Domowe zasady ekranowe

Potrafi być taka sytuacja. Na przykład pamiętam jak u mojej córki w przedszkolu zrobili kino. Ostatnio na nocowance wszystkie grupy miały właśnie bajki. Ale akurat oni mieli retro bajki bo Bolka i Lolka oraz Reksia.

Wiem że u nas bardzo często są puszczane słuchowiska

1 polubienie

No ja słyszałam, że nawet w jednym żłobku puszczali jak nie ogarniali. Na szczęście w moim nie :slight_smile: jedynie czaszek tematyczne brzdące z głośnika puszcza, ale to nie to samo. Jednak rodzice to rodzice mogą nie wiedzieć jak ekrany działają, a przecież w żłobkach i przedszkolach pracują pedagodzy to powinni wiedzieć.
Dla mnie mega słabe :confused:

A jaki wiek dziecka ?

Też mi się wydaje, że puszczanie bajek w przedszkolu to już lekka przesada. Szczególnie jeśli zdarza się to często i są to bajki niepolecane. Niektórym dzieciom to nie zaszkodzi a inne będą źle reagowały. A najgorsze jest to, że rodzic często nie wie potem ile czasu dziecko spędziło przed ekranem i co oglądało. Jeśli rodzicom zależy na kontrolowaniu czasu ekranowego dzieci, to niestety nie są w stanie tego robić skutecznie, jeśli dziecko ma puszczane bajki w przedszkolu i Panie nawet o tym nie napomkną rodzicom.

A słuchowiska to akurat fajna sprawa, myślę że to dobra alternatywa dla bajek. Chociaż wiadomo, że takie audiobajki nie przyciągają tak skutecznie uwagi maluchów jak ekrany :wink:

2 latka w maju :slight_smile: ale mega źle wpływało na nią :slight_smile: a teraz nawet jest bardziej kreatywna:)
Tylko, że u nas w żłobku chyba na szczęście tego nie ma, ale u moich znajomych tak było i najlepsze, bo panie były złe jak rodzice im zwrócili uwagę :slight_smile: no, ale po to się wysyła do żłobka czy przedszkola, żeby wlasnie dziecko nie siedziało w telefonie :slight_smile:

Moja koleżanka pracuje w przedszkolu, to mówi że czasami puszcza jakieś krótkie bajki, ale że są panie że codziennie kraina lodu leci.

1 polubienie

Kraina Lodu z jednej strony lubię tę bajkę z drugiej naprawdę jest moment że dziecko może się bać

Moja córka poznała tą bajkę z audio bajek Disney i się zakochała. Ciągle mówi że jest Elsą , ja Anna a tata Kristofem :sweat_smile: Jest jeszcze mała żeby oglądać pełne wersje na ekranie , ale uwielbia słuchać Sticha, Vaiany, Aryskotraci i krainę lodu :smiley:

To moja zaczęła po przedszkolu. Teraz mi za to non stop gada o Huntrixie, chociaż na oczy nie widziała

Ja mam zabiar do 2 roku zycia bez bajek ale jak bedzie to się okaże bo już mały sie oglada za ekranami :frowning: w przedszkolu dzieci powinny sie bawić a nie bajki oglądać.

1 polubienie

Pamiętam że jak ja byłam w przedszkolu to raz, na bardzo rzadki czas panie puszczały jakaś bajkę. A teraz to często słyszę że np rano leci jak się dzieci zbierają. Masakra

Dokładnie :slight_smile: jakbyśmy chcieli, żeby oglądały to byśmy w domu włączyli.

To prawda u nas też nieraz syn mi mówił że bajkę oglądali to pewnie jak panie mają coś do zrobienia to dzieciom puszcza bajke

@ironiczniepateyczna @Mama.kacperka ciekawe ile takich bajek oglądają bo jeszcze sporadycznie jestem w stanie zrozumiec ale codziennie to już słabo.

1 polubienie

Ja pracowałam w przedszkolu to była tak nauczycielka co najlepiej by codziennie puszczała , bo nie na uciski jej się zajmować dziećmi a ona była nauczycielką więc , ja nie miałam za dużo do mówienia

U nas na szczęście często nie puszczali . Ale raz na dwa tygodnie może była :smiling_face:

A tak to jeszcze spoko :smiling_face: dobrze , że dzieci powiedzą też prawdę

No też dużo zależy jakie bajki, bo mądrą bajką to nawet może zrobić coś dobrego, ale teraz coraz więcej „głupich”

2 polubienia

Głupie bajki były zawsze przypomina mi się jak powstał cartoon network jak miałeś Johnny Bravo kurczaki i krowa i tym podobne gdzie to była taka sieczka dla mózgu.

Tylko przynajmniej kiedyś nawet głupie bajki nie były tak dynamiczne i szybkie. A teraz po prostu mózg jest napręcowany szybko szybko szybko szybko szybko. Odpoczynek to słabość

2 polubienia

To tak takie ,mądre” bajki sama lubię jak syn ogląda :smiling_face:

1 polubienie