Dyschezja u niemowlaka

Moj synek mial problem z wydalaniem stolca

Ciężko patrzeć na płacz i nie móc go ukoić

Straszne, na szczęście nie mieliśmy tego problemu

my tego nie przechodziliśmy ,ale nasza malutka też dużo płakała i też było ciężko ją uspokoić

ominęły nas brzuszkowe problemy

Mam nadzieję, że te choroby znać będziemy tylko w teorii.

Dobrze że ta przypadlość sama ustępuje

Nie wiedzialam ze to choroba i ze tak się nazywa ale wychodzi na to ze corka na to cierpiala

Moje dzieci nigdy nie miały takich problemów.

nie słyszłąm o tym, dobrze ze samo mija

Pierwszy raz spotykam sie z taka nazwa

Wydaje mi sie ze moja corka to miala zanim jej iklad pokarmowy dojrzal

u moich dzieci nie bylo takich problemow :slight_smile:

U mojego synka też się nigdy nie zdarzyło coś takiego ;p

przez to wszystko co tu czytam naprawdę będe nieźle przewrażliwiona przy drugim dziecku …

Nic takiego się u nas nie działo

Moja córcia ma 5 tygodni, Od 3 zmaga się z dyschezją :frowning: Niestety problem jest na tyle duży, że wypróżnienia są coraz rzadziej. Teraz co 2 dni. Mała próbuje kilkadziesiąt razy na dobę się wypróżnić ale jej się nie udaje. Jest krzyk, płacz, buzia aż fioletowa się robi. Pomiędzy próbami dziecko jest spokojne i radosne. Brzuszek jest miękki. Kupkę udaję się zrobić co dwa dni. Konsystencja jest normalna tylko ilość z dwóch dni… Niestety problemu nie zdiagnozował nasz pediatra tylko całkiem inny :frowning: Nasz lekarz nawet słowem nie wspomniał, że jest taka przypadłość. Kazał postępować jak przy zwykłym zaparciu. Smutne jest to, że lekarze z wieloletnim doświadczeniem ignorują to co mówi pacjent i mają klapki na oczach, wszystkich traktując szablonowo :frowning:

Moja siostrzenica malutka to miala i tez sie bidulka meczyla:(

również pierwszy raz o czyms takim słyszę

Anusia, a jesteś pewna, że to dyschezja? Może wzdęcia po prostu?