Drogie mamy .
Jak zawsze , takie sytuacje przytrafiaja sie , w swieta , lub w srodku nocy . W pierwszy dzien swiat po godzinie 15 , bratanek zaczal goraczkowac , ze wzgledu na zabkowanie . Bratowa nie byla na to przygotowana i razem z bratem szukalismy aptek dyżurujących, niestety okazalo sie ze dyzur owszem byl ale od 10 do 14
To sklonilo mnie do refleksji
Chcialabym przygotowac sobie w domu leki dla maluszka , zeby w razie “w” zawsze miec cos w domu .
Co macie w swoich apteczkach dla malucha ? Mam na mysli leki przeciwgoraczkowe , czopki itp
Ja w domu jedynie mam Pedicetamol
Uwazam , ze lepiej kupic za duzo i pozniej wyrzucic , niz stresowac sie wycieczkami po calym miescie w poszukiwaniu otwartej apteki .
Szukalam podobnego watku , ale zaden nie dotyczyl dokladnie tego zagadnienia
U nas jest taki zestaw plus jeszcze woda morska do noska, mamy jeszcze ten taki do odkażania ran ale zapomniałam jak on się nazywa
miałam jeszcze kupić espumisan i dicoflor - ale no właśnie, wiele osób mi pisało, że nie ma sensu bo jak będzie potrzeba to przecież apteki są zawsze i wszędzie, hehe no właśnie a tu się okazuje, że jednak może być problem ![]()
Podrzucam Ci taką listę stworzona przez pana tabletkę, może się przyda https://pantabletka.pl/wp-content/uploads/2025/07/Lista-66-Wyprawka-apteczna-do-domu-z-linkami-by-Pan-Tabletka.pdf?ml_recipient=170314804899087841&ml_link=168496171930617637 ![]()
Paracetamol Hasco Forte, ibuprofen Nurofen Forte w syropie. Probiotyk Dicoflor, opatrunek hydrożelowy na oparzenia.
Pedicetamol też miałam, ale on ma tak okropny smak. Mi syn go zawsze zwracał
Ooo o tym opatrunku hydrozelowym mówil nam ratownik na szkole rodzenia, że dobrze się zapatrzyć! ![]()
U nas zawsze była klasyka czyli właśnie Pedicetamol, żel na ząbki ale to już co poleci Ci lekarz, u nas jeszcze był Delicol na kolki i tak naprawdę to tyle, bo cała reszta to po konsultacji z lekarzem
nasz pediatra zawsze mówił, że przeciwgorączkowy najważniejszy, bo to mogę podać sama ale reszta po konsultacji
My mamy Microdacyn do odkażania
Zel na zabkowanie, czopki paracetamol i ibuprofen, krople esputicon, sol fizjologiczna, waciki jalowe. Do nosa sprawy sol izotoniczna i hipertoniczna. Inonasin baby, nasivin baby, inhalator przenosny, vigantol, sudokrem, cicaplast la roche. To sa podstawy bez ktorych nie wyjezdzam z niemowlakiem. Do tego na stale masc z propanolem, dla mnie milanella complex i masc z kapusty. Wiecej nie uzywam bez konsultacji z pediatra. Zalezy tez w jakim wieku dziecko. Ja podrozuje z 7 latkiem i 5cio miesieczniakiem. Dla 7 latka dodatkowo nebbud, ibum forte pure, syrop z jezowki i babki lancetowatej, omega norsan., zyrtec. A jeszcze termometr elektryczny i aspirrator do odkurzacza. Musze to miec w apteczce bo tez nie kazda apteka to ma.
Ja zawsze mam pedicetamol, espumisan, prontosan na odkażanie ran, dentosept A mini. Zamierzam dokupić dentinox bo też nas dopadło ząbkowanie akurat w święta, no i dzisiaj akurat rozmawiałam z siostrą która ma starsze dziecko i doradziła mi dokupienie czopków przeciwbólowych bo szybciej działają niż zawiesina
Na początek pedicetamol, później nurofen, woda morska do noska, nasivin baby, sól fizjologiczna 3% z kwasem hialuronowym do inhalacji. Przy ząbkowaniu dentinox. Teraz przy 3 latce to zawsze jakiś syrop na kaszel też mam najczęściej pada na deflegmin baby
Dziewczyny jestescie niezawodne , dziekuje !!! ![]()
Z tymi aptekami roznie bywa .w 1 i 2 dzien swiat jedyne dyżury to te od 10 do 14 wiec dosc male okienko czasowe
Ja mam zawsze leki przeciwgorączkowe i Espumisan to taka podstawa wszystkiego
U nas przeciwgorączkowy syrop zawsze w apteczce, plasterkii na katar taki do naklejania na ubranko! Must have bo potrafi taki katar nieźle namieszać w nocy. Plasterki bo to u nas lek na całe zło, zawsze mamy zapas. Woda morska i i nas jest zawsze też jest nebbud ale to na recepte w razie zapalenia oskrzeli bo raz wylądowalismy z maluchem na sorze przez szczekający kaszel i duszności. Pani przez telefon mówiła nam żeby wyjść z dzieckiem przed dom na zimne powietrze albo otworzyć lodówkę i oddychać- od tego czasu zawsze mam nebulizator i nebbud w apteczce.
O plasterki aromactiv! Dokładnie must have. Ja jeszcze kupiłam na jesienne przeziębienie taką maść z polecenia koleżanki
Mysle ze też fajnie działa. I apropo kataru jeszcze dla mnie jedna rzecz którą zawsze mam, maść majerankowa. Łagodzi podrażnienie na nosku i w nocy pomaga lepiej oddychać, sama jej używam
Tak! Aromactiv i maść majerankowa
nie wierzyłam, że działa ale serio jest mega 🩷
Ja w domowej apteczce dla malucha mam przede wszystkim:
-Paracetamol (syrop i czopki) – na gorączkę i ból,
-Ibuprofen (syrop i czopki) – też na gorączkę i ból,
-Sól fizjologiczną do nosa,
-Żele na ząbkowanie i gryzaki chłodzące,
-Elektrolity na biegunkę/wymioty,
-Maść na odparzenia, termometr i aspirator do nosa.
Zgadzam się, lepiej mieć te rzeczy w domu niż stresować się nocnym szukaniem apteki ![]()
Poza tym co pisaly juz dziewczyny to mamy:
Produkty Burnshield na oparzenia (hydrozel w spray’u) i opatrunki.
Stripy zamiast szwow- w razie glebokiego rozciecia
Suchy lod ![]()
U Nas wyglądało/wyglada to tak (czesc dla dwulatka, cześć juz gromadze dla.coreczki)
- Pedicetamol /syrop nurofen forte (przez pierwsze miesiące używany byl pedicetamol poten nurofen bo jesli dobrze kojarze nurofen mozna od ktoregos miesiaca dopiero),
- disnemar baby (woda morska) i sterminar baby zatkany nos (to od 3 miesiaca dopiero), sól fizjologicznan, nasivin baby/kids
- witamina D (po skończonym roku zaczelismy podawac syrop omegamed odpornosc)
- diciflor baby
- enterol (przy ktorejs biegunce polecony przez pediatre, ale nie pamietam od kiedy mozna podawac)
- espumisan dla dzieci
- Elektrolity dla dzieci
- Tomentile baby (radzi sibie fajnie z odparzeniami)
- bephanten baby i bephanten sensiderm
- Plasterki aromactiv
- Octenisept
- plasterki na rany
- Dentosept mini i dentinox - na zabkowanie
- -termoforek z pestek wisni
Na poczatku uzuwalismy też delicol i biogaia. Pozniej zamiast biogaia vivomix.
U mnie ibum i Nurofen, wody morskie izotoniczna i hipertoniczna, sól fizjologiczna 0.9,% i 3%
Altaziaja super przy uderzeniu, ładnie ściąga i nie robi się siniak
Termofor z pestek winogron,
Levopront, witamina d i c
Ja mam przygotowaną taką apteczkę i są to też rzeczy, które zwykle pakuje na wyjazdy czy nawet nocowanie u babci:
- paracetamol
- ibuprofen
- woda morska
- duszek aromama na katar (od 6msc)
- tasectan na biegunkę
- octanisept
- plasterki
- sól fizjologiczna
- syrop z porostu islandzkiego ( od 1rż)
O u nas podobny zestaw z tym że zamiast tormentilu mamy sudocrem nawet czasem sama go używam czy mąż na jakieś pęknięte dłonie itp a te plasterki aromactiv jak tylko młody zaczyna kichać to odrazu naklejamy mega są te plasterki

