Zdecydowanie za szybko leci
sama dziś sobie myślałam że niedawno chodziłam z brzuszkiem a tu 7mcy dziś mija , najgorsze jest dla mnie to że nie jestem w stanie nacieszyć się tym czasem gdy dzieci są takie malutkie i myśl że na powiększenie rodziny się nie zdecyduje mnie przytłacza ![]()
Dziewczyny, aż Wam zazdroszczę tych pierwszych tygodni, czas leci tak szybko że nie pamiętam kiedy zleciał… Jeszcze niedawno chodziłam z brzuchem, kompletowałam wyprawkę a tu 7 miesięcy za nami.
Ania i Ewcia dużo zdrówka
Aniamamaali ja mialam podobnie straszne mdłości i od kilku dań mnie odrzucalo a jak myslalam o jedzeniu to myslalam ze zaraz wrócę.Na mieso nie mogłam patrzec i jesc.To jest cudowne uczucie jak maluszek sie w brzuszku rusza.
Kornelka ja tez nie dawno pamiętam jak chodziłam z brzuszkiem a córka ma juz prawie 7 miesiecy.Strasznie ten czas leci a nie moglam sie doczekać kiedy urodzę.
Aniam to Twoj maluszek ma tyle co moje.Ja tez zazdroszczę Wam Dziewczyny tych pierwszych tygodni fajne uczucie!
aniam bardzo dziękuję i wzajemnie dla was zdrowka;-) aniam i Agusia tak juz jest. Napierw oby sie udalo zajsc w ciaze, mamy potwierdzona ciaze to oczekujemy dużego brzuszku , ruchy dziecka i zeby wszystko obyło sie dobrze i zebym juz urodzila zdrowe dzieciatko puznjej rodzimy tęsknimy za brzuszkiem, ale cieszymy sie narodzinami a pozniej kiedy nasze dzieciątko usiądzie, pojawia sie zabki, powie pierwsze słowo itp…a pozniej chcemy znow maleńkie
a czas leci ja widac po dzieciach…ja panietam nie dawno ciaze z synkiem a tu synek ma 4latka a ja już z druga ciaza chodze;-)
Ewcia dokładnie jest tak jak piszesz ! Ja mam córkę 7 miesięczna i synka 3,5 letniego a znów bym chciala.mieć brzuszek i żeby były takie malenkie.Tak czas leci jeszcze niedawno bylam w ciąży.
Kornelka - mam wrażenie ze dopiero urodziłam a mała za pare dni 10 miesięcy…
Budzę się w poniedziałek, a za moment patrzę, a tu już środa i ani się obejrzę mamy weekend…
Agusia- mam nadzieję że mi przejdzie… męczy mnie to strasznie. W pierwszej ciąży wciąż mialam ochotę na słodkie, glownie na jogurty… tym razem nie moge na slodycze patrzec a jak juz sie skuszę na kosteczkę czekolady czy jogurt to zaraz żałuję bo żołądek dokucza, boli, pali…
Ewcia - dokładnie, czas ucieka nawet nie wiadomo kiedy
mialam tak samo jak mowisz ![]()
Jestem po wizycie, pozwólcie że się pochwalę ![]()
Moje maleństwo ma 14mm <3 i jest to 7t6d ciąży:)
Oto pierwsze zdjecie mojej fasolki!
Zdjęcie z USG ![]()
Mała kruszynka, jeszcze nie dawno test robiłaś:)
W pierwszej ciąży w ogóle nie miałam problemu z nudnościami czy wymiotami, w drugiej pierwszy trymestr był okropny, ale na szczęście minęło, więc bądź dobrej myśli
Czas leci bardzo szybko, cieszmy się tymi chwilami ![]()
Ja również miałam rozterkę, kiedy będzie dobry moment na drugie dziecko, czy lepiej teraz jak mam zbuntowanego dwulatka w domu, czy później. Zdecydowaliśmy się teraz, ze względu na to, że jeszcze mam siły - a jestem po poważnej kontuzji kręgosłupa i wiem, że czas nie gra na moją korzyść. jestem obecnie w 27 tyg. z dziewczynką,. Ciąża niestety dużo gorsza od poprzedniej, nudności, bóle kręgosłupa i miednicy do tego w domu szybki i zbuntowany dwulatek. Ale nie żałuję. Wręcz już się nie mogę doczekać kiedy będę miała malucha na rękach. Wiem, że to była dobra decyzja i damy radę, bo kiedy jak nie teraz jak mamy siłę i jesteśmy młodzi. Nie wyobrażałam sobie mieć tylko jednego dziecka, ale strach przed poradzeniem sobie jest nadal, jednak staram się myśleć pozytywnie. Tymek chodzi do złobka, od wrzesnia do przedszkola, damy radę! Z wagą też mam problemy, ale zepnę tyłek (tak się pocieszam) i wezmę się za siebie po porodzie. Narazie pozwalam sobie na zachcianki, ciąża jest naszym czasem na zachcianki i odpoczynek. Trzymam kciuki, napewno podejmiesz słuszną decyzję.
A to już jesteś w ciąży! nie doczytałam wszystkich komentarzy. Moje ogromne gratulacje!!
Gosia dziękuję i również gratuluję ![]()
No niestety ciąże różnią się od siebie. Ja juz tez odczuwam te różnice… Niestety juz jest ciężej niz za pierwszym razem. Choc mam nadzieję ze z koncem pierwszego trymestru wszystko minie.
ja również gratuluję my też staramy się o drugie maleństwo ale ciężko to idzie synek ma ponad rok jak pomyślę jak ten czas leci szybko jeszcze niedawno byłam w ciąży a tu już ponad rok mija.
Aiisa w takim razie życzę powodzenia w staraniach ![]()
Tak szybko Ci zleciał rok z synkiem, więc pewnie ani się obejrzysz a już będziesz miała brzusio okrąglutki ![]()
Ania mamaali to który to juz tydzien ciazy? Ja jestem w 14…![]()
zazdroszczę wam że szybko się udało
trzymajcie kciuki w tym miesiącu znów się będziemy starać oczywiscie nic na siłę ale mam nadzieję że się uda i synek będzie miał siostrzuczke a ja córeczkę bo bardzo bym chciała aczkolwiek jakby miał być synek też byłoby fajnie ![]()
Ewciaos14 to 10 tydzień:)
Aiisa oczywiście trzymamy mocno kciuki, powodzenia ![]()
Też marzy mi sie druga dziewczynka ![]()
dziewczyny, zazdroszczę Wam po części
ja na razie oczekuję na jednego maluszka więc nie będę planować drugiego, ale miło czyta się Wasze komentarze. Z trochę innego punktu widzenia, nie blokowało Was nic przed drugą ciążą? Mam raczej na myśli pracę przykładowo. Nie odwlekałyście tego? Może za rok, za dwa? Wrócę, popracuję i wtedy? Nie miałyście żadnych dylematów?
Aiisa powodzenia, na pewno się uda:)
Ja wcześniej bardzo chciałam małą różnicę między dziećmi, jednak teraz troszkę zmieniłam zdanie-synek ma prawie 5 miesięcy:)jest kochany, ale mamy troszkę finansowo kiepsko i chciałabym wróciĆ do pracy- a nawet zmienić obecną.
Jednak lata leca i to jest dylemat…