Mam pytanie do osób, które mają działkę ROD, czy wiecie, jak to jest z paleniem ogniska na takiej działce? Czy w ogóle można, czy są jakieś konkretne zasady?
I jak wygląda sprawa z wycinaniem starych, suchych drzew? Czy trzeba mieć zgodę z zarządu, czy można to zrobić samodzielnie, jeśli drzewo np. zagraża bezpieczeństwu?
Będę wdzięczna za każdą podpowiedź ![]()
Na ROD palenie ognisk jest co do zasady zabronione nawet rekreacyjnych. Dozwolony bywa tylko grill. Wycięcie drzewa również wymaga zgody zarządu, zwłaszcza jeśli jest duże nawet jeśli jest suche lub zagraża bezpieczeństwu.
Wszystko tak naprawdę zależy od decyzji zarządu i regulaminu
U nas jest możliwość robienia ogniska , ale palenisko musi być zabezpieczone i obsypane piaskiem dookoła . Dodatkowo ogień nie może przekraczać 2 albo 2,5 m nie pamiętam teraz . Ale mimo tego że można to jest naszykowane na samym początku ogródków takie ogólnodostępne żeby z niego korzystać .
Jejku czyli takie twoje ale na nie twoich zasadach. Masakra nie wiedziałam że nie wolno ogniska palić. A jak masz np do tego taki specjalny kubeł to też nie wolno ?
Na rod nie można alic samodzielnie ogniska, u moich rodziców była kiedyś możliwość palenia jednego większego przez zarząd ale i to znieśli na rzecz zbierania zielonych odpadów i mielenia ich przez odpowiedni wywóz odpadów takich.
Co do drzew to tak jak piszą dziewczyny kwestia zarządu i regulaminu ale też poczytaj o konieczności uzyskania zgody zgody lub zgłoszenia faktu gminie bo teraz to się trochę pozmieniało trochę, kwestia jest jaka jest grubość pnia i czy np. Drzewo jest owocowe
Z tymi drzewami to jest komedia bo nie możesz go usunąć jak zagraża ale jak się chcesz doprosić o zgodę to czekasz i czekasz . A spróbuj ściąć drzewo bez pozwolenia to zjawiają się służby w moment . Koło domu drzewo duże ledwo trzymało się w pionie bo była taka burza i wiatr . Zadzwonili po straż pożarną żeby coś z tym zrobili a oni że muszą zgłosić do gminy że chcą usunąć zdrowe drzewo , bo gdzie w tym sens i logika ?
No i super, że da się to jakoś ogarnąć zgodnie z zasadami
Czasem mam wrażenie, że trzeba czekać, aż drzewo samo w kogoś lub w coś uderzy, żeby ktoś zareagował. Gdzie tu sens, gdzie logika…
U nas na działkach ROD nie można samodzielnie palić ognisk ani wycinać drzew. Wszystko, co dotyczy wycinki, trzeba zgłaszać do zarządu działek i czekać na ich zgodę. To dla bezpieczeństwa i zachowania porządku, więc lepiej nie robić nic na własną rękę ![]()
Najlepiej trzeba zapytać się zarządu ![]()
Dlatego się zastanawiamy, czy kupić, bo przyda nam się takie miejsce, ale jest tam dużo drzew, które nadają się tylko do wycięcia.
Z jednej strony działka to super miejsce na relaks, ale jak jest dużo starych drzew do wycięcia, to trzeba się liczyć z tym, że będzie to wymagało czasu i zgody zarządu. Może warto jeszcze porozmawiać z nimi, jakie są zasady i jak wygląda procedura, wtedy będziecie mieli pełny obraz przed podjęciem decyzji.
No i później ludzie „ podtruwają „ drzewa i bóg wie co wlewają w ziemię …
Też mi się wydaje , że najważniejszy jest tutaj regulamin. Przeważnie na działkach palą grille, ogniska są rzadsze. Nie mam pojęcia jak to jest prawnie rozstrzygnięte. Co do ścinania drzewek to mój teściu musiał mieć pozwolenie jak chciał je ściąć na swojej działce , tyle że on mieszka w domku jednorodzinnym.
Też wydaje mi się , że najlepiej zasięgnąć porady właśnie w zarządzie.
Koniecznie przeczytaj w internecie jakie gatunki są zwolnione z konieczności uzyskania zgody i są tylko na zgłoszenie jakie gatunki w jaki sposób liczyć czy taka zgoda od gminy jest potrzebna powinno być to wszystko na stronie internetowej działkowca lub u zarządu właśnie. Od niedawna są przepisy mówiące o tym że wycinka drzew skądkolwiek wymaga zgłoszenia lub zgody gminy więc tego nie obejdziesz. Zarząd może ci podpowiedzieć co i jak.
Ja od siebie dodam z doświadczenia zawodowego że trzeba też sprawdzić czy działka nie znajduje się na terenie wpisanym do rejestru zabytków bo wtedy każda wycinka wymaga zgody WKZ.
Zawsze lepiej sprawdzić wszystko dokładnie, żeby nie mieć potem niespodzianek.
Ciężko powiedzieć bo teraz to ludziom nic nie można robić…nawet u siebie na działce.
Moi rodzice mają , ale jeśli chodzi o zasady to kiepsko nie pomogę