Ja przede wszystkim mam zawsze gorąca wodę w termosie i często mam jakąś alternatywę w lodówce co można zjeść na zimno w między czasie musik albo joguty :) w bardzo wyjątkowej sytuacji kiedyś robiłam filety na takim jednorazowym grilu z biedronki :) i to też super rozwiązanie mieć takiego grila w razie w mozna coś wrzucić i zrobić na szybko :)
Drogie mamy, w domu wszystko (absolutnie wszystko) na prąd. Nie ma u nas przyłącza gazu (co może i patrzac na sytuacje na świecie, nie jest już takim minusem). Ostatnio często zdarzają się przerwy w dostawie prądu, w ciagu ostatniego mca, taka sytuacja miała miejsce już dwa razy. Jeśli prądu nie ma chwilowo to oczywiście nie jest to problem, jeśli jednak nie ma go przez kilka godzin, a w domu dzieci, to problem jest juz spory (brak ciepłej wody, brak ogrzewania, na płycie indukcyjnej nic nie ugotuje/podgrzeje itd. dodatkowo w domu ciemno). Są to wiadomo sytuacje awaryjne, jednak chciałabym się jakoś na takie ewentualności przygotować zwłaszcza ze względu na małe dziecko. Jak to u Was wygląda? Macie jakąs alternatywnę?
MamaLaury - gorąca woda w termosie to świetny pomysl! W dodatku oszczedność bo nie trzeba co jakiś czas zagotowywać/podgrzewać. Musialabym jednak wyrobić sobie nawyk codziennego zapełniania tego termosu :D Masz jakiś konkretny który możesz polecic by był pojemny i długo trzymał ciepło ?
O grillu nie pomyślałam, a to faktycznie świetna opcja na przygotowanie posiłku, aczkolwiek tylko w sezonie :)
MamaLaury fajny pomysł z tym grillem, przypomniałaś mi, że też w domu mam ale elektryczny, więc przy braku prądu się nie sprawdzi no ale sam fakt, że jest i też jakaś opcja na obiad :)
Ewe ja myślę, że w tej sytuacji agregat to konieczność. Na pewno bym w taki zainwestowała.
My mamy i gaz i prąd więc tragedii nie ma ale teraz mamy nowy piec grzewczy, pompa idzie na prądzie więc gdy raz nie było tego prądu bodajże przez godzinę czy nawet mniej to już mąż z moim tatą zaczęli rozmyślać o agregacie na wszelki wypadek. W końcu dalej nie kupiliśmy ale gdzieś tam to w głowie jest.
agregat jest chyba najlepszym wyjściem, jednak te na paliwo mnie przerażaja i wgl nie mogą być użytkowane w pomieszczeniach. Nie umiałabym tego nawet uruchomić, do tego głośność tego urządzenia i spaliny ... Innych rodzajów agregatów nie znam, bynajmniej nie w zakresie cenowym który ogarnia moj budzet
Chyba nic innego nie pozostaje jak egregat . Ja właśnie chciałam kupić płytę indukcyjną ,ale mąż mówi,a co jak nie będzie prądu ?! Nawet wody nie ugotujesz tak to chociaż gaz będzie i dlatego rezygnuje z indukcji choć landów wygląda to jednak bez prądu powstaje problem
ja już tak pokochałam indukcje, że nie zamieniłabym na gaz, choć na gazie gotowałam całe życie i trudno mi było wyobrazić sobie zmiane. Ale że tu gazu nie mam to nie bylo wyboru. Jednak po tygodniu gotowania na indukcji wszystkie obawy i niechęć znikły :) co jednak nie rozwiązało ewentualnego braku prądu :)
Zwykle dostawca informuje o przerwie w dostawie prądu i i u nas nie zdarza się aby przerwa trwała dłużej niż 4h. Nie wszyscy mamy dostęp do gazu i dostawcy o tym wiedzą. Jeżeli wiem że prądu nie będzie to szykuje wodę ciepła w termosie (córka piję jeszcze mleko) starsze dzieci min 3 latek już wytrzyma tyle czasu od śniadania do obiadu, w międzyczasie można podać owoc, mus, suche przekąski. W as taka sytuacja miała miejsce w marcu, zrobiłam jak wyżej (śniadanie zdążyłam zrobić na ciepło), a jak włączyli prąd to zrobiłam naleśniki, dzieci nie odczuły braku prądu, mnie to też nie stresowało.
o ile są to planowane wyłączenia to owszem informuje, ale u nas te dwa ostatnie wyłączenia to były awarie - więc tu informacji nie było, tym samym nie można się było na to przygotować wcześniej w żaden sposób. W dodatku nie było to przy złej pogodzie, gdzie można się spodziewać takich akcji, tylko w ładne słoneczne popołudnie, w obu przypadkach akurat miałam obiad gotujący się na płycie, pranie w pralce i ciasto w piekarniku. Pierwsza awaria trwała 5 godzin, przy drugiej prąd włączono po 40 minutach. I na sytuacje jak przy pierwszej awarii szukam alternatywy własnie
Dokładnie jak jest planowana przerwa to dają znać,ale bywa i tak,że jest zakończenie bo brakuje prądu. Awarie się jednak zdążają. Można też zaopatrzyć się w te małe świeczki i jakoś spróbować pod nimi coś podgrzać, aczkolwiek to będzie trwało ! Jakaś metalowa kratka i próbować. Są takie specjalne właśnie zestawy ,ale do utrzymania temperatury choć może i podgrzeje też coś delikatnie
Takie cuda znalazłam do podgrzewana. To jest na paliwo. Na allegro jest tego mnóstwo
https://allegro.pl/oferta/forgast-podgrzewacz-stolowy-okragly-3-5-l-fg03204-8680831184?offerId=8680831184&inventoryUnitId=5pkcgn8TqCLEvu7cNN-dIg&adGroupId=NDY5ZTdhMDItYmE3OS00ODBkLTk0ZTUtMWU2OTBjNjBmNTliAA&campaignId=MzNlYWFkYWQtMTRkNC00ZDNlLThiMTctYmJjNTAyNzliOWQ0AA&sig=0b18b268cd09208b9e44e416c67b5c4d&utm_feed=aa34192d-eee2-4419-9a9a-de66b9dfae24&utm_source=google&utm_medium=ads&gclid=EAIaIQobChMIhOyZ_tXF9wIVugWiAx1-XwRrEAQYByABEgK5Z_D_BwE
U nas też ostatnio prądu brakło 4 godiznyi się zastanawialam co jakbym miała malucha na mm
Ja na szczęście kuchenkę mam na gaz Więc zawsze jakoś mogę się uratować nawet jeżeli taka dostawa Prądu nie jest planowana po prostu zagrzeje wodę w garnku W każdej chwili coś ugotuje więc dla mnie to nie kłopot ale właśnie jak zajmowałam się dziećmi kilka lat temu to tam mieli w domu wszystko dosłownie wszystko na prąd i w takich sytuacjach po prostu w garażu stała butla z gazem z takim palnikiem żeby ewentualnie można było pójść i podgrzać nawet tą przysłowiową wodę na mleko dzieciom Czy herbatę bądź sobie kawę bo wiadomo z jedzeniem zawsze coś się wykombinuję No w tym momencie można zjeść coś innego coś co nie wymaga do przygotowania prądu a obiad zrobić troszeczkę później gorsza sprawa W takich sytuacjach jeżeli jest nie planowana dostawa prądu i trwa ona do długo że przeważnie lodówki No i zamrażarki mogę nam się rozmrozić
u nas tak to jest zawsze jedyne to jak były te wiatry to wtedy wyłączali na długi czas
myślałam o butli i palniku, ale nie raz juz słyszałam o tym że butla wybuchła itd, że jednak trochę obawiam się użytkowania czegos takiego, choć jest to dość dobra opcja. Nawet wykorzystanie tego jako kuchnię polową, właśnie gdzieś w kotłowni czy garażu, na choćby przetwory latem, nie trzeba by brudzić kuchni
Palnik i butla z gazem to super pomysł w tej sytuacji
Ewe zawsze taka butla z gazem to też dobre rozwiązanie by chociażby coś przygrzać ugotować.
My w domu robimy ogrzewanie na pompe ciepła i od razu takie przyłącze do agregatu sobie zrobiliśmy bo pewnie w przyszłości będzie trzeba się w to zaopatrzeć.
MamaEm - z tym przyłączem pompy do agregatu to wydaje się być dobrym i przyszłościowym pomysłem, pytanie tylko jaki agregat kupic by "wydolił na takie urządzenie"
agregat to jednak kosztowna sprawa
Ewe jeszcze się nad tym nie zastanawiałam co da radę, ale Tata właśnie nam podpowiedział, by elektryk nam coś takiego zrobił , żeby później agregat się automatycznie załączył jak nie będzie prądu jak coś.