Domowe zabawy ćwiczące małe rączki

Wow ależ Ty masz pomysłów :) pracowałaś kiedyś z dziećmi? Skąd czerpiesz inspiracje? 

Muszę pospisywać i potem wykorzystać te zabawy jak młodzi podrosną :) 

Dziewczyny,

 

długo się zastanawiałam jak nazwać nasze nowe pomysły i w ogóle jak ogarnąć temat. Naczytałam się o Montessorii zabawach z dziećmi, KUPIONYCH grach, puzzlach, zabawkach i... doszłam do wniosku, że jest mnóstwo pomysłów, które można zrealizować samemu w domu. Nie powiem, że bezpłatnie, bo czasem musimy kupić materiały, tak zwaną bazę ale czasem możemy wykorzystać to co mamy pod ręką.

 

  1. malowanie rączkami - to sprawdza się u nas najlepiej. Można "malować" śniegiem, na śniegu farbkami, specjalną farbką do rączek - ona jest jak żel, fajnie się rozsmarowuje
  2. przygotowywanie sadzonek - dziecko robi dziurki w ziemi w doniczkach
  3. karmimy zwierzątka czyli wycinam w pudełku po butach dziurę, drukujemy obrazki zwierząt i umieszczamy na pudełku. Dziurki są różnych wielkości - u mnie lew oczywiście ma największą paszczę :) do dziurek dziecko wkłada koraliki. Byłyśmy w pasmanterii - wiecie ile córka miała radości przy wybieraniu koralików? :)
  4. Zatapiane figurek z jajek w galaretce
  5. domowe masy - pisałam o nich wcześniej i odradzam te z żelem do prania - zapach dla nas jest nie do przejścia
  6. drukowanie obrazków i laminowanie ich - dwa muszą być takie same wtedy mamy grę memory. Do tego robimy dziurkę  w obrazku, rozciągamy sznurek/sznurówkę w pokoju i zakładamy haczyki takie jak na choinkę. Zadaniem dziecka jest powiesić je na sznureczku.

Jak się bawicie oryginalnie i rozwijająco? :)

 

Jak robisz figurki z jajek ? Jakies specjalne foremki ? Mocno mnie to zaintrygowalo :)

Kosiaszka myślę że chodzi o figurki z jajek niespodzianek ;) przynajmniej ja sobie tą zabawę tak wyobraziłam

 

Ja właśnie w podobnym celu zrobiłam ścieżkę sensoryczną niestety nadal nie mogę dodawać zdjęć do istniejących postów. Często daję też synowi łyżeczki z mleka modyfikowanego i kolorowe słomki, które wkłada do koszyczka na sztućce ze zmywarki, bawimy się w domu prawdziwym śniegiem (przynoszę śnieg w naczyniu i syn wysypuje go na tacę) lepimy mini kulki, bałwana, jak mąż jest w domu  i zajmuje się córką to daję synowi zestaw do przesypywania (szufelka naczynia, fasolę, łyżkę) podczas tej zabawy muszę go mieć na oku bo nadal bierze małe przedmioty do buzi.

Moze tak byc a ja juz sobie wyobrazilam ze sa foremki do wlewania jaj :)

Na pewno kiedys sprawdze

Ja dostałam fajny zielony żel do kąpieli i malowania paluszkami. którym właśnie podczas kąpieli można malować po ciele lub wannie 

kiedyś chodziłam z synem na zajęcia dla mam z dziećmi i tam własnie było mnóstwo tego typu zabaw rozwijających i sensorycznych, z wykorzystaniem tego co mamy po ręką. U nas bardzo synek lubił "pudło niespodziankę" - karton wypełniony jakimis ścinkami, w tym ukryty przedmiot i dziecko za pomocą zmysłu dotyku miało odszukac i rozpoznać przedmiot, można to samo zrobić z kartonu i "kurtynki" z jakiegoś materiału 

Ewę ale to już dla starszego dziecka taka zabawa. W jakim wieku był synek jak chodziliśce na zajęcia ? 

Czasami nam.sie wydaje ze dziecko jest jeszcze za male ale to złudne. Zajecie sa naprawde dla malych maluszków 

czasami jest za male :) karton ze scinkami to dla mojej na chwile obecna karton z jedzeniem :)

DziewcYny, karton ze scinkami bomba!!!! Właśnie myślę, że najlepsza byłaby tu niszczarka i mnóstwo takich ścinek. Rany. Przydadzą się gazety i zwykły papier. Postaram się ogarnąć jak najszybciej.

 

dziekuję ;) sporo pracuję z córką- czasem mam wrażenie ze nasz cały dzień to niekończąca się zabawa. dużo czytam, mam kilka książek o rozwoju dziecka, zabawach wg montessori i dużo podpatruję na zajęciach wwr

 

 

 

megg, te sztućce super! Takie proste a jakie skuteczne! :)

 

tak, figurki z jajek. JeszcE super byłyby te puste jajeczka dla starszaka ale niestety nie mam, znajomi tez nie a tych jajek nie jemy 

Oliwka żeby dziecko rozpoznawało rzeczy po dotyku musi znać kształt i nazwę danej rzeczy. Więc jak młe dziecko jeszcze mało mówi to nie zgadnie 

To ze nie mowi nie oznacza ze nie wie co dotyka :) 

Przewlekanie koralików jest świetne na motorykę małą.

Sprawdza się także malowanie na różnych tworzywach (piasek, ryż, kasza, sól, płyn do naczyń)

I oczywiście przenoszenie pęsetką np kuleczek. 

  • - malowanie farbkami za pomocą paluszków 
  • - nawlekanie koralików
  • - mozaika koralikowa za pomocą łyżeczki
  • - przeplatanki ubieranki albo jakieś inne 
  • - zabawa ryżem, fasolą, grochem, kaszą
  • - masa solna
  • - piasek kinetyczny
  • - piankolina
  • - zabawa nakrętkami od butelek, układanie obrazków
  • - mozaiki guzikowe
  • - zabawa klamerkami 
  • - rysunki kredą
  • - wycinanie
  • - robienie pieczątek z gąbeczek
  • - wieszakowanie ( ubranka i małe wieszaczki, dziecko zakłada na wieszak ubranko, a później wieszak za jakiś pałąk)
  • - rysowanie po śladzie

Można i guziki nawlekać na niteczkę 

czasem wystarczy jak dziecko będzie dotykać, oswajać się z jakimiś przedmiotami, nowymi fakturami. Polecam makaron w kształcie kółek - kupiłam ost w aldiku. Mam woreczek różności i wyjęłam z niego nową sznurówke i córka nawlekała na nią te kółka makaronowe. Powstał super naszyjnik :)

 

Super też jest fasola, ciecierzyca, groch. Można wymieszać ryż w kaszy i dać dziecko siteczko do przesiewania 

Dokładnie można też zmieszać dwa różne produkty żeby dziecko oddzieliło od siebie 

dziewczyny, nasza najnowsza zabawa z kąpieli dzisiejszej :)

 

napełniłam dwa kolorowe baloniki wodą i córka wrzucała je do wanienki, sprawdźcie bo ja sama je dotykałam i się nabawić nie mogłam :) super zabawa zwłaszcza dla tych dotykowców małych :) córa wbijała paluszki - zachwycona 

latem można je kulać po macie w ogrodzie albo wrzucać do basenu :)