aridka dla dziecka może to być całkiem nowy smak, nie od razu wszystko zacznie jeść z wielką ochotą. Ja bym na przymus nie podawała tych kaszek skoro żadna nie smakuje. A te kaszki to kupujesz gotowe z torebki czy sama gotujesz? Moja córka uwielbiała moje własne kaszki np z różnych odmian ryżu, kaszy kukurydzianej czy jaglanej. Wszystko było zmielone w młynku. Do smaku podawałam świeże owoce- najchętniej jadła z dodatkiem gruszki. Może spróbuj za parę dni, aby całkiem nie zniechęcić. I jeszcze jedna ważna kwestia nie podawaj nowych smaków dziecku, które jest głodne. Najlepiej godzinę po karmieniu daj do jedzenia, wtedy może będzie bardziej chętna do próbowania nowych smaków.
Na ostatniej wizycie nasza pediatra kazała zacząć podawać córce kaszki na śniadanie (juz wcześniej z sukcesem wprowadziliśmy zupki ). Za tydzień Laura kończy 7 miesięcy. nie znalazłam sposobu, który zmusiłby ją do zjedzenia kaszki. Próbowałam klików z różnych zbóż, ryżowy, kukurydziany, jaglany, mieszany itp. Podawałam łyżeczką, próbowałam butelką, na wodzie, na mleku, z owocami i bez. I nic. Wielkie NIC. Przyjmuje tylko pierś.
Czy ktoś miał podobny problem i może zasugerować rozwiązanie?
Gdy mój synek miał pół roku, pediatra też zaleciła nam wprowadzanie do diety kaszki, najlepiej manny. Mówiła, żeby gotować ją na wodzie lub dodawać do zupek. Niestety, młody w ogóle nie zaakceptował smaku grysiku. W zupce jeszcze jakoś przeszło, ale samego nie chciał jeść, miał odruchy wymiotne, i tak mu zostało po dziś dzień, a ma już 1,5 roku - manna jest be i koniec kropka.
Kupujemy mu w związku z tym kaszki mleczno-ryżowe z Nestle o różnych smakach i te bardzo chętnie wcina. Poza tym, uwierz, nie wszystkie dzieci będą jadły kaszki.
Myślę, że warto odczekać tydzień/dwa i wtedy wrócić do podawania kaszek. Dzieciaki często mają tak, że zaczynają lubić to, czego wcześniej wręcz nienawidziły. Nic na siłę, jak córka nie będzie chciała jeść kaszek to i tak ich nie będzie jadła, żeby były nie wiadomo jak podawane. Mój młody do dziś nie chce jeść np. kanapek. Ugryzie dwa razy postny chleb i na tym jego jedzenie pieczywa się kończy. Nie zmuszam go do tego, bo to się mija z celem. Nie zamartwiaj się na zapas, odczekaj chwilę i spróbuj jeszcze raz ![]()
Podrzucam jeszcze linka do ciekawego artykułu, a w nim garść inspiracji na kaszkowe dania Co zamiast gotowych kaszek dla niemowląt czyli kompletna instrukcja gotowania kasz - ![]()
Z Nestle trzeba uważać bo mają cukier. U nas kaszka z butli nie szła, łyżeczką na początku z oporami, teraz super wcina. Dziecko potrzebuje czasu do adaptacji do smaku i konsystencji, po jednym dniu się nie zrażaj. Spróbuj płatków ryżowych ugotowanych na mleku kokosowym z owocami np banan
Próbowałam podać kaszę na śniadanie i nie chciał jeść, ale wieczorem czy w nocy i na drugie śniadanie jest ok
Ja bym odczekala kilka dni o znów spróbowała i tak do skutku , przecież Twoje mleko i tak jest podstawą do roku czasu w żywieniu a jak je zupki to i tak jest dobrze . Zapewne z czasem polubi smak kaszek ale potrzebuje na to czasu poprostu. ![]()
To jest dla niej nowy pokarm, więc ja bym jeszcze próbowała za jakiś czas, może po prostu nie jest gotowa na kaszkę. Chrzesnica męża miała dobnie, nie chciała jeść żadnej kaszki aż spróbowali Sinlac z Nestle i tylko ją toleruje. Także może właśnie spróbuj innej firmy.
Przede wszystkim tak jak napisała Silver nie podawaj nowych smaków jeśli Maluch jest głodny bo dziecko nie będzie znało smaku, będzie chciało jeść coś co zna i będzie tylko zdenerwowane czy sfrustrowane. Nowe smaki ja dawałam jakieś nawet półtora godziny po posiłku. Ale jeśli dziecko nie chce to nie dawaj też na siłę. Dzieci powinno się karmić w myśl zasady “to my decydujemy co i kiedy damy dziecku jeść ale dziecko decyduje ile i czy w ogóle to zje”. Poza tym Maluch musi się nauczyć nowego smaku i czasami potrzeba na prawdę wielu prób zanim polubi i zaakceptuje.
Jeśli kupujesz kaszki to jeszcze możesz sprobować kupić kaszkę bez mleka i wtedy odciągnij swoje mleko i przygotuj kaszkę właśnie na nim. Maluszek będzie znał smak i być może chętniej zje.
Być może Maluch nie będzie jadł kaszek bo mu zwyczajnie nie będą smakować. A być może za jakiś czas będzie się nimi zajadał. Mój Syn nie lubi kaszek i ja też go nie zmuszam bo to się zupełnie mija z celem. A możesz też właśnie spróbować sama zrobić dziecku kaszkę.
