Duphaston ' podtrzymanie ciąży

Nie ma co współczuć dziewczyny trzeba okazać wsparcie nie współczucie to naprawdę ciężka sytuacja :( mam nadzieję że uda ci się szybko dojść do siebie i pochwalisz się niedługo pozytywnym testem i napiszesz dobre wieści 

Przykro, trzymaj się. 

Podobno poronienia przy pierwszych ciążach zdarzają się często. Na pewno nie jest to wyrok i wcale nie musi być czegoś oznaczać. 

Ja sama jestem tego przykładem. Jedno poronienie. Łyżeczkowanie miałam jakoś na początku września. Nie wiem jakie są teraz wytyczne, ale wtedy trzeba było czekać 3 miesiące po łyżeczkowaniu by zacząć się starać. Dużo czytałam wtedy i podobno po takim poronieniu szybko zachodzi się w kolejną coażę. U mnie to się sprawdziło. W grudniu zaszłam w ciążę i to przy pierwszej próbie. Na początku brałam leki ze względu na wcześniejsze poronienie, bo tak to nie było wskazań. Mam trzech synów �

Każda która przez to przesla wie jakie to jest ciężkie dla nas kobiet szczególnie jeśli jest to długo wyczekiwane dzieciątko :(

Całą pierwszą i obecnie drugą ciążę biorę Duphaston - to progesteron i dobrze działa na podtrzymanie ciąży, krwawienia. Trzeba być dobrej myśli. Jeszcze chwilę trzeba odczekać aby móc zobaczyć zarodek.

przykre jest jednak to ze w obecnych czasach coraz wiecej mam ma problemy właśnie z wczesnymi poronieniami;/

Anecia mysle że nie opuszczaj naszego forum;) bo niebawem bedziesz pisać do nas w zupełnie innych kwestiach ;) tych pozytywnych

Moja koleżanka zaszła w ciążę miesiąc po poronieniu pierwszej więc na prawdę różnie to bywa. Trzymaj się i nie poddawaj :) 

TerazMamma ale nie zawsze można się tak szybko starać wsyztsko zależy od przypadku tak naprawdę i od przyczyny 

Lepiej chwile odczekać żeby organizm się zregenerował. Z dwojga złego lepiej poronić na poczatku niż w póxniejszym etapie jak człowiek się przywiążę i minie juz jakis okres ciąży. Oczywiście sytuacja cieżka i bardzo współczuje. Poronień jest teraz naprawde sporo w tym wczesnym etapie ciązy. Trzeba się pozbierac i myslec pozytywnie :)

Bo u mnie się zakończyło to wizytami u psychologa niestety ale ciąża była radość potem zabieg i może przez to miałam taką traumę 

Ja na podtrzymanie ciąży brałam na początku do. 2 miesiąca luteinę 

mama Laury czasami takie wizyty dużo daja i moze lepiej włansie udac si edo takiego specjalisty niż dusić wszystko w  sobie

anisss ale teraz się utarło że taka wizyta to coś złego i ludzie różnie na to patrzą wiesz o co mi chodzi jak ktoś ma iść do psychologa to ludzie oczami wywracają 

Właśnie ludzie kręcą oczami i dla wielu to jest jeszcze wstyd że ktoś do psychologa chodzi, szczególnie na wsi i szczególnie starsi ludzie nie odróżniają psychologa od psychiatry i myślą że to coś złego. Wydaje mi się że w większych miastach jest to już bardziej normalne.

Anecia trzymajcie się i nie poddawajcie. Ciężkie to dla każdej z nas, ale my jesteśmy silne. 

Co do wizyt psychologa, to nie ma co się wstydzić i patrzeć na innych tylko dbać o swoje zdrowie. 

a mi sie wydaje ze właśnie teraz wiecej osób chodzi;)

nawet jak w pracy sie coś niepowodzi to zaraz strasza psychologiem że pójda na miesiac na zwolnienie;) ale swoją drogą jesli czuje sie że wymagana jest taka wizyta to nie ma co sie zastanawiać tylko lepiej z takiej wizyty skorzystać

 

Anisss ludzie ze wsi nie pójdą bo zaraz cała wieś wie i opowiada inaczej się patrzy na takie sprawy w większych miastach gdzie jest to normalne czasami wydaje się nawet że modne wsystsko zależy od tego skąd się pochodzi ma to duży wpływ jednak na takie decyzje czy iść czy nie iść 

Chyba masz racje  ale dziwne ze ich tak to wszystko interesuje ;) ze nie maja swoich spraw napisalabym ze z nudow ale na wsi chyba na nude sie nie narzeka ;)

No taki klimat starsze pokolenie takie jest nic z tym nie zrobimy mają odmienne zdanie i pogląd na wiele spraw niestety 

Wśród moich znajomych mam kilku co chodzi do psychologa i ofen o tym mówi, ba nawet są z tego dumni bo poradzili sobie dzięki temu z problemami bo inaczej mogłoby być różnie....

mamaLaury to chyba miejsce też na to wskazuje gdzie sie mieszka ;) bo jak patrzac na okolice gdzie mamy działkę to faktycznie młodzi też sie interesują mocno ;) życiem sąsiadów;) az se czasami zastanawiam czy nie bedzie mi to w przyszłosci przeszkadzać;) wszystko wszyscy wiedzą ;)