Ja córkę kąpałam w wodzie z olejkiem ze słodkich migdałów, czasami dodawałam trochę swojego mleka.
Później smarowałam zestawem kosmetyków od musteli
świetne są i gorąco je polecam
chociaż na ciemieniuche najlepiej np pomógł mi szampon z Ziaji i wyczesywanie, to zrobiło najlepszą robotę i w zdecydowanie najkrótszym czasie.
Polecam też zaopatrzyć się w spooora ilosc soli fizjologicznej, u mnie schodzą tego duże ilości. Używam do przemywania buzi, oczu, przy katarze czy takiej pielęgnacji noska
Mała smaruje olejkiem ze słodkich migdałów , a do kąpieli dodaje nieraz swojego mleka , lub żel do kąpieli mustella ![]()
My nic nie używaliśmy od początku. W szkole rodzenia mówili że im mniej kosmetyków tym lepiej i nam się to sprawdziło. Czasami do kąpieli dawałam kilka kropel olejku ze słodkich migdałów albo trochę mojego mleka jak miałam nawał. Jak bobas miał bardzo suchą skórę to wtedy robiłam krochmal z mąki ziemniaczanej. Teraz bobas ma 7 tygodni i używamy z kosmetyków głównie olejku ze słodkich migdałów na ciemieniuche, mam krem na mróz z mustelli ale jeszcze nie używałam i mam krem z la roche lipicar balsam (dostałam kilka próbek na wizycie u ginekologa ) i świetnie nam się sprawdził na ciemieniuche na brwiach (olejek ze słodkich migdałów nie dał rady więc spróbowałam dać ten balsam).
mąka ziemniaczana na odparzenia i potówki
kąpiel w nadmanganianie potasu na potówki
mleko matki na trądzik niemowlęcy, ranki zadrapania
masło shea
olej migdałowy