Fakty i mity o rozszerzaniu diety

Pina oj tak, cierpliwość to coś co jest bardzo potrzebne przy rozszerzaniu diety. Chociaż mówiąc szczerze to ja teraz potrzebuję tej cierpliwości więcej jak maluch zaczął się stawiać i ma etap gorszego jedzenia. 

Co to warzyw, też byłam pewna że trzeba od nich zaczynać bo owoce są słodkie i w ogóle. A jednak można inaczej ;)

Ja pamiętam jak babcia moje męża zobaczyła jak nasz 10 miesięczny syn sam je rączkami całe kawałki brokuła, kalafioru czy makaron. Była przerażona jak my tak możemy przecież on się udusi i w ogóle. A jak zobaczyła jak on wcina i sam sobie świetnie radzi to w szoku została. 

warto być na bieżąco, bo wszystko szybko się zmienia

Dzięki za ten artykuł canpol ! Warto uświadamiać wszystkich młodych rodziców na ten temat :) 

Super artykuł 

Ja lubię czytać takie artykuły:) fajna sprawa i przede wszystkim zdanie innych dziewczyn także nie tylko ekspertów :)

Bo to tak się utarło,że zaczynamy od warzyw ,ale tu nie ma znaczenia. Lepeij jednak wybrać inny produkt niż słodkie owoce bo dzieci lubi słodki smak bo mleko takie jest,więc miejsc pozna coś innego niż słodycz 

U mnie synek właśnie woli obiadki niż deserki z deserków mało co mu smakuje. I co ciekawe zajada sloiki hippa wszystkie lubi a już inne firmy mu nie podchodza

Moze w tym hipp jest cos co mu ewidentnie smakuje i dlatego go tak zjada. jednak co firma to ma inne dodatki do tych obiadków i inaczej to smakuje. 

a to wybiórczo je słoiczki :D mój wcina każdy ,ale ja dodaję do kasz i makaronów jak nie mam nic na obiad

Moja nie chce jeść 

u mnie córka już nie chce jeść woli takie swoje gotowane 

mazia to przynajmniej nie masz problemu bo co kupisz to bedzie dziecko jadło :D 

moja też nie miała jakiejś ulubionej firmy, co było na promocji to wtedy kupowałam, ale teraz już coraz więcej je naszych dań, chyba, że nasze się nie nadaje jak np dzisiaj mieliśmy zupę sledziową z ziemniakami w mudurkach i jej nie jadła. 

olaaleksandra dokładnie :) dla mnie słoik to na dzień kiedy coś wypadnie i nie zdążyłam zrobić obiadu albo jak jemy coś czego syn nie może zjeść :)

ja też córce wszystko gotowałam bo słoików zbytnio nie chciała 

ja rożnie raz tak raz tak;) ale teraz starsza wiecej smaków zjada to i coś z naszych obiadów mozna podać;) doprawiam potem już jak jej odłoze;) 

No właśnie warto dodać coś do tych sloiczkowych ja np jak kupowałam jakiś sos z hippa w swoiczku to gotowałam do tego np makaron z pepa :)

Dam do roku młodemu czas a potem zacznę właśnie coraz więcej naszych potraw dawać. Chociaz my to dosyć ostro jemy wszystko nasza 5 latka też lubi mocne przyprawy 

MamaRozaM to jestem w szoku że dziecko lubi na ostro dnia:D bo jak znam dzieci u mnie w rodzinie to wszystkie ostrym plują i nie chcą jeść. Ale to pewnie też kwestia przyzwyczajenia 

MamaLaury a jak ze skladem te makarony z pepa widzialam kiedys z psim patrolem ale  nie patrzylam na sklad