Paatka niestety tego koloru nie ma w magazynie, pytsłam w oficjalnym sklepie ;) jak nie wytrzymam miesiąca to zamówię dostępny kolor, ale zakładam że jeśli kupuję hulajnoge dla dwojki dzieci to będę na nią patrzeć kilka dobrych lat, wiec musi mi się podobać ;)
Megg widzę, że już postanowiłam że kupisz, myślę że bardzo dobrze ;) moja siostra ma też właśnie taka córkę, że wszędzie jej pełno, wszystko ja interesowało zawsze. Kupiłam jej taka właśnie hulajnoge jak miała roczek i się z nią nie rozstawala . I długo na niej jeździła, jak miała 3 latka to jej kupiłam na 2 kółkach już taka zwykła, Kubiaka nią jeździć, ale wolała tamta . Teraz już ma skończone 4 latka i już jeździ na tej dwukolowej. Myślę, że to bardzo dobra inwestycja i syn3k będzie bardzo zadowolony .
Te hulajnogi są na tyle fajne że później można zdemontować siedzisko i dziecko spokojnie do 4-5r ż będzie korzystać no można ponieść rączkę .
Moniczka no to mój tak samo chyba taki ich urok :)
Megg dosyć droga ta hulajnoga co wybrałaś jak dla mnie wygórowana kwota tak samo jak te z highwaykick . Ja firmę spokey znam bardzo dobrze mamy sporo sprzetu od nich i jestem zadowolona :) a hulajnoga jest wykonana bardzo solidnie
Z ciekawości zerknęłam na cenę tej hulajnogi i faktycznie jest delikatnie mówiąc trochę wysoka :D
Pattka masz rację u nas ta hulajnoga posłużyla synowi do 4,5roku a teraz jeździ na nią synek 2latka ale on jeszcze tak tylko czasem sam albo z moja pomocą..mój pierwszy synek całkiem inny od drugiego pierwszy był taki że wszędzie go pełno, głośno i jak tylko szłam z nim na plac zabaw już w wieku 2 latka i co widział na placu zabaw jakieś autka, hulajnogi, rowery to tak mi się darł bo chciał wsiąść a jak raz byłam na weselu to od siostry męża synek miał zwykła hulajnogę 3 kołowa miał ok. 3latka to tak śmigał że wszyscy się śmiali, także dużo zależy od dziecka bo młodszy synek popatrzy i też chce ale jak wiemy nie może to mi się naszczescie nie rzuca głową do tyłu jak straży synek jak byl.mlodszy i mam nadzieję ze już tak nie będzie miał ale dop ma.w wrześniu 2latka także jeszcze może się wydarzyć;-). Ale ja ta hulajnogę polecam , wiadomo że dziecko nie musi i nie będzie chciało jeździć nim stop na niej ale na pewno będzie częściej używana niż cokolwiek..
Cena jest trochę wygórowana. Ja bym tyle za nią nie dała
W decathlonie hulajnoga ale bez siedziska fakt za ok 100zl. A te drogie może uzywki poszukać zawsze to coś taniej.
Ta jest naprawdę fajna,fajne ma funkcje.Jak się spodobała małemu to ja bym kupiła mimo wyższej ceny.
Są różne ceny i typy hulajnóg , są od 75 do ok. 400.zl. nie koniecznie muszą byc jakieś lepsze te z zdkec jednata z biedronka jest za 75zl a ta druga 114zl a są fajne ,a jak dziecko ma jakiś inny rowerek a nie ma hulajnogi to wystarczy kupić sama hulajnogę 3kolowa i już są tanie także zawsze się coś znajdzie a również można znalesc np..na olx czasem ludzie dostaną w prezencie a mają np..podobne , to sprzedają taniej a nie koniecznie musi być używane..także warto się skusić na taką;-)

Cena jest wysoka, ale nie chcę kupować używanej. Kupuję ją z myślą o dwójce dzieci, myśle że będzie dobrze wykorzystana ;)
Megg,jak już kupisz tą wybraną to daj fotkę :)
Meg jeżeli ma służyć dwójce dzieci, to też bym tyle dała ;) może i cena wygórowana, ale to nie jest na 5min tylko na kilka lat ;) jak już kupisz to podziel się zdjęciem ;)
Ja też chętnie bym zobaczyła jak wygląda :)
Ewcia taka hulajnogę biedronke ma moja siostra to swoją dzieci na niej śmigała..super się u niej sprawdziła
Meg jak już będzie dostępny ten wymarzony kolor to się pochwal :)
Ja też nie kupiłabym używanej zresztą nic używanego nie kupuje bo nie lubię.
Z drugiej ręki nie zawsze oznacza że jest używane często sprzedaje zdublowane prezenty, ogólnie lubię sprzedawać rzeczy nowe lub w stanie idealnym i tak też lubię kupować idzie wtedy naprawdę dużo zaoszczędzić.
PattMaz dokładnie można coś fajnego kupić tanio bo np Siennie sprawdziło i dziecko nie używało
No takiej hulajnogi uzywanej tez bym nie kupila, no chyba ze ktos kupil i dziecko uzylo 2razy , to juz wtedy bym pomyslala ;) ja tez bardzo nie lubie kupowac rzeczy uzywanych, ale np kupilam bujaczek, ktory kosztuje 200 zl za 50. Stan idealny, wgl prawie nie uzywany ;) I moj syn tez go nie uzywa, byl w nim moze z 5 razy gora po 15min ;) (czesto jest tak, ze kupujemy rzeczy, z ktorych nasze dzieci nie korzystaja..)
Zgodzę się że nie raz rzeczy są jak nowe. Mąż też raz kupił synkowi rower za 50 zł a jak nowy bo to taki mały był do pierwszej nauki jazdy. Po mimo początkowej mojej niechęć zgodziłam się i na szczęście nie żałowałam.
Ja wczoraj sprzedałam też wózek małej w sobotę wystawiłam a w niedziele już poszedł. Młodzi przyszli rodzice byli zachwyceni bo był jak nowy służył nam 9 miesięcy i dbałam o niego ale cieszę się że się sprzedał