Dziękuję za komentarze. Jak wspomniałam próbujemy konsekwentnie od 2 tygodni, próbujemy różnych kaszek i na wodzie i na moim mleku, same z naturalnych składników (mąka ryżowa, kukurydziana, bez dodatkowych składników). Oczywiście nie próbuję ich podawać, gdy dziecko krzyczy z głodu
A czy ktoś ma pomysł, co w takim przypadku podawać dziecku na śniadanie?
Aridka, spróbuj na śniadanko podać dziecku jajko, jeśli oczywiście nie jest uczulone. Najlepsza w tym przypadku jest jajecznica przygotowana na parze, bądź jajko ugotowane na miękko, ponieważ są lekkostrawne. Jajka możesz podawać nawet 3-4 razy w tygodniu. Mój synek dla przykładu polubił jajka od samego początku, chętnie je zjada na śniadanie lub kolację, co więcej zauważyłam że po jajku nie dopada go bardzo szybko głód ![]()
aridka to dop początek…na pewno nie rub to z przymusu nie zmuszaj dziecka by to jadl…z sila próbuj powoli jak nie bedzie jadla dzisiaj.spróbuj jutro czy po paru godzinach moj synek mial podobnie…ciagle wyplowal…juz.mialam.sie poddac bo…nie lubi…ale nie poddalam.sie, zalezalo.mi.zeby synek jadl kaszke bo mimo przybieral na wadze byl bardzo szczuplutki. I podalam mu po paru dniach zabawialam go czasem.ja.jadlam smialam sie pokzaywalam synkowi ze takie.pyszne i zaczal jesc bylam zdziwiona bo bylam.na granicy zrezygnowania z podawania kaszki, ale bylam szczesliwa…najbardziej synek lubial.kaszki jabłkowe;-) ale po ok. Roku.juz nie chcial wogole kaszek ale nie zmuszalam podawalam.wiecej zupek lub deserkow. Mam nadzieje ze tobie rowniez sie uda.
Moze jeszcze poczekaj ale powoli bym nadal próbowała dawac to jest cos nowego dla dziecka i musi sie przyzwyczaic do nowego smaku.Moj synek na poczatku tez nie chcial jesc kaszek w zaden sposób po troche dawalam i potem juz bylo tylko lepiej.Zabawiałam go czasmi jak nie chcial mi jesc a potem tak je polubil ze bez problemu jadl.Moze akurat Wam sie uda i w koncu corce posmakuje ![]()
Nie podawaj na siłę jeśli nie chce. Nie każde dziecko lubi kaszki ![]()
Te kaszki z Nestle wcale nie są dobre, zawierają cukier i smakowo też mogą nie pasować dzieciom.
Ja z synkiem zaczęłam od kleiku kukurydzianego, w smoczku zrobiłam większą dziurkę i początkowo rzadkie, potem gęstsze podawałam, aż jadł kaszkę kukurydzianą z łyżeczki,ale właśnie żadnego smaku nie chciał, musiała być taka neutralna.
Smakowe nigdy nie polubił. Jedynie co dawałam Sinlac łyżeczką.
Nic na siłę, widocznie kaszki to nie gust Twojego maluszka. Możesz też spróbować zrobić kaszkę na jakimś mleku mm, można w saszetkach kupić. A jeśli do kaszek mimo to się nie przekona to wg mnie 7 miesięcy to jeszcze czas, że mleko powinno wystarczać, przynajmniej mojej córce wystarczało. Ze śniadań potem super sprawdziły się jogurty i jajecznica na masełku. A obecnie córa ponad 2 lata i uwielbia kaszki, czasami chce żeby była i na śniadanie i na kolacje.
Kupując kaszka na pewno warto zwracać uwagę na ich skład. Na początek najlepsze te jednoskładnikowe, bezmleczne, przyrządzane na odciągniętym mleku matki lub dotychczas stosowanym mleku modyfikowanym.
Kurczę to faktycznie problem,moja właśnie nauczyła się jeść butelką za to kaszke A łyżeczką nie chce,jedynie zupki ale to pare łyżeczek.A mleczko ci pije jeszcze???
Moja corka tylko cyca by chciala i nic wiecej.Teraz niedawno zaczelam rozszerzać jej dietę to z łyżeczki tak niechętnie je i nie ważne co to jest.Chce spróbować jej mieszac moje odciagniete mleko z kaszka zobaczymy czy bedzie jadla ale wiadomo nic na sile nie nalezy dawać dziecko powoli i musi posmakować
Agusia na pewno warto spróbować, ale moja choć straszny cycoholik to kaszek na moim mleku nie chciała jeść. A i one nie chciały mi gęstnieć na moim mleku. Za to te mleczne kaszki na mm, jak najbardziej jej posmakowały. Ale te dawałam dużo później, jak już skaza nam minęła.
Warto spróbować kaszki na swoim odciągniętym mleku. Możesz też próbować swoje odciągnięte mleko podawać z butelki lub łyżeczką, żeby przyzwyczajać dziecko, a smak wciąż będzie ten sam, później stopniowo dodawaj kaszkę, może w ten sposób będzie łatwiej.
Właśnie ostatnio myślałam że moze zrobie córce kaszke na moim mleku ale ona jest taka cycusiowa ze najlepiej smakuje jej z piersi.Spróbuje w któryś dzień jej zrobić o zobaczę moze akurat polubi ![]()