatkowe ubezpieczenie na wakacje - warto?

Dokładnie, lepiej dorzucić 200 złotych od osoby, niż później zbierać tysiące na pokrycie faktur…
No i też niekiedy trzeba za medyczne działania płacić z góry, więc naprawdę lepiej mieć ubezpieczenie

A opieka była tam na wysokim poziomie, tacy mili obcokrajowcy i muzykę mi włączyli, aż przestałaś się bać, takich lekarzy brakuje u nas :slight_smile:

Ja tez uważam, że dodatkowe ubezpieczenie na zagraniczne wyjazdy, szczególnie przy dzieciach to konieczność

Dokładnie, zgadzam się z Tobą

Ja z dzieckiem na wizytach u ortopedy bylismy u lekarza z Syrii. Nie wiedzialam wlasciwie o jego pochodzeniu, dopóki nie poszlam na wizytę. Lekarz z powołania, z bardzo dobrym podejściem, widac, że dla niego zawód to pasja, a nie przymus

Oo tak, masz rację :slight_smile:

I takich lekarzy brakuje u nas

Dokładnie.
Ja na swojego pediatrę narzekać nie mogę, ale zdarzają się jeszcze tacy, którzy podobnie jak lekarze specjaliści pozostawiają wiele do życzenia

To też super trafiłaś, czasem zupełnie przypadkiem spotyka się lekarzy z prawdziwym powołaniem.

1 polubienie

Dokładnie tak, bardzo się cieszę, że nie miałam do niego żadnego uprzedzenia tylko ze względu na pochodzenie

1 polubienie

Ja absolutnie nie mam uprzedzeń do lekarzy ze względu na pochodzenie. Jednak niestety już kilkukrotnie miałam sytuację , że trafiłam do szpitala a lekarz nic nie mówił po polsku. Łatwo się domyślić….rozmowa była ciężka i nic nie rozumiałam. Czułam się jak w obcym kraju , to było dziwne. Pani farmaceutka miała problem żeby odczytać receptę a one są w tym niezastąpione :wink:

super ze tak ci umilali ten ciężki czas

oczywiście, ze warto. To podstawa

Właśnie ten Syryjczyk mówił po polsku bardzo dobrze, podejrzewam, że jest tu już dłuższy czas.
Ale rozumiem o czym mówisz, ciężko stwierdzić czy lekarz jest kompetentny, skoro nie można się z nim dogadać

No właśnie mnie to wkurzą. Ok lekarz się zna ale jak mu objawy powiesz jak on nie rozumie

to można się tylko frustrować. Przecież w zdrowiu ważne są szczegóły, a jak ktoś Cię nie rozumie, to ciężko o zaufanie.

O kurcze to kiepskie doświadczenie. Jednak znajomosc jezyka to podstawa w takim zawodzie.

Dokładnie a ja idąc do lekarza wlu sobie w kraju nie bardzo mam ochotę gimnastykować się po angielsku co mi jest

W szoku byliśmy jak dostaliśmy ten rachunek…. To miał być pieniądze na wakacje :wink: no w jakimś stopniu były bo w Niemczech szpital al inclusive :wink: