Ja miałam rok temu taki dylemat hahaha finalnie córka się urodziła 26, więc teraz będziemy mieli pierwszy dzień dziadka i babci ![]()
![]()
My nie szalejemy, wywołujemy zdjęcie w ramkę i do tego czekolada albo jakąś dobrą kawą/herbata
Ja też na pewno będę płakać. Jak mąż się przebrał za Mikołaja i syn poszedł mu drzwi otwierać to się wzruszyłam, to.co dopiero jak jakiś wierszyk będzie mówił.
Ja u starszych zawsze płakałam
i nie dało się tego zatrzymać a najlepiej przy pierwszym to jedna mamuśka mówi nie martw się przy pierwszym dziecku tak jest potem przechodzi
no chyba tylko jej bo u każdego mam do dziś to samo ![]()
![]()
Ja wam powiem ze potrafie sie wzruszyc jak obce dziecko spiewa czy nowi wierszyk na dzien mamy czy babci ![]()
![]()
![]()
Bo to takie słodkie ![]()
Istnieje też szansa, że 24 w moje urodziny ![]()
chociaż wolałabym żeby takie święta były tylko dla jednej osoby z rodziny, no ale jak już młody by tak postanowił to niech tak będzie ![]()
![]()
![]()
U mnie najstarszy urodził się 23.11 tego dnia co moja mama a średni 24.12 jak teść no i Wigilia ![]()
Ja tam po drugim porodzie to jeszcze bardziej się wzruszam. Na pewno podejście przy drugim dziecku się zmienia. Ostatnio jak byliśmy u neurologopedy z synem, to było widać kto jest z pierwszym dzieckiem, bo Ci rodzice tacy przejęci, zmęczeni i spoceni wychodzili z tego gabinetu. A my się wgl nie przejmowaliśmy tym że syn przez 2 minuty płakał, bo wiadomo że musi go zbadać i pokazać ćwiczenia.
Ja u lekarzy też mam takie podejście jak trzeba to trzeba z córką która po urodzeniu była 1,5 miesiąca w szpitalu to pielęgniarki były w szoku że jestem taka opanowana, ale już sprawy typu przedstawienia, albo laurki z rana w dniu urodzin to mnie rozkleja do dziś a już mam czwórkę dzieci ![]()
Zazdroszvze tego opanowania , moja mala urodzila sie z zapaleniem pluc … wylam … prawie , ze non stop . Jak przychodzili lekarze “przdluzac” nam pobyt w szpitalu to byla dla mnie masakra emocjonalna
Moja urodziła się z wadą serca, Fakt co przeżywałam w domu to tylko ja wiem była masakra
ale co do badań wiedziałam że muszą je zrobić - dla jej dobra z drugiej strony czekanie na wyniki to koszmar do dziś
ja 2 tygodnie po porodzie miałam -15 kg ![]()
Domyslam sie jak bardzo musial “zjadac cie” strach
Takie sytuacje sa najgorsze , czlowiek wie , ze robi sie to dla malenstwa i , ze trzeba byc silnym , ale jednak rozpadasz sie od srodka .
Sciskam mocno
oby juz teraz przychodzily same dobre wiadomosci
Najlepszym prezentem jest czas spedzony z Dziadkami wiec wybieramy sie w odwiedziny z ciastem.
A jesli chodzi o prezent-w tym roku wyreczyla mnie starsza corka bo rysowala laurki dla dziadkow od siebie i Gucia.
Wlansie też tak uważam , moi rodzice są jeszcze dość młodzi i myślę że to jeszcze nie pora na te wszystkie babciowe herbatki itp
Nie no oczywisxie , ze nie . Wlasnie wyzej pisalysmy o tym , ze szkoda , ze te gotowe prezenty czesto przedstawiaja wizerunek takiej starszej pani “babuni” i z dziadkami to samo takich “dziadziusiow” a przeciez moja mama i tata tez sa mlodzi i dostala bym w leb za takie postarzanie ich , zreszta ich tez nie kreca jeszcze takie etui na okulary z napisem “najlepsza babcia” czy cus
No cóż…. Ja mam problem bo termin miałam na 30.01 i szykowałam wczesniej podarunek żeby pozniej nie latać na szybko … i dlatego zdjecie maja z USG wnuczki
Już urodziłam i chyba wywołam jeszcze osobno zdjęcie córki ![]()
![]()
Tak, ja podtrzymując tradycje zamówiłam fotoksiążki ze wspomnieniami wspólnych chwil z dziadkami z poprzedniego roku
dokupiłam ręczniki personalizowane i jeszcze jutro wybierzemy się z córką po składniki na ciasto wiśniowe oreo i upieczemy przed wyjazdem do babć i dziadków ![]()
![]()
O mniam …. Nawet nie wiesz jaka mam ostatnio smaki na ciasto
ale po porodzie powiedzialam sobie, ze ograniczam bo trzeba zrobic forme do lata ![]()
Ja jeszcze korzystam z rozkoszy słodkości ![]()
![]()
![]()
![]()
To już niedługo maluszek będzie z Wami ![]()
![]()

