Patka, tak widziałam, tylko Ardika zaproponowała obrotowy.
My lubimy bardzo maxi cosi tobi dobrze wpasował nam się w auto.
My po dłuższej analizie, czytaniu różnych rekomendacji wybraliśmy Britax romer advansafix IV- montowany przodem do kierunku jazdy. 9-36 kg, ma bardzo dobre rekomendacje. I u nas się sprawdza.
Megg a zobacz Cybex Sirona Z, obrotowy, byliśmy ostatnio w salonie Mama i Ja i sprzedawca mówił że to mercedes wśród fotelików. On jest nawet 0-18 chyba z tego co pamiętam.
Figa dziekuje, już Ardika go polecała.
Byliśmy oglądać wstępnie foteliki i niestety cybex sirona niezbyt wpadł mi w oko. Polecono nam jeszcze britax romer dualfix, czy może któraś z Was ma taki fotelik i mogłaby powiedziec coś więcej?
Kupiliśmy w końcu fotelik obrotowy britax romer dualfix m-isize. Jesteśmy zadowoleni, syn o wiele chętniej w nim siedzi, bo w łupinie bywalo już ciężko.
O ekstra. My mamy teraz łupinkę obrotowa ale właśnie Cybex Cloud Z i jestem zachwycona tym obracaniem, bardzo ułatwia włożenie dziecka do fotelika.
Megg to super że się udało. Nie h dobrze się jeździ w nim i wszyscy będą z zakupu zadowoleni
Megg, to fajnie, że się udało. Ja właśnie też zaczynam pomału się rozglądać za tymi fotelikami. I jak na razie jeszcze nie mam swojego typu. Myślę, że jednak chcę na początku taki tyłek do kierunku jazdy.
A tu jego opis. Jedynie co mnie boli że jak dziecko jest tyłem to ma tak mało miejsca na nogi ale to chyba w każdym
PattMaz też.mi się wydaje że w każdym foteliku tak jest. Ciekawe czy dla dziecka wygodnie tak jezdzc ze zgiętymi nozkami
Aneczka moim napewno nie, niestety jak jest tyłem to jest płacz i histeria do tego stopnia że zanim ja wsiądę i zapnę pasy to on już się zanosi..
PattMaz może nie ma co męczyć i zacząć wozić przodem..wiadomo że bezpieczniej tyłem ale po co męczyć dziecko jak mu nie wygodnie. Później nie będzie chciał jeździć bo będzie miał.zle wspomnienia.
Aneczka dlatego odpuściłam wolę mieć głowę spokojna prowadząc auto bo ja to swoezynka jak wsiadam to jak od święta, nie lubię jeździć autem ale jak muszę to wsiądę i wtedy musze być na maxa skupiona.
PattMaz też tak bym zrobiła
Pattmazz, dobrze zrobiłaś. bezpieczeństwo to też spokojny i skupiony kierowca, w tej sytuacji chyba ważniejsze to niż ten fotelik tyłem ;)
PattMaz mój syn tez tak ma, i mimo że często jeździmy z mężem i ja mogłabym syna czymś zająć to niestety nic nie pomaga, jeździmy wiec przodem.
A tyłem to faktycznie, w każdym foteliku będzie problem jeśli dziecko ma dłuższe nóżki. Nie wiem na ile tj bezpieczne - jazda tyłem ze zgiętymi nóżkami
Moja to tak urosła że wygląda na 2 lub więcej latke a ma rok i prawie 8 miesięcy. Ale nikt jej tyle nie daje. Więc nóżki by miała już dość mocno zgięte